Josh Pickering FB
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Piątkowy wieczór na Ashfield Stadium w Glasgow przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie. Edinburgh Monarchs postawili się obecnie urzędującym mistrzom SGB Championship – Glasgow Tigers. Josh Pickering zakończył zawody z kompletem punktów. Workington Comets przypieczętowały awans do półfinału BSN Series. Natomiast Redcar Bears przegrały domowe spotkanie w ramach SGB Championship.

 

Derbowe starcia Edinburgh Monarchs z Glasgow Tigers zawsze dostarczają wiele emocji. Tigers, po dwunastu latach, zostali mistrzami SGB Championship, kiedy Monarchs czekają na kolejne trofea od sezonu 2015. Te dwa zespoły i Berwick Bandits stworzyli grupę w BSN Series, czyli w pucharze dla SGB Championship. Ma on odmienne zasady od tradycyjnego z dwumeczem, ponieważ rozgrywa się go w dwóch fazach. Pierwsza to rywalizacja grupowa. Wszystkie zespoły zostały podzielone na trzy grupy – szkocką, północną oraz południową. Zwycięzcy tychże grup otrzymują automatyczny awans do półfinału, a dołączy do nich najlepsza drużyna z drugiego miejsca.

Walka o awans toczy się pomiędzy Edinburgh Monarchs oraz Glasgow Tigers. Piątkowe derby były pierwszą okazją do tego, abyśmy w sezonie 2024 zaznali smaku szkockiej rywalizacji. Glasgow Tigers, nadal, musiały sobie radzić bez Lee Complina. Zawodnik został zawieszony za pozytywny wynik testu antydopingowego, więc czeka na rozprawę przed Speedway Control Bureau. Jego miejsce zajął syn Andy’ego Smitha – Jack. Monarchs na Ashfield Stadium przyjechali w najmocniejszym składzie.

Żużel. Ostra krytyka ze strony Michelsena! Duńczyk starł się z Morrisem

Josh Pickering i Chris Harris zaczęli rywalizacje od świetnej walki o pozycje. Gospodarze znajdowali się na podwójnym prowadzeniu do momentu ataku rozpędzonego Pickeringa, który minął Harrisa na drugim okrążeniu. Popularny „Bomber” rzadko kiedy spotykał pogromce na Ashfield, więc nie dał za wygraną. Odbił pozycję na początku trzeciego okrążenia, korzystając zarazem z błędu „Picko”. Lider Monarchs ponownie zaatakował na drugim łuku, tym razem pozostając na czele do samego końca. Wynik spotkania wahał się pomiędzy prowadzeniem Tigers bądź Monarchs, ale do ostatecznego remisu doprowadzono przed ostatnim biegiem zawodów. Wówczas Michele Paco Castagna tasował się pozycjami z parą gospodarzy. James Pearson zdołał wykorzystać błąd Paco, który wyjechał za szeroko i uciekł. Tablica wyników wskazywała 42:42.

Chris Harris i Josh Pickering spotkali się w ostatnim biegu zawodów. Ich partnerami byli odpowiednio – Steve Worrall oraz Justin Sedgmen. Pickering z Harrisem, ponownie, rozgrzali publiczność do czerwoności. Stoczyli wyrównaną walkę, którą zwieńczono biegowym remisem 3:3. Z uwagi na to, że w lidze brytyjskie nie ma remisów, zgromadzonych kibiców czekał jeszcze jeden bieg. Menedżerowie postawili na tych samych żużlowców, co w biegu zamykającym spotkanie. Tym razem wygrał Steve Worrall, ale za nim przyjechała para Pickering-Sedgmen. Chris Harris, pomimo usilnych prób ataku, nie zdołał znaleźć miejsca. Edinburgh Monarchs wywieźli z terenu rywala dwa punkty, a gospodarze muszą zadowolić się jednym. Obie drużyny spotkają się w rewanżu, który zostanie rozegrany 31 maja. Wówczas poznamy, który zespół awansuje do półfinału.

