Główny partner portalu

Paweł Przedpełski. Fot. Kamil Woldański/Włókniarz Częstochowa
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Bohaterem siódmej odsłony cyklu Ostatnie Pytanie jest Paweł Przedpełski. Po dwóch latach rozłąki wychowanek toruńskiego Apatora powrócił do macierzy. Paweł opowiedział o podróżach taksówką, męskim instynkcie, a także o tym, w jaki sposób nie należy kroić cebuli w domu. Zapraszamy na rozmowę.

Paweł, jesteś rozpoznawalnym zawodnikiem, a więc pewnie często ludzie proszą Cię o autograf. Kiedy ostatnio taka sytuacja miała miejsce?

Dwa dni temu znajomy poprosił mnie, abym podpisał mu pewien gadżet, który chciał podarować następnie kuzynowi na urodziny.

Czy w ostatnim czasie ktoś udzielił Ci jakiejś porady? Czy opinia innych osób jest dla Ciebie ważna?

Wydaje mi się, że codziennie ktoś mi doradza, w rozmaitych kwestiach. Na pewno często robi to moja narzeczona (śmiech). Oczywiście sugestie oraz porady innych są dla mnie ważne oraz cenne.

Kiedy po raz ostatni udało Ci się gdzieś wyjechać? Mam na myśli wyjazd wakacyjny…

Całkiem niedawno, bo w październiku. Wybrałem się na odpoczynek do Turcji. Udało mi się bardzo odpocząć, włączyłem tryb „pełnego chillu”, odciąłem się na ten krótki czas od rzeczywistości.

Mniemam, że ćwiczysz regularnie, przygotowując się do sezonu. Jak wygląda Twój trening?

Zgadza się, praktycznie ćwiczę codziennie. Ostatni trening odbyłem dziś (w momencie rozmowy) o 8 rano. Była to tak zwana „obiegówka”, coś w rodzaju crossfitu.

Kiedy po raz ostatni korzystałeś z komunikacji miejskiej?

Czy taksówki też się wliczają?

Powiedzmy, że tak…

Nie jestem w stanie przypomnieć sobie ostatniej podróży autobusem bądź tramwajem, ponieważ na co dzień poruszam się samochodem. W listopadzie przemieszczałem się gdzieś taksówką.

Ostatnia piosenka, jakiej słuchałeś to?

Zawsze słucham muzyki podczas treningu na bieżni. Dziś akurat w pamięci zapadł mi kawałek The Weeknd, ale nie znam tytułu. A chyba byś nie chciał, żebym zaczął ci nucić (śmiech).

Czy zdarzyło Ci się kiedyś przekląć na wizji? Zostałeś złapany przez kamerę?

Nieumyślnie owszem, taka sytuacja miała miejsce. Podczas meczu w Zielonej Górze, oglądałem w parku maszyn jeden z wyścigów, podczas którego partner z drużyny wyniósł się zbyt szeroko i stracił punkt. Pod nosem wymsknęło mi się wówczas popularne słowo na literę „k”. Kamera to uchwyciła.

Kiedy ostatnio zrobiłeś sobie zdjęcie z kimś sławnym?

W ostatnim czasie raczej trudno o takie sytuacje przez pandemię. Kiedyś, w Częstochowie zrobiłem sobie zdjęcie ze Sławomirem Peszko i Marcinem Wasilewskim. Miesiąc wcześniej miałem okazję zrobić sobie zdjęcie również z Krzysztofem Hołowczycem oraz Petterem Solbergiem.

Czy w ostatnim czasie zdarzyło Ci się w jakiś sposób zranić? Mowa o ranie fizycznej…

Tak, typowo po męsku. Przeciąłem sobie kciuk podczas krojenia cebuli.

Kiedy ostatnio udało Ci się coś wygrać?

Kilka tygodni temu wygrałem partię szachów.

Bałeś się czegoś w ostatnim czasie, coś Cię przeraziło?

Raczej nie. Jeżeli miałbym szukać na siłę, to na swój sposób obawiam się oczywiście sytuacji pandemicznej, choć osobiście jestem już po zakażeniu. Żyję i mam się dobrze.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś omyłkowo wysłać wiadomość do innej osoby, aniżeli zamierzałeś?

Na pewno tak, ale bez żadnych konsekwencji. To były jakieś pierdoły, zwykłe wiadomości.

Kiedy ostatnio byłeś w kościele?

Regularnie, co niedzielę uczęszczam na mszę.

Jesteś facetem. Czy zdarza Ci się czasami zwrócić uwagę na jakąś atrakcyjną kobietę?

