Liczba tygodnia

Kliknij→

Szóste miejsce zajęła reprezentacja Polski w finale Speedway of Nations

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Szóste miejsce zajęła reprezentacja Polski w finale Speedway of Nations
eWinner Apator Toruń - Betard Sparta Wrocław fot. Jarosław Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Dwa ligowe klasyki obejrzą w niedzielę kibice na stadionach w Lesznie i we Wrocławiu. Najpierw solidnie punktującą Fogo Unię spróbuje dopaść For Nature Solutions Apator Toruń. Z kolei po tym spotkaniu na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu Betard Sparta będzie odpierała ataki gości z Gorzowa.

 

ŻUŻEL MOŻESZ OBSTAWIAĆ DO 500 ZŁOTYCH BEZ RYZYKA W FUKSIARZ.PL. ZAREJESTRUJ SIĘ TUTAJ

Fogo Unia Leszno – For Nature Solutions Apator Toruń: niedziela, 22 maja, godzina 16.30, transmisja Canal+ Sport 5

Podopieczni Piotra Barona rozpoczęli sezon lepiej niż spodziewała się większość ekspertów, bowiem w czterech pierwszych spotkaniach nie zaznali goryczy porażki. Gdy już jednak przegrali, to zostali wręcz rozgromieni przez Motor Lublin. To starcie pokazało jak dużo, mimo drugiego miejsca w tabeli, brakuje Unii do tego, by walczyć z najlepszą obecnie drużyną ligi. Klasą samą dla siebie jest Janusz Kołodziej, legitymujący się drugą średnią biegopunktową w Ekstralidze. W ostatnim czasie wychowanek Unii Tarnów poprawił chociażby rekord toru w Poznaniu podczas Drużynowych Mistrzostw Europy. Kołodziej jest być może w życiowej formie, co jest poważnym stwierdzeniem, jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy do czynienia z, nie wypominając nikomu wieku, niemalże 38-letnim żużlowcem. Na lekko innym biegunie jest Damian Ratajczak. Junior z Leszna w zeszłym sezonie był rewelacją rozgrywek, w tym tej dyspozycji nie potwierdza. Jednak Ratajczaka może bronić wiek (w poniedziałek skończy 17 lat) i kontuzja, jakiej nabawił się przed sezonem.

W Toruniu problemów mają dużo, zwłaszcza związanych z torem. Zawodnicy męczą się na Motoarenie, przekłada się to również na niższą frekwencję na domowych meczach. W jakimś stopniu drużyna, w składzie której jest przecież aż czterech zawodników z cyklu Grand Prix zawodzi swoich kibiców. Pojawiały się nawet głosy, że Apator może zająć siódme miejsce w lidze i nie awansować do poszerzonej fazy play-off. Te lekko ucichły po zwycięstwie 46:44 w Grudziądzu, niemniej wciąż Torunianie mają mnóstwo do udowodnienia. Mecz w Lesznie może być świetną okazją do tego, żeby pokazać, że skreślanie podopiecznych Roberta Sawiny jest mocno przedwczesne. Minione dni, a zwłaszcza ubiegłotygodniowa runda Grand Prix w Warszawie, podniosły notowania Pawła Przedpełskiego, który raz jeszcze potwierdził, że ma papiery na to, żeby stać się liderem Apatora. Do tej pory tego nie pokazywał (dopiero 30. średnia w lidze). Może to właśnie czas, żeby wychowanek i kapitan dał sygnał do walki, nawet o najwyższe cele?

Awizowane składy:

Fogo Unia: 9. Jason Doyle, 10. Janusz Kołodziej, 11. David Bellego, 12. Jaimon Lidsey, 13. Piotr Pawlicki, 14. Damian Ratajczak, 15. Hubert Jabłoński.

For Nature Solutions Apator: 1. Paweł Przedpełski, 2. Jack Holder, 3. Patryk Dudek, 4. Zastępstwo Zawodnika, 5. Robert Lambert, 6. Krzysztof Lewandowski, 7. Denis Zieliński.

KURSY FUKSIARZA:

LESZNO – 1.25

REMIS – 16.00

TORUŃ – 4.25

Betard Sparta Wrocław – Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski: niedziela, 22 maja, godzina 19.15, transmisja Canal+ Sport 5

Nawet w najczarniejszych snach kibice znad Odry nie spodziewali się chyba aż tak przeciętnego początku sezonu w wykonaniu swoich zawodników. Jasne, utrata Artioma Łaguty musiała odcisnąć piętno na zespole, ale mówimy jednak o panującym mistrzu Polski, który w tym roku miał obronić trofeum. Tymczasem, wobec nieco słabszej formy niż zwykle Taia Woffindena, należy powiedzieć, że we Wrocławiu zawodzi druga linia. Jednak patrząc realnie, czy naprawdę można oczekiwać od podopiecznych Dariusza Śledzia dużo więcej? Oprócz wspomnianego Woffindena poniżej swojego poziomu jeździ z pewnością Gleb Czugunow. Gdy te dwie postaci wejdą na dobre tory, to Sparta znowu może być groźna. Stracie ze Stalą jest znakomitą szansą na potwierdzenie tego potencjału.

Gorzowscy kibice zapewne z dużą dozą niepewności przeglądali media w oczekiwaniu na informację, czy we Wrocławiu ich drużynę wzmocni Szymon Woźniak. Wychowanek Polonii Bydgoszcz po upadku w ćwierćfinale Indywidualnych Mistrzostw Polski musiał pauzować podczas domowego starcia z Włókniarzem Częstochowa, jednak poinformował, że w starciu z mistrzem Polski będzie brał udział. Co prawda na wysokości zadania w ostatnim meczu stanął zastępujący go Wiktor Jasiński, jednak Woźniak i Stadion Olimpijski to powinno być dla Stali korzystne połączenie. Zawodnik ten spędził w Sparcie dwa lata, ma więc zapewne jakieś notatki z korzystnymi ustawieniami na obiekcie we Wrocławiu (nawet mimo tego, że w pierwszym roku jego startów Sparta jeździła w Poznaniu z powodu remontu jej domowego stadionu). Niedzielne starcie będzie także atrakcyjne z powodu pojedynków Bartosza Zmarzlika i Macieja Janowskiego. W czwartek obaj panowie mierzyli się ze sobą w lidze szwedzkiej. Lejonen Gislaved minimalnie pokonali Dackarnę Malilla – Zmarzlik ma już na koncie jedno prestiżowe zwycięstwo. Czy w niedzielę dorzuci kolejne?

Awizowane składy:

Betard Sparta: 9. Zastepstwo Zawodnika, 10. Mateusz Panicz, 11. Tai Woffinden, 12. Gleb Czugunow, 13. Maciej Janowski, 14. Bartłomiej Kowalski, 15. Michał Curzytek.

Moje Bermudy Stal: 1. Szymon Woźniak, 2. Anders Thomsen, 3. Martin Vaculik, 4. Patrick Hansen, 5. Bartosz Zmarzlik,, 6. Mateusz Bartkowiak, 7. Jakub Stojanowski

KURSY FUKSIARZA:

WROCŁAW – 1.55

REMIS – 10.00

GORZÓW – 2.85