Wygrani sezonu 2025 według Speedway Star:
Bartosz Zmarzlik
Kolejny rok, ale ta sama historia. Polska megagwiazda znów w rankingu. Kończy kolejny sezon jako najlepszy zawodnik świata, zdobywając indywidualne złoto po raz szósty.
Osiągnął ten wynik w krótszym czasie niż jakikolwiek inny zawodnik w historii. Ivan Mauger i Tony Rickardsson potrzebowali na to 12 lat (Mauger wygrał w 1968, 1969, 1970, 1972, 1977 i 1979), a Rickardsson w latach 1994, 1998, 1999, 2001, 2002 i 2005). Zmarzlik zdobył swój pierwszy tytuł mistrza świata w 2019 roku, a także był numerem jeden na świecie w 2020, 2022, 2023, 2024 i 2025 roku, co daje sześć złotych medali w zaledwie siedmiu sezonach. Wierzcie lub nie, ale te sześć zwycięstw miało miejsce między 5 października 2019 r. a 13 września 2025 r., czyli w ciągu 2170 dni (nieco mniej niż sześć lat kalendarzowych).
Brady Kurtz
Jakże łatwo byłoby nazwać Kurtza przegranym po tym, jak w ostatnim wyścigu sezonu Speedway Grand Prix stracił szansę na zdobycie największego z możliwych tytułów. Jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie mógłby uznać sezonu 2025 Australijczyka za coś innego niż spektakularny sukces. Wystarczy spojrzeć na jego wyniki na najwyższym poziomie od momentu zakwalifikowania się do pierwszego pełnego sezonu SGP. Jakie więc szanse miał ktoś, kto miał na koncie dwa występy w GP, pięć startów i pięć punktów, aby wywołać sensację w 2025 roku? Nie musieliśmy długo czekać na pozytywną odpowiedź.
Zajął czwarte miejsce w rundzie otwarcia w Landshut, dwa tygodnie później wypadł jeszcze lepiej w Warszawie, gdzie uplasował się na drugim miejscu za Jackiem Holderem, a po dziesiątym miejscu w Pradze w trzeciej rundzie zaliczył serię niesamowitych występów, które w większości przypadków zapewniłyby mu tytuł mistrza świata. Zajął trzecie i drugie miejsce w dwóch kolejnych rundach na swoim macierzystym torze National Speedway Stadium w Manchesterze, a następnie rozpoczął niezrównaną passę, wygrywając kolejne GP w Gorzowie, Målilli, Rydze, Wrocławiu i Vojens.
Żaden zawodnik nigdy wcześniej nie wygrał pięciu GP z rzędu i tylko ta jedna poniżej normy runda w Pradze pozbawiła go tytułu. Miał jednak pocieszenie w postaci Speedway of Nations. Pomógł Australii odnieść zwycięstwo zdobywając najwięcej punktów (20) i wygrywając pięć wyścigów z rzędu, a następnie zwyciężając wielki finał przed swoim partnerem Jackiem Holderem.
Tai Woffinden
Zwycięzca czy przegrany? Postawmy na pozytywne określenie, ponieważ (miejmy nadzieję, że forma na to pozwoli) skorzysta on z nominacji do udziału w SGP 2026 jako zawodnik z dziką kartą. Jeśli rzeczywiście powróci na najwyższy poziom, będzie to odpowiednia nagroda za jego odwagę, wytrwałość i determinację, by wrócić na tor po kontuzjach, które mogły zmienić jego życie i zrujnowały sezon 2025.
Woffy uległ wypadkowi podczas przedsezonowego meczu towarzyskim swojego polskiego klubu z Rzeszowa w Krośnie 30 marca. Doznał zagrażających życiu obrażeń, w tym podwójnego złamania prawej nogi, złamania kręgosłupa, złamania barku, wielokrotnych złamań żeber, przebicia płuca, złamania ręki i rozległej utraty krwi. Jednak cztery miesiące później wrócił na motocykl, trenując z nadzieją na pełny powrót w tym roku.
