Główny partner portalu

Żużel. Nicki Pedersen: Polska zjada nas kęs po kęsie. FIM nie jest w stanie nic z tym zrobić

Nicki Pedersen. Fot. Jarosław Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Duńczyk Nicki Pedersen w dalszym ciągu nie może pogodzić się z nowymi zasadami wprowadzonymi przez PGE Ekstraligę. Nadal ostro krytykuje polskich działaczy, a sam – oprócz ligi polskiej – zdecydował się na starty w lidze duńskiej. Tym samym jeśli wystartuje liga angielska, on się w niej nie pojawi. 

– Myślałem że jeśli wystartuje liga angielska ponownie pojawię się w Sheffield. Niestety, ze względu na nowe regulacje w Polsce raczej nie będzie to możliwe. Nie wyobrażam sobie, abym nie pojechał w swojej duńskiej, tak więc ja nawet nie mam nad czym się zastanawiać. Nie wiem dokładnie, jak to będzie wyglądało, ale może jeśli Grudziądz nie awansuje do play-off, będę mógł pojechać w Anglii parę spotkań. Tego teraz nie wiem – mówi Pedersen na łamach Speedway Star. 

Były indywidualny mistrz świata nie oszczędza w krytyce działaczy PGE Ekstraligi.

– W moim wieku to już nie ma znaczenia, w ilu ligach ja pojadę. W jednej, dwóch czy czterech. Jestem wkurzony na te przepisy ze względu na młodych chłopaków. Jak byłem młody, potrzebowałem jak najwięcej jazdy w ligach, aby się rozwijać i nabywać doświadczenie. To się nie zmieniło do dziś. W żużlu potrzebujesz zbierać jak najwięcej doświadczenia, jak jesteś młody. Ja się rozwijałem w erze, kiedy ograniczeń nie było i dlatego też w swojej karierze doszedłem tam, gdzie doszedłem. Tu nie chodzi w tym wszystkim o mnie – to podkreślam. Chodzi o rozwój dla młodych zawodników. Polacy mówią – możecie jeździć w paru ligach naraz, ale bez naszej. To się zgadza, ale oni płacą tyle, że zawodnik siłą rzeczy podpisze umowę i ma poza polską ligą jedną opcję do wyboru – kontynuuje Duńczyk. 

Nicki Pedersen. Foto: Jarosław Pabijan

Pojawiły się również głosy że odnośnie nowych regulacji w PGE Ekstralidze powinna interweniować FIM i spowodować „poluzowanie” ograniczeń. 

– Ja szanuję FIM, bardzo, ale też bądźmy realistami. Jeśli FIM nie była w stanie sprawić, by PGE Ekstraliga nie jeździła w piątki i nie pokrywała się z treningami w Grand Prix, to proszę wybaczyć, ale powiem jasno: FIM nic nie jest w stanie zrobić. Powiem więcej. Szanuję PGE Ekstraligę, ale myślę, że to, co zrobili, to wstyd wobec lig w Danii czy Anglii i Szwecji. Nie postąpili fair. Szanuję polską ligę, ale takimi decyzjami mogą zabić inne ligi. Poza tym skąd polska liga bierze zawodników zagranicznych? Oni zaczynają swoje kariery właśnie w tych ligach, które nagle Polacy ograniczają. Nie rozumieją tego, że aby zawodnik dobrze jeździł w Ekstralidze musi mieć możliwość startów w innych ligach. Porównywanie żużla do piłki, gdzie zawodnik gra w jednym klubie to bezsens. Żużel to nie piłka nożna. My mamy swoje teamy, które też musimy utrzymać, a starty w paru ligach to ułatwiały. Według mnie to nie koniec tej historii. Oni będą nadal robić, co chcą i utrudniać życie zawodnikom, wymyślać nowe przepisy ograniczające pole manewru żużlowcom. Tak kęs po kęsie będą zjadać i podgryzać, aż dojdzie do tego, że albo startujesz wyłącznie w Ekstralidze albo wcale – podsumowuje były indywidualny mistrz świata.