Glasgow Tigers – Edinburgh Monarchs 45:45 (4:5 w Super Heat)

Glasgow: Chris Harris 11 (2,2,3,2,2), Paul Starke 2+1 (D,1*,1,0), Leon Flint 6+1 (1,1,1*,3), James Pearson 8 (3,0,2,3), Steve Worrall 9+1 (3,3,2,0,-1*), Jack Smith 5+1 (3,0,1*,1), Ace Pijper 4+1 (2*,1,0,1) 4+1

Edinburgh: Josh Pickering 15 (3,3,3,3,3), Lasse Fredriksen 6+1 (1,2*,3,0), Kye Thomson 7+1 (2,2,1*,2), Michele Paco Castagna 5+1 (0,1*,2,2), Justin Sedgmen 9 (2,3,3,1,0), Max James 0 (0,0,0,-), Connor Coles 3+1 (1,0,2*,0,0)

 

Ostatni mecz w fazie grupowej BSN Series rozegrały drużyny ze Scunthorpe i Workington. Obie drużyny walczyły o zwycięstwo w grupie północnej, choć było przesądzone, że druga ekipa z tejże grupy awansuje do półfinału poprzez status najlepszej z drugiego miejsca. Comets do starcia przystępowały bez Celiny Liebmann, która nie mogła wystartować z prywatnych powodów. Zarząd zdecydował się na zaproszenie do jazdy Luke’a Killeena. Gospodarze z Eddie Wright Raceway mogli cieszyć się pełnym składem, ponieważ z kontuzji powrócił Nathan Ablitt. Pierwszy mecz to zdecydowane zwycięstwo Workington 56:34.

Żużel. Wielkie ściganie w Ostrowie. Górą gospodarze! (RELACJA)

Scorpions kontrolowali przebieg spotkania. Pierwszą serię zakończyli prowadzeniem 16:8. Kolejne biegi pozwalały na powiększanie przewagi. Pierwsze zwycięstwo Comets przypadło na siódmy wyścig, gdzie Claus Vissing skorzystał na defekcie motocykla Jake’a Allena. Goście starali się atakować na dystansie, ale tylko niektórym się to udawało. Przed trzynastym biegiem, wynik wskazywał na dziesięciopunktowe zwycięstwo zespołu Roba Godfrey’a. Jednak para Craig Cook-Troy Batchelor nie dała za wygraną. Allen starał się im przeszkodzić, co przez moment się udało. Jednak mądra jazda Cooka sprawiła, że Comets wrócili do gry. Ostatecznie zabrakło prędkości u Vissinga, który w czternastym biegu przegrał z Michaelem Palm Toftem. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Scunthorpe Scorpions 49:41. Wspomniany Palm Toft zdobył jedenaście punktów z bonusem, a wśród gości najlepiej punktował Craig Cook z dziesięcioma. Warto wyróżnić postawę Tate’a Zischke. Młody Australijczyk, na trudnym owalu, pokazał się ze świetnej strony. Zwycięstwo Scunthorpe Scorpions nie wystarczyło do wygrania grupy, ponieważ punkt bonusowy powędrował do Comets, które zajęły pierwsze miejsce. Jednak oba zespoły pojadą w półfinałach.

Scunthorpe Scorpions – Workington Comets 49:41

Scunthorpe: Kyle Howarth 7 (3,1,3,0), Connor Mountain 6 (1,3,2,0), Simon Lambert 8 (3,3,1,1,0), Michael Palm Toft 11+1 (2*,0,3,3,3), Jake Allen 6 (3,D,2,1), Nathan Ablitt 5 (2,2,0,1), Luke Harrison 6+2 (1*,1,1*,3)

Workington: Craig Cook 10 (2,2,2,1,3), Tate Zischke 9+1 (0,1*,3,3,2), Antti Vuolas 6 (1,1,2,2), Claus Vissing 6+1 (0,3,1*,2), Troy Batchelor 7+2 (2,2,0,2*,1*), Luke Killeen 0 (0,0,-,0), Sam McGurk 3 (3,0,W,0)

