Jaimon Lidsey stracił miejsce w Bayersystem GKM-ie Grudziądz i trafił do Częstochowy. Australijczyk kilka lat temu został Indywidualnym Mistrzem Świata Juniorów i wróżono mu wielką karierę, jednak jego rozwój zahamował. W przeszłości nie brakowało jednak przypadków, gdzie w słabszych klubach pojedynczy zawodnicy wskakiwali na światowy poziom.
Robert Lambert, ROW Rybnik 2020

Brytyjczyk wprowadził Motor Lublin od ówczesnej 2. Ligi do PGE Ekstraligi w zaledwie 2 sezony. Zderzenie z najwyższą ligą było jednak brutalne. Średnia 1,227 pkt/bieg sprawiły, że Koziołki pozbyły się go z drużyny. Drugą szansę w elicie otrzymał od beniaminka z Rybnika. Co prawda ROW zleciał z hukiem, lecz Robert Lambert udowodnił swój potencjał, dzięki czemu zainteresowali się nim działacze z Toruniu. Lambo zadomowił się w Grodzie Kopernika, a co więcej, wskoczył na światowy poziom, zdobywając indywidualne wicemistrzostwo świata w 2024 roku.

Żuzel. Zaczynał jako rezerwowy, został mistrzem. „Nie potrafiłem sobie tego uświadomić”

Żużel. Kubera długo myślał o odejściu z Motoru! Z Falubazem pojedzie o medal?

Max Fricke, Falubaz Zielona Góra 2021

W sezonie 2021 było trzech kandydatów do spadku: Toruń, Grudziądz i Zielona Góra. Los nie oszczędził tych ostatnich, którzy o utrzymanie walczyli do ostatnich kolejek. Indywidualnie z dobrej strony pokazał się Max Fricke, który po trudnych latach we Wrocławiu udowodnił, że ma jeszcze potencjał. Australijczyk chciał pozostać w PGE Ekstralidze, jednak zielonogórzanie wykorzystali jego dwuletni kontrakt. Tym samym był gwiazdą drugiego poziomu rozgrywkowego przez rok i wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej jako światowej klasy zawodnik. Dziś jest jednym z liderów Bayersystem GKM-u Grudziądz.

Żużel. Dobrucki mówi, co przesądziło o wyborze Unii! Chce wprowadzić konkretne zmiany! (WYWIAD)

Andrzej Lebiediew, Wilki Krosno 2023

Teraz nieco inny przypadek niż poprzednie, gdyż Łotysz nie urósł jeszcze do miana lidera w PGE Ekstralidze. Andrzej Lebiediew próbował wcześniej swoich sił w najwyższej klasie rozgrywkowej, lecz skutek był mizerny. Przez wiele sezonów był gwiazdą drugiego szczebla i otwarcie mówił, że pragnie ścigać się w elicie. Jako najlepszy zawodnik ligi poprowadził tam Wilki Krosno i prezentował się bardzo solidnie, szczególnie w domowych spotkaniach. Od tamtego czasu nieprzerwanie ściga się na ekstraligowych torach.

Żużel. To pierwsza ważna decyzja Protasiewicza w Sparcie! Będzie kluczem do finału?

Maksym Drabik, ROW Rybnik 2025

Częstochowianin był prawdziwą gwiazdą PGE Ekstraligi, jednak po ukończeniu wieku juniora jego rozwój zahamował. Kiepski sezon 2024 sprawił, że brakowało chętnych na jego usługi, jednak w potrzebie znalazł się beniaminek. ROW Rybnik od początku był skazywany na spadek, lecz koncertowa jazda Maksyma Drabika wlała w kibiców cień nadziei. Co prawda utrzymać się nie udało, lecz Drabik trafił do Bayersystem GKM-u Grudziądz, który ma walczyć o play-offy.

Żużel. Włókniarz miał go na oku! Wybrał… niższą ligę

2026?

W przyszłorocznych rozgrywkach mamy poważnego kandydata do spadku. Utrzymanie Włókniarza będzie niewątpliwie cudem, gdyż brakuje tam lidera z prawdziwego zdarzenia. Otwiera się tym samym szansa dla zawodników, którzy do tej pory byli drugą linią. W oczy rzucają się Australijczycy. Jaimon Lidsey popadł w przeciętność i przyszły sezon pokaże, czy osiągnął już swój sufit. Rohan Tungate osiągnął wreszcie swój cel, jakim była jazda w PGE Ekstralidze. W wielu spotkaniach prezentował się z solidnej strony, a być może w słabszym zespole nabierze wiatru w żagle i wskoczy na wyższy poziom.