Jak wspomniałeś, jestem facetem, w dodatku zdrowym (śmiech). Zdrowy mężczyzna z reguły robi to codziennie, a ze mną chyba wszystko jest w porządku. Nie potrafię określić, czy miało to miejsce dziś, czy może wczoraj (śmiech).

Kiedy i w jakich okolicznościach po raz ostatni miałeś na sobie garnitur?

Raczej rzadko miewam ku temu okazje, zwłaszcza w czasach „covidowych”. Po raz ostatni chyba miałem na sobie garnitur podczas spotkania z okazji zakończenia sezonu w Częstochowie, w 2019 roku, ponieważ w roku ubiegłym organizacja tego typu imprez była zabroniona.

Mógłbyś polecić jakiś film, który miałeś okazję obejrzeć w ostatnim czasie?

Owszem, film pod tytułem „Trauma” na Netflixie. Polecam.

Czy w ostatnim czasie brałeś jakieś leki? Czemu miały one slużyć?

Kilka tygodni temu na przeziębienie brałem aspirynę. Na co dzień nie zażywam jednak żadnych leków, na szczęście.

Zgubiłeś kiedyś coś cennego?

Szczerze mówiąc nie przypominam sobie takiej sytuacji. Raczej nie gubię rzeczy.

Wspomniałeś o krojeniu cebuli. Czy wobec tego zdarza Ci się realizować w kuchni? Kiedy ostatnio ugotowałeś obiad dla narzeczonej?

Prawdopodobnie nigdy (śmiech). Śniadanie lub kolacja to maksimum, na co mnie stać. Sprawy obiadowe powierzam swojej narzeczonej, a ja po prostu staram się nie przeszkadzać.

Kiedy ostatnio się na coś zdenerwowałeś, coś Cię wkurzyło?

Na pogodę, że zima się skończyła i zaczął padać deszcz. Skoro i tak jest zimno, to zdecydowanie preferuję śnieg i delikatny mróz.

Czy w ostatnim czasie ktoś był dla Ciebie niemiły, zachowywał się niezbyt kulturalnie?

Nie, raczej nic takiego nie miało miejsca. Nie przypominam sobie.

Okłamałeś kiedyś kogoś?

Myślę, że każdemu się to zdarza. Najczęsciej są to formy żartu, oszustem nie jestem (śmiech).

Co w ostatnim czasie Cię w jakiś sposób zaskoczyło/zszokowało?

Również pogoda, gdy pewnego ranka, kilka dni temu zobaczyłem na termometrze w Toruniu -22 stopnie. Nie przypominam sobie takiego mrozu w ostatnich latach.

Złamałeś ostatnio jakieś obowiązujące prawo?

Niestety tak. Nie będę już mówił o prędkości, ponieważ to wiadomo „z automatu”. Na jednym ze skrzyżowań był nakaz jazdy prosto, a ja skręciłem w prawo, przyznaję się (śmiech).

Myślałem, że skręcacie tylko w lewo…

A jednak nie tylko (śmiech). Ale widzisz, skręcamy w prawo, a motocykl jedzie w lewo. Z samochodem jest nieco inaczej. Skręca zgodnie z ruchem kierownicy.

Jaka byłaby ostatnia czynność, którą byś wykonał, gdyby jutro miał nastąpić koniec świata?

Przytuliłbym każdego członka mojej rodziny.

Na koniec…Kogo chcialbyś nominować do kolejnej odsłony cyklu Ostatnie Pytanie? O co byś tę osobę zapytał?

Nominuję Tomasza Bajerskiego. Proszę się go zapytać, czy mnie lubi (śmiech).

Nie ma problemu. Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję, pozdrawiam.

Rozmawiał SEBASTIAN SIREK

2 komentarze on Żużel. Paweł Przedpełski: Wygrana partia szachów i skręcanie w prawo. Ostatnie Pytanie #7
    Motor King
    21 Feb 2021
     1:20pm

    Paweł już się skończył.W Apatorze wyhamował a w korupcjogennej Częstochowie przygasł na dobre.Tylko w Wielkim Motorze może na nowo być kimś.U nas wszyscy stają się wielkimi zawodnikami.Jesteśmy z tego dumni i zamieciemy w tym roku całą ligę.

Skomentuj

2 komentarze on Żużel. Paweł Przedpełski: Wygrana partia szachów i skręcanie w prawo. Ostatnie Pytanie #7
    Motor King
    21 Feb 2021
     1:20pm

    Paweł już się skończył.W Apatorze wyhamował a w korupcjogennej Częstochowie przygasł na dobre.Tylko w Wielkim Motorze może na nowo być kimś.U nas wszyscy stają się wielkimi zawodnikami.Jesteśmy z tego dumni i zamieciemy w tym roku całą ligę.

Skomentuj