Główny partner portalu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Reprezentacja Polski pewnie pokonała Resztę Świata w meczu towarzyskim na tydzień przed Speedway of Nations. Biało-Czerwoni kapitalnie rozpoczęli spotkanie, a następnie budowali przewagę nad rywalami. Najlepszym zawodnikiem w polskiej drużynie był Bartosz Zmarzlik, który zdobył 13 punktów. Co ciekawe, taki sam wynik (11+2) wykręcili Maciej Janowski i Dominik Kubera, a więc zawodnicy uznawani za faworytów do zajęcia drugiego miejsca w kadrze na zmagania w Manchesterze.

 

Starcie z Resztą Świata było ostatnim testem Biało-Czerwonych przed zmaganiami Speedway of Nations w Manchesterze. Selekcjoner Rafał Dobrucki powołał zdecydowanie najlepszych polskich zawodników, aby spośród nich wybrać tych, którzy w Anglii będą walczyć o miano najlepszej reprezentacji na świecie. Słabiej prezentowało się natomiast zestawienie Reszty Świata. W tej ekipie zabrakło największych gwiazd. Pełno było jednak młodych i gniewnych żużlowców jak chociażby Max Fricke, Daniel Bewley czy Patrick Hansen.

Impreza w Rybniku była też doskonałą okazją do pożegnania Marka Cieślaka. Ze względu na pandemię, wcześniej nie było możliwości, aby uhonorować siedmiokrotnego triumfatora Drużynowego Pucharu Świata. Szkoleniowiec otrzymał pamiątkową paterę i plastron. Potem wieloletni trener kadry narodowej wcielił się w dość nietypową dla siebie rolę, czyli prowadzenia rywali Biało-Czerwonych.

Początek meczu pokazał różnicę klas między zespołami. Polacy kapitalnie startowali i szybko odjeżdżali rywalom. Co ciekawe, jedynym polskim zawodnikiem, który stracił punkty w pierwszych czterech biegach był… Bartosz Zmarzlik. Wicemistrz świata ścigał przez cztery okrążenia Maxa Fricke’a, ale Australijczyk bardzo mądrze się bronił. Prędkością imponował duet Patryk Dudek – Dominik Kubera. Po drugim triumfie tej pary Polska prowadziła już 19:5. Na torze natomiast zbyt wiele się nie działo. O wygranych decydował dobry start.

W kolejnych biegach żużlowcy Reszty Świata nieco poprawili wychodzenie spod taśmy. Przez moment w szóstym wyścigu prowadził Michael Jepsen Jensen. Fantastyczny atak na Duńczyka przeprowadził jednak Jakub Miśkowiak. Junior Eltrox Włókniarza Częstochowa nie dość, że wyprzedził rywala, to jeszcze zrobił miejsce dla Macieja Janowskiego. Serię podwójnych zwycięstw Polaków przerwał Matej Zagar. Słoweniec dał się ograć Zmarzlikowi, ale obronił się przed Przedpełskim. Marek Cieślak mógł się cieszyć z pierwszej wygranej swoich podopiecznych w siódmym biegu. Tym razem to rywale uciekli naszym reprezentantom zaraz po starcie. Fricke odjechał całej stawce, a Bewleya gonili Janowski z Miśkowiakiem. Przez moment wydawało się, że lider Betard Sparty dopadnie kolegę z drużyny, jednak to goście cieszyli się z wygranej 5:1.

Początek drugiej połowy zawodów rozpoczął się od pierwszego remisu. Sporego pecha miał Przedpełski, któremu mechanicy nie zdążyli zmienić koła w pierwszym motocyklu. Na drugiej maszynie torunianin był wyraźnie wolniejszy i dojechał do mety za całą stawką. Świetny pojedynek kibice mogli obserwować w dziewiątej gonitwie. Ze startu wystrzelił Patrick Hansen, ale w pogoń za nim ruszyli Kubera i Dudek. 22-latek kilka razy zaatakował Duńczyka i w końcu efektownymi „nożycami” przedarł się na pierwsze miejsce. W dziesiątym biegu natomiast popis szybkości pokazał Janowski. Najbardziej doświadczony z polskich zawodników ścigał Jepsena Jensena i pewnie przemknął obok niego po ataku przy bandzie.