W gronie wygranych Peter Oakes umieścił również: Leicester Lions, Ipswich Witches, Poole Pirates, Neila Middleditcha, Redcar Bears, Marka Philipsa, drużyny z Oxfordu i Kings Lynn, Coopera Rushena, Willa Cairnsa, Maxa Fricke’a, Jasona Doyle’a, Richarda Lawsona, Nicka Morrisa oraz Zacha Wajtknecheta
Żużel. Oni trafią do Opola? Dwa transfery, tak chcą zwojować KLŻ! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Falubaz z pierwszym medalem od lat? „Są krok przed Unią i GKM” – PoBandzie – Portal Sportowy
Przegrani sezonu 2025 według Speedway Star:
Warner Bros. Discovery
Czy ktokolwiek mógł obiecać tak wiele, a dostarczyć tak niewiele, jak poprzedni posiadacze praw do mistrzostw świata, Warner Bros Discovery? Kiedy wygrali kontrakt na promocję i transmisję Speedway Grand Prix, Speedway of Nations i Speedway World Cup, wyglądało to na idealne połączenie.
FIM była zachwycona największym kontraktem żużlowym, jaki kiedykolwiek podpisali. Umową, która zapewne sprawiła, że uśmiechali się przez całą drogę do swojego szwajcarskiego banku! Oprócz samej wysokości oferty, FIM szczególnie spodobało się to, jak WBD nakreśliło, obiecało i postrzegało jaśniejszą, bardziej dynamiczną i atrakcyjną na całym świecie przyszłość tego sportu.
Nigdy nie udało się zorganizować Grand Prix Australii; nigdy nie zapuściliśmy się do Ameryki pod ich egidą; i nie było absolutnie żadnych dostępnych i namacalnych dowodów na to, że wzrosła oglądalność i/lub frekwencja. Z pewnością nie poprawili (zgodnie z obietnicą) wizerunku kierowców SGP. Co gorsza, nie udało im się kontynuować sukcesu finansowego organizacji Grand Prix Wielkiej Brytanii na stadionie Principality Stadium w Cardiff, mimo że było to niewątpliwie największe osiągnięcie ich poprzedników posiadających prawa do transmisji.
Żużel w Birmingham
Trzy zwycięstwa na 26 meczów w Premiership (zwycięstwa u siebie z Belle Vue i King’s Lynn oraz, co zaskakujące, jedno punktowe zwycięstwo z finalistami z Leicester) w 2025 roku. Był to z pewnością smutny okres dla kibiców Brummies, ale nawet te fatalne wyniki bledną w porównaniu z zamknięciem stadionu Perry Barr, który na zawsze przestał pełnić funkcję toru żużlowego.
Podczas gdy kibice Coventry, Lakeside, Peterborough, Rye House, Eastbourne, a nawet Swindon i Wolverhampton mogą nadal mieć marzenia o powrocie na swój tor w przyszłości, nie jest to możliwe dla fanów Birmingham, którzy widzieli, jak ich stadion został zburzony, mimo że deweloperzy nie mieli pozwolenia na wprowadzenie buldożerów. RIP Birmingham Speedway, 28 sierpnia 2025 r.
Mikkel Michelsen
Z pewnością czuje się nieco rozczarowany, że nie otrzymał szansy pozostania w Grand Prix przynajmniej jako rezerwowy. Zajmując dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej w 2025 roku, wyprzedził Jasona Doyle’a, który startował z dziką kartą, oraz Andersa Thomsena, Jana Kvecha i Kaia Huckenbecka, którym zostało przyznane miano rezerwowych.
W gronie przegranych Peter Oakes umieścił również: Liga brytyjska, reprezentacja Wielkiej Brytanii, Glasgow Tigers, Ashton Boughen, Nigel Toley, nieczynne tory, Daniel Klima









Żużel. Nicki Pedersen jak… Cristiano Ronaldo?! Wymowny wpis Speedway Kraków!
Żużel. Wielka rewolucja na stadionie Unii Leszno? Jest plan, będzie… dach?
Żużel. Polonia Piła chce kolejnej sensacji! Lider mówi o ucieraniu nosa! (WYWIAD)
Żużel. Włókniarz wybrał kapitana! Postawili na „młodego”!
Żużel. Wyprzedzili wszystkich! Zorganizują pierwsze zawody w Polsce!
Żużel. Motocykl żużlowy… wolny dla Zmarzlika? Mistrz zaskakuje!