Wieści o tym, że w Ostrowie szykują się duże zmiany pojawiły się w niedzielny wieczór. Potem w mediach społecznościowych wszystkich wymienionych pojawiły się podobne posty sugerujące pożegnanie. Niedługo później mieliśmy klubowy komunikat.
– Dostaliśmy wieczorem informację, że Kamil Gilicki został zwolniony i dostał wypowiedzenie. Od razu miałem telefon od Kamila Brzozowskiego. Trochę pogadaliśmy i stanęliśmy murem za kierownikiem zespołu. W dzisiejszych czasach, przede wszystkim w sporcie, żeby ktoś za kimś stanął jest bardzo rzadkie. Dla nas to było ważniejsze niż szukanie innych wyborów. Ja też dzięki Kamilowi Brzozowskiemu zostałem trenerem młodzieży, więc naturalne było, że jeśli on odchodzi, to ja również – mówi nam Kacper Gomólski.
Żużel. Falubaz zdecydował! Wybór trenera zakończony – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Krakowiak w… Krakowie?! Mówi o ofertach (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy
– Szkoda tego, to na pewno. Fajnie zaaklimatyzowałem się w Ostrowie. Chyba nie ma osoby, która mogłaby sprzeciwić się moim słowom w tym momencie. Jest trochę przykro, bo na pewno szkoda się rozstawać z młodymi chłopakami, z którymi pracowałem. Rozchodzimy się w dobrych nastrojach. Nie widzieliśmy jednak innej opcji, aby zostać bez Kamila Gilickiego – dodaje.
Wielu kibiców zwróciło uwagę na fakt, że ostrowianie w ekspresowym tempie znaleźli zastępstwo do sztabu szkoleniowego. Szybko poinformowano o tym, że jednym z trenerów w zespole będzie Tomasz Gapiński. Jak na to patrzy były już opiekun młodych zawodników Moonfin Malesy?
Żużel. Wychowanek Startu ostro o odejściu prezesa! „Uciekł jak szczur” – PoBandzie – Portal Sportowy
– To już zarząd zdecydował. Szybko podziałali w tej sprawę, bo Tomek został podpisany już we wtorek. Widać, że szybko poszli z tymi rozmowami. Tomkowi życzę wszystkiego dobrego i powodzenia w nowej roli w Ostrowie. Widocznie ich to mniej bolało niż nas samych. Ja miałem jeden telefon w poniedziałek, ale od razu mówiłem, że potrzebuję trochę czasu. To nie był dla mnie byle jaki sezon. Zaangażowałem się, poczułem więź z kibicami i młodymi chłopakami. Czasem tak to w tym sporcie jest, że szybko zapomina się o osobach, które były w klubie i angażuje nowych
Gomólski nie ukrywa, że praca z młodymi zawodnikami sprawia mu ogromną frajdę. To właśnie w Ostrowie Wielkopolskim rozpoczął szkolenie najmłodszych w pełnym wymiarze. Nie brakowało go na wielu zawodach juniorskich.
– Miałem małą przygodę w Starcie Gniezno, gdzie w 2023 roku przez pół sezonu przyglądałem się i pomagałem Tomaszowi Fajferowi. Na full etat w tym sezonie zostałem zatrudniony do młodzieży. Teoretycznie miałem mieć tylko pitbike’i i miniżużel, ale widziałem ile pracy ma Kamil Brzozowski, więc postanowiłem mu pomóc. Jeździłem z chłopakami na 500R, na U19, na DMPJ. Władze klubu mnie poprosiły bym bardziej pomagał Filipowi Seniukowi w meczach ligowych – kontynuuje nasz rozmówca.
– Przeprowadziłem się do Ostrowa, aby więcej czasu poświęcać tym młodym chłopakom. Rzadko byłem w swoim domu, więcej czasu spędzałem w Ostrowie. Jeśli ktoś mi powie, że nie oddałem się dla drużyny ostrowskiej, to powinien dostać takiego wychowawczego – podsumował
CAŁĄ ROZMOWĘ Z KACPREM GOMÓLSKIM OBEJRZYCIE PONIŻEJ. NIE BRAKUJE W NIEJ WĄTKÓW NIE TYLKO OSTROWSKICH, ALE CHOCIAŻBY TEŻ TYCH DOTYCZĄCYCH STARTU GNIEZNO








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”