Główny partner portalu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Egzamin dojrzałości, ale bynajmniej nie Moje Bermudy Stali Gorzów, tylko juniorów Fogo Unii Leszno. Na ten moment oblany. Bajerski i jego Krzyżacy znów groźni, a w dodatku mają diament do oszlifowania. A Zmarzlik? Jest po prostu sobą. Pawlicki też, ale nie o tego typu „walory” nam chodziło. Wracamy z nieco zapomnianym cyklem, ale w odświeżonej formie.

Piętnasty odcinek. Wcale nie pierwszy, choć numer jeden w nowym sezonie. Znów będę dla was podsumowywał PGE Ekstraligę. Ponownie będę szukał złotoustych i obdarowywał rózgą tych, którzy zawiedli. Tyle słów wstępu. Jedziemy z tematem! 1. kolejkę sezonu (a w zasadzie jej połowę, koronawirusie przeklinam cię) kampanii 2021 widzę tak:

Dętka kolejki: Jaimon Lidsey i jego zadyszka. 0,1,-,0 – to dorobek Lidseya czy Maksymiliana Bogdanowicza? No jednak Australijczyka. Co się stało z australijskim Bykiem? Chyba on sam nie wie. Pokonał Rafała Karczmarza i na tym koniec. Fatalny występ i jeden z głównych autorów porażki mistrzów ze Stalą. Czy wróci silniejszy? Jestem więcej niż przekonany.

Rozczarowanie kolejki: Matej Zagar to miało być wzmocnienie Marwis.pl Falubazu Zielona Góra. Tymczasem Słoweniec najpierw długo dostrajał stalowego rumaka, a w 13. biegu najechał na Maxa Fricke’a i przekreślił szansę ekipy Piotra Żyto na cokolwiek. Efektowny triumf nad Miedzińskim i Lambertem tylko pudruje słaby występ komandosa. Dużo do poprawy.

Czytaj też: Żużel. Piotr Pawlicki: Nie byłem winny w sytuacji z Karczmarzem

Ruchem konika szachowego przechodzimy do pozytywów!

Jastrząb kolejki: Nie ma dwóch zdań. Król powrócił i pokazał na Smoczyku, że zamierza panować dłużej niż chcieliby tego oponenci. Bartosz Zmarzlik był jak wcielony diabeł. Kąsał, szarpał, niekiedy wydawało się, że celowo przegrywał start, aby zapewnić nam rozrywkę. Na Smoczyku przegrał tylko raz, z Doyle’m, ale i jego dopadł – w finałowej gonitwie. To w jakim stylu mijał Australijczyka i Sajfutdinowa każe mi wstać i się pokłonić. Oby tak w Grand Prix.

Młody gniewny kolejki: Nigdy tego nie robiłem, ale przyznam tu dwie nagrody. Proszę o wystąpienie Kamila Nowackiego i Krzysztofa Lewandowskiego. Obaj mają na rozkładzie znanych i szanowanych. Ten pierwszy Lidseya, a 16-latek pana Piotra Protasiewicza. 5+1 i 4+1 to wyniki co najmniej dobre.

Cytat kolejki: – Nie byłem winny w tej sytuacji, ja przejeżdżałem obok Karczmarza, on wiedział, że obok niego będę jechał, nie wiem czy źle przekalkulował, może chciał przyciąć, wjechał mi w hak. Ja jechałem swoją linią, swoim torem jazdy, miałem prosty motocykl, on mówił, że gdzieś go podciąłem, powiedziałem, żeby nie “świrował pawiana”, tylko żeby podszedł normalnie. – tak Piotr Pawlicki opisał zdarzenie z biegu nr 13 meczu Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów przed kamerami nSport+. Kapitanowi Byków radzę jedno – niech ochłonie. Dla Karczmarza brawa za zachowanie zimnej głowy.

KONRAD MARZEC

2 komentarze on Żużel. Poszli po bandzie (15): Ach ta dzisiejsza młodzież. Objawienie króla na Smoczyku i falstart komandosa
    Prawda
    6 Apr 2021
    12:34pm

    Czy Pan Marzec podejdzie do Piotra Pawlickiego i powie jemu w twarz: „ochłoń”? czy tylko tu jest taki cwany i madry bo wiekszosc zuzlowcow i tak tego nie czyta?

      oktan
      6 Apr 2021
      8:21pm

      Ależ ty jesteś irytujący,może byś sobie stąd poszedł do swojego guru na o.(tak małe „o” bo to parówa taka sama jak ty)

Skomentuj

2 komentarze on Żużel. Poszli po bandzie (15): Ach ta dzisiejsza młodzież. Objawienie króla na Smoczyku i falstart komandosa
    Prawda
    6 Apr 2021
    12:34pm

    Czy Pan Marzec podejdzie do Piotra Pawlickiego i powie jemu w twarz: „ochłoń”? czy tylko tu jest taki cwany i madry bo wiekszosc zuzlowcow i tak tego nie czyta?

      oktan
      6 Apr 2021
      8:21pm

      Ależ ty jesteś irytujący,może byś sobie stąd poszedł do swojego guru na o.(tak małe „o” bo to parówa taka sama jak ty)

Skomentuj