Na wstępie podobnie jak w przypadku reszty naszych rankingów, prosimy aby nie brać tych miejsc zbyt dosłownie, ponieważ przed sezonem bazuje się jedynie na pewnych przypuszczeniach. Wszystko rozstrzygnie się na torze, a w przypadku młodych zawodników istnieje spora szansa, że ktoś z nich, który wcześniej nie dawał zbyt dużo optymistycznych sygnałów nagle „odpali”.
8. Mitchell McDiarmid/Michał Curzytek (Falubaz Zielona Góra)
Falubaz przed sezonem 2026 wyraźnie się wzmocnił. Pominął jednak pozycję u-24. Teoretycznie mogą występować na niej młodzi, zdolni obcokrajowcy, jednak dla nich poziom PGE Ekstraligi może okazać się jeszcze zbyt wysoki. Mitchell McDiarmid to duży talent, ale chociażby w australijskich mistrzostwach nie zachwycił. Przed walecznym zawodnikiem jeszcze sporo nauki.
Michał Curzytek, który też może rozpocząć sezon w tej roli, w ostatnich latach nie rozwinął się. To jego ostatni sezon, w którym regulamin stoi po jego stronie. Musi więc udowodnić swoją wartość. Bardzo realny wydaje się scenariusz, w którym zawodnik U24 będzie dwa razy zmieniany przez Damiana Ratajczaka.
Żużel. Przedpełski stęsknił się za PGE Ekstraligą! Mówi o „huśtawce” w Gorzowie
7. Norick Bloedorn (KS Toruń)
Zaskakujący transfer Drużynowych Mistrzów Polski, którego jedną z przyczyn był fantastyczny występ Niemca podczas Speedway of Nations 2, które odbywały się na Motoarenie. Podkreśla także małą liczbę zawodników do lat 24, którzy są w stanie zrobić różnicę w PGE Ekstralidze. Skoro zwycięzca najlepszej ligi świata decyduję się na żużlowca, którego średnia w poprzednim roku na zapleczu wynosiła równe 1,5 to znaczy, że zwyczajnie nikogo lepszego nie dało się wyciągnąć.
Piotr Baron potrafi jednak rozwijać zawodników, a sam Bloedorn charakterologicznie pasuje do torunian. Przed nim jeszcze trzy lata jazda jako u-24. Nawet jeżeli pierwszy rok jazdy z aniołem na piersi, nie zakończy się po jego myśli ze względu na wiek nie należy go skreślać. Jeżeli odpowiednio dopasuję się do nawierzchni na Motoarenie, tak jak robił to we wspomnianym wcześniej finale SoN 2, Toruń może mieć z niego duży pożytek.
6. Sebastian Szostak (Włókniarz Częstochowa)
Sebastian po wielu latach swojej kariery, podczas której bronił barw Ostrowa przenosi się do Włókniarza Częstochowa. Tam czeka już jego trener Mariusz Staszewski, który przez lata pomagał mu w rozwoju. To właśnie kwestia Staszewskiego przekonała Szostak, aby podjąć tak odważny krok.
Sezon 2025 był dla niego dosyć nierówny. Znacznie lepiej spisywał się natomiast w końcowej fazie sezonu, gdzie zachwycał swoją jazdą i skutecznością. Częstochowa to aktualnie na pewno dobre miejsce na rozwój, a Szostak powinien otrzymać sporo szans. Przy olsztyńskiej trenował już zresztą dużo wcześniej niż zaczęły pojawiać się plotki o jego transferze do biało-zielonych.
Żużel. Gospodarze nie mogli w to uwierzyć! Najbardziej zaskakujące awanse ostatnich lat!
5. Bastian Pedersen (GKM Grudziądz)
Przez długi czas wydawało się, że bratanek Nickiego Pedersena trafi do Torunia. Ten kierunek odradził mu jednak właśnie wspomniany trzykrotnie Indywidualny Mistrz Świata. Bastian poprzedni sezon spędził w Starcie Gniezno, gdzie wielokrotnie pokazywał swój spory potencjał. Kapitalnie radził sobie także w lidze do lat 24 np. podczas z meczu w Grudziądzu.
Być może również ten czynnik przekonał 19 latka do przenosin właśnie na Hallera. Pedersen na torze w Grudziądzu, gdzie liczy się głównie start może przywieźć wiele cennych punktów, a jeżeli dalej będzie się rozwijał może stanowić w przyszłości o sile duńskiego żużla. Do tego jednak jeszcze daleko. GKM w kwestii u-24 prezentuje się zdecydowanie bardziej okazale od Falubazu.