PRZECZYTAJ TAKŻE

16 komentarzy on Żużel. Nicki Pedersen: Polska zjada nas kęs po kęsie. FIM nie jest w stanie nic z tym zrobić
    Jgn
    12 Nov 2020
     12:44pm

    Jesli ktos potrzebuje jeździć czesto to proszę bardzo. Liga szwedzka, duńska, angielska, polska 1 liga? Co, nie opłaca się? 😎 Czy tu naprawdę chodzi o możliwość częstych startów?

    Kolec
    12 Nov 2020
     12:48pm

    Uważam, że on ma rację. Jest przedsiębiorcą i ograniczono mu pole pracy. Ograniczanie wolności wyboru to teraz norma w Polsce. Smutne. I pomyśleć, że niedawno mówilo się o Polakach jak bohaterach co obalili komunizm i mur Berlinski.

      Albert Dreistein
      13 Nov 2020
       6:12am

      Rachunek będzie się zgadzał, wystarczy że w Danii (lub innej tej drugiej z lig) zawoła więcej. W końcu chodzi o około 20 „gwiazd” jeżdżących w „najlepszej” lidze na świecie. Jeśli to nie gwiazda, angażu nie dostanie i nie ma problemu. Nie ma ograniczeń. Argument z młodymi uczącymi się i ich ograniczaniem jest lekko chybiony.

    MICHAL
    12 Nov 2020
     12:50pm

    Ale bzdury plecie ten facet. Kompletnie nie rozumie sytuacji. Skąd polska liga bierze zawodników pyta nikuś. Ano za chwile nie będzie skąd ich brać, skoro grupka zawodników chce obskoczyć wszystkie ligi. Poza tym chodzi o wolne terminy w przypadku deszczu. A pamiętajmy, że współczesne panienki, jeżdżą tylko na gładziutkim obrusie i tych przekładanek będzie sporo.

      666
      12 Nov 2020
       4:10pm

      Jak lubie Nickiego tak chrzani.Polska utrzymuje caly ten bajzel od lat dlatego powinna rozdawac karty.Nie pasuje ,to sie bujac w Anglii za 15 £za punkt,o ile mi wiadomo przymusu jazdy w extralidze nie ma.I koniec tematu.

    Adi
    12 Nov 2020
     2:13pm

    Ale biadoli ten Pedersen. Skoro zawodnik jest młody i chce się dopiero dostać do PGEE, to nikt mu nie broni jeździć nawet w 10 ligach. A jak już tego doświadczenia nabierze, i będzie odpowiednio dobry, to wtedy przyjdzie do PGEE i 10 lig już potrzebne mu nie będzie do dalszego rozwoju. Nikuś gada głupoty twierdząc że chodzi mu o młodych, a chodzi mu tylko i wyłącznie o siebie. Przy tym zapomina, że jeżdżąc w 5 ligach naraz, to on własnie zabiera miejsce w składzie tym młodym, o których rozwój się ponoć tak troszczy, a którzy podczas jego nieobecności mogliby mieć stałe miejsce w skladzie.

    LordVader
    12 Nov 2020
     3:07pm

    No to Nikodem musi się postarać,żeby Grudziądz nie pojechał w Play off i wtedy pojedzie kilka spotkań w lidze angielskiej za czapkę śliwek.Tytuł dzbana roku ma już w kieszeni.Brawo Ty

    Slawek
    12 Nov 2020
     6:59pm

    Nie podoba się? To wypad do Hamletowa, będzie blisko rodziny i w dodatku może śmigać gdzie tylko chce, a i oczywiście w tym czasie wyszkoli paru młodych. Jest tak chytry, że zaciosany włos mu do d..y nie wejdzie. Mam nadzieję że wyskrobie średnią ok 1,2 i w przyszłym roku będzie miał problem z głowy.

