W drugiej części sezonu Trans MF Landshut Devils złapali prawdziwy wiatr w żagle. Zespół zaczął pokazywać znakomitą formę, a kluczowi zawodnicy regularnie punktowali, przełamując serię porażek. Trener i sztab techniczny znaleźli skuteczne strategie, które pozwoliły drużynie powrócić do walki w czołówce tabeli. Każdy kolejny mecz był dowodem na determinację i charakter ekipy, która nie poddała się nawet w obliczu trudnej sytuacji.
Ostatecznie Niemcy zakończyli sezon na piątym miejscu w ligowej tabeli, walcząc do samego końca i pokazując, że potrafią podnosić się po porażkach. Sezon 2025 pokazał, że Trans MF Landshut Devils to drużyna waleczna i nieprzewidywalna, a druga część rozgrywek była dowodem, że niemiecki żużel ma w sobie potencjał do wielkich emocji.
Żużel. Był już blisko Polonii. Otrzyma szansę w wyższej lidze?
Żużel. To on będzie trenerem Falubazu? „Ma do tego wszelkie podstawy”
Zmiany przed sezonem 2025
Zanim Trans MF Landshut Devils ruszyli do walki w sezonie 2025 Krajowej Ligi Żużlowej, w klubie doszło do kilku istotnych zmian personalnych. Z zespołem pożegnali się zawodnicy, którzy przez ostatnie lata stanowili o jego sile. Erich Bachhuber i Antonio Lindbäck ogłosili zakończenie sportowych karier, a Victor Palovaara postanowił poszukać nowych wyzwań poza Landshut. Te odejścia oznaczały konieczność przebudowy formacji i nadania drużynie nowego charakteru.
W ich miejsce działacze klubu sięgnęli po sprawdzonych i ambitnych żużlowców. Do zespołu dołączył doświadczony Kevin Wölbert z Gniezna, a także Charles Wright i Leon Flint, którzy mieli wnieść świeżość i brytyjską waleczność. Skład uzupełnił Kevin Juhl Pedersen, pozyskany z Opola, którego zadaniem było wzmocnienie drugiej linii. Dwaj osattni mieli walczyć również o miejsce w składzie na pozycji U24.
Trzon zespołu jednak pozostał niezmienny. W klubie zostali liderzy z poprzednich lat – Paco Castagna, Valentin Grobauer, Marius Hillebrand, Kim Nilsson oraz Erik Riss, którzy mieli stanowić o sile drużyny i pomóc nowym zawodnikom w aklimatyzacji. W składzie nadal znajdowali się także utalentowani juniorzy: Mario Hausl, Marlon Hegener i Ben Iken. To połączenie doświadczenia i młodości miało dać Trans MF Landshut Devils solidne fundamenty pod stabilny i ambitny sezon 2025.
Plany i ambicje na sezon 2025
Przed rozpoczęciem sezonu 2025 w Landshut panował umiarkowany optymizm. Choć Trans MF Landshut Devils nie należeli do grona głównych faworytów do awansu, to w klubie jasno określono cel – walka o miejsce w fazie play-off. Włodarze drużyny wierzyli, że wzmocniony skład i odpowiednio zbalansowana mieszanka doświadczenia oraz młodości pozwolą zespołowi rywalizować z najlepszymi w Krajowej Lidze Żużlowej.
Jednocześnie nad niemiecką ekipą wciąż unosiło się widmo ograniczeń natury organizacyjnej. Ze względu na obowiązujące przepisy i wymogi licencyjne, klub z Landshut wciąż nie może występować na zapleczu PGE Ekstraligi, dopóki nie spełni wszystkich standardów infrastrukturalnych i formalnych. Choć to ograniczenie nieco studziło marzenia o awansie sportowym, w żaden sposób nie zmniejszało sportowych ambicji zespołu.
Mimo tych przeszkód, zarówno działacze, jak i kibice zza zachodniej granicy wierzyli, że Trans MF Landshut Devils stać na walkę o czołowe miejsca i udział w fazie play-off. Klub chciał pokazać, że potrafi konkurować z silniejszymi drużynami, a żużel w Niemczech wciąż się rozwija i ma solidne zaplecze. Sezon 2025 miał być dla Landshut nie tylko sportowym wyzwaniem, ale też kolejnym krokiem w budowie stabilnej i ambitnej marki w polskich rozgrywkach.
