Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Bardzo radosne będą najbliższe dni w Gorzowie. Ebut.pl Stal odjechała kapitalną końcówkę Derbów Ziemi Lubuskiej i wywiozła dwa punkty z Zielonej Góry. Jednym z bohaterów gorzowian był Anders Thomsen. Duńczyk kapitalnie wyprzedzał rywali, a po swoim ostatnim biegu skradł show także po wyścigu.

 

30-latek pokazał, że kocha mecze, które mają taką temperaturę. Wraz z Martinem Vaculikiem i Szymonem Woźniakiem poprowadził żółto-niebieskich do zwycięstwa. To także on najbardziej szalał na dystansie. Pomimo gorszych startów, potrafił zdobywać pozycje i bardzo ważne punkty.

Prawdziwy popis dał w biegu czternastym. Po starcie wyścig układał się na podwójną wygraną gospodarzy, ale Thomsen szybko zabrał się do pracy. Błyskawicznie uporał się z Przemysławem Pawlickim. Potem ścigał Jarosława Hampela, odrobił ogromne straty i w pięknym stylu ograł go na ostatnich metrach.

Żużel. „Dowhan, Frątczak łapy precz od Falubazu”. Zielonogórscy kibice z mocnym transparentem! – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Stal zgniotła Falubaz w końcówce i zdobyła W69! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Tuż po biegu mogliśmy zobaczyć jak zawodnik z Odense wysyła buziaki do sektora K, w którym siedzą najbardziej zagorzali kibice siedmiokrotnych mistrzów Polski. Skąd pomysł na taką celebrację wygranej?

– Pokazywali mi środkowy palec, więc ja im dałem całusa. Nigdy nie mam w zamiarze kogokolwiek prowokować, przeciwnie, jestem zawsze przyjacielsko nastawiony. Kibice uważają, że pokazywanie środkowego palca to odpowiednie traktowanie zawodników, więc ja tak okazuję radość – mówił nam Anders Thomsen tuż po zawodach.

Duńczyk może być zadowolony z tego jak wchodzi w sezon. Po czterech meczach jest najskuteczniejszym żużlowcem zespołu i dziesiątym w całej PGE Ekstralidze.

KUBA MRÓZ, BARTOSZ RABENDA