    Ⓜⓤⓒⓗⓞⓜⓞⓡⓔⓚ
    12 Nov 2020
     7:27pm

    Nicki ma całkowitą rację, gdyż wprowadzenie takiego przepisu bije we wszystkie europejskie ligi. Mam nadzieje, że beznadziejny regulamin Ekstraligi pozostawił wiele furtek i którąś z nich wykorzystają zawodnicy.

    Łatwo powiedzieć: „jak nie chcesz to możesz nie jeździć”, ale to nie tak, to jest mistrz świata i nie nazywa się Hancock, jego ambicja jest jazda w najlepszej lidze świata. Każdy chce zarobić i jeździć furą za milion a nie rzęchem za 2 tysie. Ktoś nie chce? Chętnie usłyszę argumenty!!! Pedersen się z tym przynajmniej nie kryje i nie udaje samarytanina.

    Gdy czytałem wasze wypowiedzi (oprócz @Kolec), nie mogłem się nadziwić. Przykład: Masz rozwojową firmę w miejscowości X, chcesz to rozwijać na Y i Z i nawet masz tam klientów a urząd ci mówi: zapomnij pan, możesz tylko działać w X. Fajne?

    Dodam, że Pedersen też się myli mówiąc: „Polska zjada nas kęs po kęsie. FIM nie jest w stanie nic z tym zrobić”, owszem Polskie przepisy zjadają zawodników finansowo ograniczając im działalność, ale FIM zjada Polskie kluby i odbiera z nawiązką (do własnej kiesy) pieniądze wyduszone z zawodników.

    Ogólnie wszystkie władze żużlowe są zadowolone …

    Rmacio
    13 Nov 2020
     11:43pm

    Niki ma racja jak w PGE skończy się kasa to gwiazdy wybiorą inne ligi Szwecję danie Anglię a PGE zostanie tylko z krajowymi zawodnikami PGE za dużo kombinuje żeby się nie obusdzila z ręką w nocniku

Skomentuj

16 komentarzy on Żużel. Nicki Pedersen: Polska zjada nas kęs po kęsie. FIM nie jest w stanie nic z tym zrobić
    Jgn
    12 Nov 2020
     12:44pm

    Jesli ktos potrzebuje jeździć czesto to proszę bardzo. Liga szwedzka, duńska, angielska, polska 1 liga? Co, nie opłaca się? 😎 Czy tu naprawdę chodzi o możliwość częstych startów?

    Kolec
    12 Nov 2020
     12:48pm

    Uważam, że on ma rację. Jest przedsiębiorcą i ograniczono mu pole pracy. Ograniczanie wolności wyboru to teraz norma w Polsce. Smutne. I pomyśleć, że niedawno mówilo się o Polakach jak bohaterach co obalili komunizm i mur Berlinski.

      Albert Dreistein
      13 Nov 2020
       6:12am

      Rachunek będzie się zgadzał, wystarczy że w Danii (lub innej tej drugiej z lig) zawoła więcej. W końcu chodzi o około 20 „gwiazd” jeżdżących w „najlepszej” lidze na świecie. Jeśli to nie gwiazda, angażu nie dostanie i nie ma problemu. Nie ma ograniczeń. Argument z młodymi uczącymi się i ich ograniczaniem jest lekko chybiony.

    MICHAL
    12 Nov 2020
     12:50pm

    Ale bzdury plecie ten facet. Kompletnie nie rozumie sytuacji. Skąd polska liga bierze zawodników pyta nikuś. Ano za chwile nie będzie skąd ich brać, skoro grupka zawodników chce obskoczyć wszystkie ligi. Poza tym chodzi o wolne terminy w przypadku deszczu. A pamiętajmy, że współczesne panienki, jeżdżą tylko na gładziutkim obrusie i tych przekładanek będzie sporo.