Po jedenastym starciu w stawce nie było już żadnego niepokonanego zawodnika. Kubera zawzięcie ścigał się z Tungate’m za plecami Miśkowiaka, ale to Australijczyk był nieznacznie szybszy. Ostatni bieg przed trzema wyścigami nominowanymi przyniósł piąty podwójny triumf Biało-Czerwonych. Bez najmniejszych problemów triumfowali Zmarzlik i Dudek. Wygrana Polski w starciu z Resztą Świata stała się faktem.

Na początku biegów nominowanych przełamał się Daniel Bewley. Brytyjczyk po słabszym wejściu w mecz w końcu dobrze ruszył ze startu i zdołał dowieźć pierwszą „trójkę”. Dzięki trzeciej pozycji Hansena, zawodnicy Reszty Świata wygrali drugi wyścig w meczu i byli pewni dobicia do 30 punktów. W czternastym starciu znów nie było mocnych na Kuberę. Żużlowiec Motoru Lublin wygrał z bardzo dużą przewagą. Na trasie znów szybki był także Janowski, który poradził sobie z Zagarem. Ostatni wyścig przyniósł czwartą wygraną Zmarzlika. Żużlowiec z Kinic zamknął całą stawkę i nie dał szans rywalom. Zaskakującą „zerówkę” przywiózł natomiast Dudek, który został za australijskim duetem.

Polska – Reszta Świata 58:32

Polska: Bartosz Zmarzlik 13 (1,3,3,3,3), Paweł Przedpełski 6 (3,1,0,0,2), Dominik Kubera 11+2 (2*,2*,3,1,3), Patryk Dudek 9+1 (3,3,1,2*,0), Maciej Janowski 11+2 (3,2*,1,3,2*), Jakub Miśkowiak 8+1 (2*,3,0,3,0).

Reszta Świata: Max Fricke 8+2 (2,1,3,1*,1*), Daniel Bewley 6+1 (0,0,2*,1,3), Rohan Tungate 7 (1,0,2,2,2), Michael Jepsen Jensen 4+1 (0,1,1*,2,0), Matej Zagar 4 (1,2,0,d,1), Patrick Hansen 3 (0,0,2,0,1).

Bieg po biegu:

1. PRZEDPEŁSKI, Fricke, Zmarzlik, Bewley 4:2

2. DUDEK, Kubera, Tungate, Jepsen Jensen 5:1 (9:3)

3. JANOWSKI, Miśkowiak, Zagar, Hansen 5:1 (14:4)

4. DUDEK, Kubera, Fricke, Bewley 5:1 (19:5)

5. MIŚKOWIAK, Janowski, Jepsen Jensen, Tungate 5:1 (24:6)

6. ZMARZLIK, Zagar, Przedpełski, Hansen 4:2 (28:8)

7. FRICKE, Bewley, Janowski, Miśkowiak 1:5 (29:13)

8. ZMARZLIK, Tungate, Jepsen Jensen, Przedpełski 3:3 (32:16)

9. KUBERA, Hansen, Dudek, Zagar 4:2 (36:18)

10. JANOWSKI, Jepsen Jensen, Fricke, Przedpełski 3:3 (39:21)

11. MIŚKOWIAK, Tungate, Kubera, Hansen 4:2 (43:23)

12. ZMARZLIK, Dudek, Bewley, Zagar (d/4) 5:1 (48:24)

13. BEWLEY, Przedpełski, Hansen, Miśkowiak 2:4 (50:28)

14. KUBERA, Janowski, Zagar, Jepsen Jensen 5:1 (55:29)

15. ZMARZLIK, Tungate, Fricke, Dudek 3:3 (58:32)