Żużel. Upadek McDiarmida w Australii. Falubaz przekazał wieści
4. Mathias Pollestad/Adam Bednar (Stal Gorzów)
Stal może pochwalić się dwoma zawodnikami, którzy spełniają kryteria na żużlowca do lat 24. Stal Gorzów kilka lat temu przyjęła politykę ściągania oraz rozwijania młodych, zagranicznych żużlowców i w sezonie 2026 zacznie zbierać z niej plony. Pollestad poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w ekipie Wilków Krosno, gdzie ścigał się z przyzwoitym rezultatem. Zakończył zmagania ligowe ze średnią 1,776 pkt na bieg co należy uznać za pozytywny wynik. W Stali ciężar zdobywania punktów będzie nieco wyższy, jednak Norweg powinien poradzić sobie z presją.
Adam Bednar to kolejny żużlowiec, który pełnił rolę zawodnika u-24. Być może gorzowianie podejdą do jego roli właśnie w ten sposób, na co może wskazywać zostawienie w klubie Huberta Jabłońskiego. Bednar uchodzi za ogromny talent i jest dużą nadzieją czeskiego żużla. „Bubba” z pewnością miałby łatwiej o punkty gdyby rozpoczynał mecz jako młodzieżowiec. Nie wiadomo jednak na jaki wariant zdecyduje się sztab szkoleniowy Stali Gorzów.
3. Bartłomiej Kowalski (Sparta Wrocław)
Po dwóch obiecujących sezonach jako senior, Bartłomiej Kowalski w roku 2025 mocno obniżył loty. Jego jazda i zachowanie wyglądało nieco nerwowo, co może być zaskakujące, ponieważ poza torem to naprawdę bardzo sympatyczny chłopak. Niemniej cały sezon Sparty był nieco „rwany”.
Bartka bolączką wciąż pozostają wyjazdy. Ogromna dysproporcja między średnią domową (1,976), a wyjazdową (0,824), mocno obniżają jego pozycje wśród seniorów. W zestawieniu do lat 24 znalazł się na najniższym stopniu podium, ponieważ pozostaje zawodnikiem, który po dobrze przepracowanej zimie jest w stanie dać dużo swojemu zespołowi.
Żużel. 20 lat temu Sparta była maszyną! Wspomnienie mistrzowskiego Wrocławia
2. Keynan Rew (Unia Leszno)
Po roku startów na zapleczu w barwach Stali Rzeszów, do Leszna powraca Keynan Rew. Australijczyk nabrał doświadczenia. Na Smoczyku mają ogromną nadzieję, że w sezonie 2026 będzie punktował na miarę solidnej drugiej linii. Keynana z pewnością na to stać. W Rzeszowie pokazywał, że może być nawet liderem drużyny – tym który wygrywa kluczowe wyścigi.
„Byki” inwestują w niego od dawna i wierzą w jego rozwój. Ponowne sprowadzenie Rew daje przewagę nad resztą stawki, również dlatego, że umożliwia przestawienie Nazara Parnickiego na pozycję juniora. W takim układzie Unia Leszno ma bardzo mocnego u-24 i najlepiej zapowiadającą się parę młodzieżową w całej PGE Ekstralidze.
1. Mateusz Cierniak (Motor Lublin)
Nie ma kozaka na Mateusza Cierniaka… również w naszym zestawieniu! Cierniak odkąd został seniorem utrzymuje swoją średnią na poziomie 1,7/1,8 pkt na bieg. Jak na młodego zawodnika, który w swojej drużynie otoczony jest gwiazdami jest to naprawdę bardzo dobry wynik. W sezonie 2026 oczekiwania wobec Matiego będą jednak nieco większe.
Cała drużyna musi jechać lepiej niż przed rokiem, ponieważ drużyna została osłabiona. Nawet jeżeli Martin Vaculik i Kacper Woryna godnie zastąpią Jacka Holdera i Dominika Kuberę, brak Wiktora Przyjemskiego z pewnością będzie odczuwalny.
Cierniak to żużlowiec nieustępliwy, potrafiący jechać w kontakcie. Bardziej odpowiedzialna rola w drużynie może mu tylko pomóc zważywszy na jego charakter. Wychowanek Unii Tarnów lubi wyzwania, a takim z pewnością będzie nadchodząca kampania. Warto dodać, że to jeden z jego ostatnich momentów, aby wskoczyć poziom wyżej. W roku 2027 nie będzie już mógł pełnić w końcu regulaminowej roli zawodnika do lat 24.









Żużel. Nicki Pedersen jak… Cristiano Ronaldo?! Wymowny wpis Speedway Kraków!
Żużel. Wielka rewolucja na stadionie Unii Leszno? Jest plan, będzie… dach?
Żużel. Polonia Piła chce kolejnej sensacji! Lider mówi o ucieraniu nosa! (WYWIAD)
Żużel. Włókniarz wybrał kapitana! Postawili na „młodego”!
Żużel. Wyprzedzili wszystkich! Zorganizują pierwsze zawody w Polsce!
Żużel. Motocykl żużlowy… wolny dla Zmarzlika? Mistrz zaskakuje!