      666
      12 Nov 2020
       4:10pm

      Jak lubie Nickiego tak chrzani.Polska utrzymuje caly ten bajzel od lat dlatego powinna rozdawac karty.Nie pasuje ,to sie bujac w Anglii za 15 £za punkt,o ile mi wiadomo przymusu jazdy w extralidze nie ma.I koniec tematu.

    Adi
    12 Nov 2020
     2:13pm

    Ale biadoli ten Pedersen. Skoro zawodnik jest młody i chce się dopiero dostać do PGEE, to nikt mu nie broni jeździć nawet w 10 ligach. A jak już tego doświadczenia nabierze, i będzie odpowiednio dobry, to wtedy przyjdzie do PGEE i 10 lig już potrzebne mu nie będzie do dalszego rozwoju. Nikuś gada głupoty twierdząc że chodzi mu o młodych, a chodzi mu tylko i wyłącznie o siebie. Przy tym zapomina, że jeżdżąc w 5 ligach naraz, to on własnie zabiera miejsce w składzie tym młodym, o których rozwój się ponoć tak troszczy, a którzy podczas jego nieobecności mogliby mieć stałe miejsce w skladzie.

    LordVader
    12 Nov 2020
     3:07pm

    No to Nikodem musi się postarać,żeby Grudziądz nie pojechał w Play off i wtedy pojedzie kilka spotkań w lidze angielskiej za czapkę śliwek.Tytuł dzbana roku ma już w kieszeni.Brawo Ty

    Slawek
    12 Nov 2020
     6:59pm

    Nie podoba się? To wypad do Hamletowa, będzie blisko rodziny i w dodatku może śmigać gdzie tylko chce, a i oczywiście w tym czasie wyszkoli paru młodych. Jest tak chytry, że zaciosany włos mu do d..y nie wejdzie. Mam nadzieję że wyskrobie średnią ok 1,2 i w przyszłym roku będzie miał problem z głowy.

    Ⓜⓤⓒⓗⓞⓜⓞⓡⓔⓚ
    12 Nov 2020
     7:27pm

    Nicki ma całkowitą rację, gdyż wprowadzenie takiego przepisu bije we wszystkie europejskie ligi. Mam nadzieje, że beznadziejny regulamin Ekstraligi pozostawił wiele furtek i którąś z nich wykorzystają zawodnicy.

    Łatwo powiedzieć: „jak nie chcesz to możesz nie jeździć”, ale to nie tak, to jest mistrz świata i nie nazywa się Hancock, jego ambicja jest jazda w najlepszej lidze świata. Każdy chce zarobić i jeździć furą za milion a nie rzęchem za 2 tysie. Ktoś nie chce? Chętnie usłyszę argumenty!!! Pedersen się z tym przynajmniej nie kryje i nie udaje samarytanina.

    Gdy czytałem wasze wypowiedzi (oprócz @Kolec), nie mogłem się nadziwić. Przykład: Masz rozwojową firmę w miejscowości X, chcesz to rozwijać na Y i Z i nawet masz tam klientów a urząd ci mówi: zapomnij pan, możesz tylko działać w X. Fajne?

    Dodam, że Pedersen też się myli mówiąc: „Polska zjada nas kęs po kęsie. FIM nie jest w stanie nic z tym zrobić”, owszem Polskie przepisy zjadają zawodników finansowo ograniczając im działalność, ale FIM zjada Polskie kluby i odbiera z nawiązką (do własnej kiesy) pieniądze wyduszone z zawodników.

    Ogólnie wszystkie władze żużlowe są zadowolone …

    Rmacio
    13 Nov 2020
     11:43pm

    Niki ma racja jak w PGE skończy się kasa to gwiazdy wybiorą inne ligi Szwecję danie Anglię a PGE zostanie tylko z krajowymi zawodnikami PGE za dużo kombinuje żeby się nie obusdzila z ręką w nocniku

Skomentuj