 

Redcar Bears nie mają najlepszego początku sezonu. „Misie” przegrały swoje wszystkie spotkania w BSN Series. Najbardziej zabolała ich domowa porażka z Workington Comets, gdzie rywale odwrócili przebieg spotkania w samej końcówce. Do tego utrata lidera w postaci Daniela Kinga. Brytyjczyk doznał kontuzji podczas meczu pucharowego, a jego pauza potrwa przez dłuższy czas. Dodatkowo przegrali pierwszy mecz sezonu w SGB Championship ze Scunthorpe Scorpions. Kolejny mecz ligowy to starcie z Berwick Bandits. Dotychczas „Bandyci” uchodzili za ekipę do bicia, która ma przeciętny skład na poziomie ligowym. To się zmieniło od momentu przyjścia Stewarta Dicksona, który zbudował solidny zespół. Sam fakt, że Bandits stawiali się Glasgow Tigers czy Edinburgh Monarchs może dużo powiedzieć. Obecnie czekają na powrót z kontuzji Lewisa Kerra. Podobnie jak drużyna z Middlesborough, przegrali swój pierwszy mecz ligowy. Jednak to była walka do samego końca z Poole Pirates, czyli czołowym zespołem ligi. Ostatecznie zabrakło punktu do remisu.

Żużel. PGE Narodowy pechowy dla Kubery? Polak wykorzystał limit nieszczęść

Ben Barker powrócił do składu Redcar Bears jako gość. Brytyjczyk zastąpił Danny’ego Kinga. Berwick Bandits postawili na reprezentanta Wielkiej Brytanii oraz żużlowca Energa Wybrzeża Gdańsk – Toma Brennana. On pojawił się jako zastępstwo kontuzjowanego Kerra. To były jedyne zmiany w zgłoszonych składach.

Obie drużyny jechały na zbliżonym poziomie. Niewielki błąd mógł zadecydować o zmianie wyniku, który zazwyczaj przeważał na korzyść gospodarzy. Świetnie spisywał się Charles Wright, który zaznał tylko jednej porażki. Jednakże była ona kluczowa dla losów spotkania. Miała ona miejsce w trzynastym biegu, gdzie goście przeważali dwoma punktami. Wygrał Ben Barker, ale Tom Brennan i Rory Schlein skutecznie zablokowali lidera Redcar Bears. Natomiast Bastian Borke pokazał, dlaczego uchodzi za jednego z ciekawszych zawodników w całej lidze. Kluczowa zmiana Duńczyka w 12 biegu pozwoliła gościom na objęcie prowadzenia. Były żużlowiec Edinburgh Monarchs powtórzył dobry start w przedostatnim wyścigu, zapewniając Bandits zdobycie dwóch punktów. Bastian musiał jednak poradzić sobie z Jasonem Edwardsem, ale Brytyjczyk nie był w wybitnej formie. Wynik spotkania ustaliło zwycięstwo gospodarzy 4:2. Berwick Bandits pokonali Redcar Bears w stosunku 47:43 i zdobyli dwa punkty do ligowej tabeli. Wright i spółka muszą poczekać na swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Redcar Bears – Berwick Bandits 43:47

Redcar: Charles Wright 12 (3,3,3,0,3), Jonas Knudsen 3 (0,W,3,0), Connor Bailey 5+2 (0,2*,1*,1), Jason Edwards 7 (1,3,2,1), Ben Barker 9+1 (2,2,1*,3,1), Jake Mulford 5 (3,0,2,0), Ben Trigger 3+1 (1,1*,1,0)

Berwick: Tom Brennan 6+1 (2,0,3,1*), Danyon Hume 2+1 (1*,1,0,W), Jye Etheridge 8+3 (2*,3,1*,2*,0), Drew Kemp 11 (3,1,2,3,2), Rory Schlein 10 (3,2,3,2), Freddy Hodder 1+1 (0,1*,0,-), Bastian Borke 9+1 (2,D,2,3,2)

Wyniki za: speedwayupdates.proboards.com