Żużel. Kolejne rozstanie w Sparcie? Spędził tam 3 sezony
Żużel. Apator nie był jedyny! Te kluby walczyły o Bloedorna!
Słaby początek i przebudzenie
Sezon 2025 w wykonaniu Trans MF Landshut Devils rozpoczął się od serii niepowodzeń, które mocno skomplikowały sytuację drużyny w tabeli. Niemiecki zespół przegrał pięć pierwszych spotkań, w tym minimalnie z Lokomotivem Daugavpils (44:46) oraz Wybrzeżem Gdańsk (43:47), co pokazało, że mimo ambitnej postawy brakowało skuteczności w decydujących momentach. Po tej serii porażek Landshut znalazło się w dolnej części tabeli, a ich szanse na udział w fazie play-off zaczęły topnieć.
Przełamanie przyszło w czerwcu, kiedy Devils zaczęli notować coraz lepsze wyniki. Wyjazdowe zwycięstwo z Kolejarzem Opole (52:38) dodało drużynie pewności siebie, a chwilę później przyszły wygrane na własnym torze – ze Speedway Kraków (51:39) oraz Polonią Piła (51:39). W tych spotkaniach świetnie prezentowali się liderzy zespołu, a solidna postawa juniorów i rezerwowych pozwalała skutecznie punktować także w biegach nominowanych. W tym okresie Landshut wyraźnie złapało rytm, stając się groźnym przeciwnikiem dla każdego.
Końcówka sezonu była jednak bardzo wymagająca. Pomimo wyrównanych meczów z Lokomotivem Daugavpils (43:47) i Wybrzeżem Gdańsk (43:47), zabrakło nieco szczęścia, by przypieczętować awans do fazy play-off. Ostatecznie Trans MF Landshut Devils zakończyli rozgrywki na piątym miejscu w tabeli, tuż za strefą premiowaną. Był to wynik, który z jednej strony pozostawił pewien niedosyt, ale z drugiej potwierdził sportowy rozwój drużyny i jej potencjał na kolejne lata.
Wyniki Trans MF Landshut Devils w Krajowej Lidze Żużlowej 2025:
– 13.04.2025 – Wybrzeże Gdańsk – Landshut Devils 47:43 – porażka
– 20.04.2025 – Landshut Devils – Lokomotiv Daugavpils 44:46 – porażka
– 27.04.2025 – Polonia Piła – Landshut Devils 57:33 – porażka
– 18.05.2025 – Landshut Devils – Start Gniezno 41:49 – porażka
– 25.05.2025 – Speedway Kraków – Landshut Devils 48:42 – porażka
– 01.06.2025 – Landshut Devils – Kolejarz Opole 47:43 – zwycięstwo
– 19.06.2025 – Kolejarz Opole – Landshut Devils 38:52 – zwycięstwo
– 22.06.2025 – Landshut Devils – Speedway Kraków 51:39 – zwycięstwo
– 29.06.2025 – Start Gniezno – Landshut Devils 55:35 – porażka
– 19.07.2025 – Landshut Devils – Polonia Piła 51:39 – zwycięstwo
– 03.08.2025 – Lokomotiv Daugavpils- Landshut Devils 47:43 – porażka
– 10.08.2025 – Landshut Devils – Wybrzeże Gdańsk 43:47 – porażka
Żużel. Polski klub szykuje… nowy herb! Jest osiem propozycji!
Żużel. Co Armando Castagna powiedział o żużlu i kto tu kogo nie rozumiał? (OPINIA)
Statystyki zawodników
Najwyższą średnią biegową w zespole uzyskał Kim Nilsson, który w 10 meczach odjechał 49 biegów, zdobywając 96 punktów + 8 bonusów (łącznie 104). Jego średnia biegowa wyniosła 2,122, a średnia meczowa 9,600. Na własnym torze notował 2,083 pkt/bieg, natomiast na wyjazdach 2,160 pkt/bieg. To dało mu dziewiąte miejsce wśród najskuteczniejszych zawodników w Krajowej Lidze Żużlowej. Drugi pod względem skuteczności i równocześnie jedenasty w całej lidze był Charles Wright, który w 9 meczach i 45 biegach wywalczył 82 punkty + 10 bonusów (łącznie 92), co dało mu średnią 2,044 pkt/bieg i 9,111 pkt/mecz. Trzeci w klasyfikacji drużynowej znalazł się Erik Riss – 10 spotkań, 42 biegi, 81 punktów + 1 bonus, co przełożyło się na średnią 1,952 pkt/bieg i 9,000 pkt/mecz.
