Media społecznościowe Oskara Polisa
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Ostatnie tygodnie są bardzo nerwowe w ekipie H. Skrzydlewska Orła Łódź. Wyniki drużyny dalece odbiegają od oczekiwań, a sytuacji nie pomaga fakt, że o dwa miejsca w składzie rywalizuje trzech polskich seniorów. W przerwanym meczu w Ostrowie Wielkopolskim na „ławce rezerwowych” usiadł Oskar Polis, który skomentował to w bardzo dosadnych słowach.

 

27-latek został odstawiony od składu po meczu z Innpro ROW-em Rybnik, w którym zdobył zaledwie 3 punkty w czterech startach. Podczas Meczu Narodów również był słabszy od swoich rywali w walce o skład, czyli Tomasza Gapińskiego oraz Daniela Kaczmarka. To właśnie ta dwójka dostała szansę w Ostrowie Wielkopolskim i trzeba przyznać, że do momentu przerwania zawodów obaj pozostawili po sobie raczej dobre wrażenie.

Żużel. Transfery w Orle? Skrzydlewski zabrał głos

Po meczu z ROW-em Polis wystąpił w dwóch spotkaniach w Szwecji. W Vastervik delikatnie mówiąc nie powiodło mu się najlepiej, natomiast w kolejnym meczu spisał się naprawdę dobrze. Przeciwko Dackarnie Malilla na konto 27-latka wpadło 10 punktów i bonus. Trenerem Rospiggarny Hallstavik jest Piotr Żyto, który skomplementował występ swojego podopiecznego. Doświadczony szkoleniowiec przy okazji wbił szpileczkę w klubowego kolegę Polisa w Polsce, Daniela Kaczmarka.

– Czołowi zawodnicy Rospiggarny we wczorajszym wygranym ligowym meczu z Dackarną. Wiktor Przyjemski 9+1 i Oskar Polis 10+1. Wydaje mi się, że wynik Oskara w Ellitserien jest bardziej wartościowy niż drugie miejsce Daniela Kaczmarka w turnieju o puchar burmistrza w Niemczech  – napisał Żyto na mediach społecznościowych.

Żużel. Byki z transferem! Jest nowa twarz w Unii

Szkoleniowiec nawiązywał do Störtebeker Super Pokal w Norden, w którym brał udział Kaczmarek. Zajął w nim drugie miejsce, choć rywali miał raczej z tej niższej półki. Wystarczy wspomnieć, że zawody padły łupem Sandro Wassermanna, który nie łapie się do składu drugoligowego Trans MF Landshut Devils. Na wpis szkoleniowca odpowiedział Polis. Niejako dał on do zrozumienia, że to nie dyspozycja sportowa sprawiła, że nie znalazł się on w składzie Orła na mecz w Ostrowie Wielkopolskim. – Dzięki jeszcze raz trener. Ps. Na układy nie ma rady – napisał Polis.

Po tym wpisie łatwo zauważyć, że atmosfera w Orle wciąż jest daleka od ideału. Łodzianie znajdują się obecnie na ostatniej pozycji w ligowej tabeli i jeżeli działacze oraz sztab szkoleniowy szybko nie podejmą jakichś działań, być może po sezonie pożegnają się z Metalkas 2. Ekstraligą.