Przemysław Pawlicki ma za sobą życiowy sezon w PGE Ekstralidze. Władze Stelmet Falubazu Zielona Góra nie miały żadnych wątpliwości przedłużając z nim kontrakt. Ekspert nie ma wątpliwości, że będzie jednym z liderów.

Po przeciętnym sezonie 2024 przyszłość starszego z braci Pawlickich w Zielonej Górze stanęła pod znakiem zapytania. Postanowiono mu dać jednak szansę, którą wykorzystał w stu procentach. Ze średnią 2,052 pkt/bieg stał się liderem Stelmet Falubazu, dzięki czemu 7-krotni Drużynowi Mistrzowie Polski walczyli o play-off do ostatnich kolejek, mimo fatalnego początku sezonu.

– Mamy trzech liderów – Leona Madsena, Przemysława Pawlickiego, Dominika Kuberę. Praktycznie każdy bieg mamy obsadzony niemal stuprocentowym pewniakiem – stwierdził Jan Krzystyniak.

Żużel. W Falubazie jest presja na TOP 4? Ratajczak zdradza swój ambitny cel!

Żużel. Falubaz zrobił idealne transfery? Ma być kluczem do medalu

Były zawodnik Falubazu zwraca jednak uwagę, że forma zawodników często ulega zmianie w nowym sezonie. Wierzy on jednak, że Przemysław Pawlicki utrzyma wysoki poziom, gdyż będzie ważnym elementem w walce o górną czwórkę PGE Ekstraligi.

– Wiemy, jak zmienna jest forma zawodników w żużlu. Czy Przemysław Pawlicki będzie w stanie utrzymać poziom z zeszłego roku? Trzeba mocno wierzyć, że z niego nie spadnie. Potrzebujemy go w walce o play-off – mówi Krzystyniak.

Żużel. Zmarzlik zapytany o transfer do Sparty Wrocław! Wymowna reakcja

34-latek zakończył sezon w najlepszym możliwym stylu. Pokazał rybniczanom miejsce w szeregu, zdobywając czysty komplet piętnastu punktów. Ekspert liczy na to, że wejście w tegoroczne rozgrywki również będzie mieć udane, gdyż słaby początek może się odbić na reszcie sezonu.

– Jeżeli ta średnia nie spadnie poniżej 2 pkt/bieg, to będzie bardzo wartościowym zawodnikiem. Obawiam się o to, bo wiemy, jak ważny jest teraz sprzęt. W wielu przypadkach zawodnikom ciężko jest znaleźć przyczynę niepowodzenia. Jeżeli zaczyna się źle wieść, to szukanie ustawień może trwać bardzo długo. Ważne, żeby nowy sezon rozpoczął tak, jak zakończył poprzedni – zakończył Jan Krzystyniak.

Żużel. Wymowne słowa Łaguty! Wykiwał wszystkich? 

Nikt w Zielonej Górze nie wyobraża sobie innego scenariusza niż awans do fazy play-off. Po zeszłorocznym niepowodzeniu w Stelmet Falubazie zakontraktowano Dominika Kuberę i Andrzeja Lebiediewa. To właśnie oni wraz z Leonem Madsenem, Przemysławem Pawlickim i Damianem Ratajczakiem mają pozwolić drużynie z województwa lubuskiego walczyć o medal PGE Ekstraligi.