Kevin Wölbert rozegrał najwięcej spotkań w drużynie – 11 meczów i 53 biegi, w których zdobył 81 punktów + 15 bonusów (96 łącznie). Jego średnia biegowa wyniosła 1,811, a średnia meczowa 7,364. Leon Flint w 8 meczach i 28 biegach wywalczył 39 punktów + 5 bonusów (44 razem), osiągając 1,571 pkt/bieg i 4,875 pkt/mecz. W drugiej linii skuteczny był również Mario Hausl, który w 10 występach i 33 biegach zgromadził 34 punkty + 10 bonusów (44 razem), co dało średnią 1,333 pkt/bieg oraz 3,400 pkt/mecz.
Wśród młodszych zawodników Kevin Juhl Pedersen odjechał 9 meczów (33 biegi), notując 32 punkty + 7 bonusów i średnią 1,182 pkt/bieg. Marlon Hegener wystąpił w 10 meczach (30 biegów), zdobywając 15 punktów + 1 bonus (średnia 0,533 pkt/bieg). Wśród zawodników niesklasyfikowanych Paco Castagna po 2 meczach miał 9 punktów + 1 bonus (średnia 1,111 pkt/bieg), Valentin Grobauer zaliczył 1 mecz i 3 biegi, notując 2 punkty (0,667 pkt/bieg), a Ben Iken w 2 spotkaniach (6 biegów) uzyskał 3 punkty (0,500 pkt/bieg).
Plany na sezon 2026
Jak informowaliśmy niedawno, Trans MF Landshut Devils rozpoczęli budowę składu na sezon 2026. Klub z Bawarii nie zwlekał z pierwszymi decyzjami personalnymi i już oficjalnie potwierdził, że w zespole pozostaną Leon Flint oraz Mario Häusl. To pierwsze ogłoszenia dotyczące kadry „Diabłów” na przyszły rok, a jednocześnie sygnał, że w Landshut stawia się na stabilizację i kontynuację dotychczasowego projektu sportowego.
Leon Flint, który w minionym sezonie pokazał się z dobrej strony, ma być jednym z kluczowych ogniw drużyny także w nadchodzących rozgrywkach. Z kolei Mario Häusl, reprezentant młodego pokolenia niemieckiego żużla, będzie kontynuował rozwój w dobrze znanym otoczeniu i otrzyma kolejne szanse na regularne występy w składzie. Klub podkreśla, że utrzymanie zawodników związanych z Landshut od dłuższego czasu to fundament pod budowę spójnej i zgranej drużyny.
Jak zapowiadają włodarze Trans MF Landshut Devils, przed nadchodzącym sezonem nie planują rewolucji kadrowej. Celem jest utrzymanie dotychczasowych liderów i uzupełnienie zespołu o pojedyncze, przemyślane transfery. W klubie panuje przekonanie, że obecna struktura drużyny funkcjonuje dobrze, a konsekwentna praca i zgranie zawodników mogą przynieść wymierne efekty w sezonie 2026.
W Landshut nie ukrywają, że priorytetem pozostaje walka o fazę play-off oraz dalsze wzmacnianie pozycji niemieckiego żużla na mapie Krajowej Ligi Żużlowej. Działacze podkreślają, że mimo ograniczeń organizacyjnych, klub chce rozwijać się w sposób stabilny, z myślą o długofalowym sukcesie sportowym i coraz mocniejszej pozycji w polskich rozgrywkach.











Żużel. Kilka złamań u Holdera! Ostrovia zabrała głos po wypadku
Żużel. To rewolucyjna zmiana w żużlu? „Kibice tego nie zauważą”
Żużel. Wraca tam po wielu latach! Ujawnia kulisy hitu transferowego! (WYWIAD)
Żużel. Zmarzlik zachwycił marynarką na gali FIM! Ma na niej… swoich synów!
Żużel. Pierwszy milioner w żużlu. Za porażki nie płacił. W gabinecie robił popcorn
Żużel. Czy żużel w końcu rozwinie się w tych wielkich miastach? Tego potrzebujemy!