Włoch we wrześniu zeszłego roku wystartował w Otwartych Mistrzostwach Śląska. Mimo że zgromadził tylko 5 punktów i zajął 10. miejsce, to pokazał się z dobrej strony. Kibice obecni na stadionie w Świętochłowicach byli pod wrażeniem jego jazdy, gdyż na torze stworzył prawdziwe show. Przyznał, że po tamtych zawodach zdecydował się na jazdę dla Śląska.
– Myślę, że nikogo nie obchodzi, że byliśmy poza ligą, ale po prostu musimy dać z siebie wszystko, by móc konkurować z przeciwnikami. Po zeszłorocznych zawodach zdecydowaliśmy się wystartować razem w 2026 roku. Mam na myśli klub i mnie – zdradził Matteo Boncinelli w telewizji klubowej.
Żużel. Jest przeciwko zagranicznym juniorom. Ten przepis da mu jednak ogromne możliwości
Żużel. Apator znów uhonorowany! Dudek i Baron z wyróżnieniami
Żużel. Żużlowcy włączyli się do pomocy. Oto najciekawsze aukcje na WOŚP
O miejsce w składzie nie będzie miał łatwo. Chętnych do jazdy na pozycjach seniorskich jest ośmiu zawodników, a miejsc jest tylko pięć. Liczy jednak na to, że będzie silnym punktem drużyny.
– Moim celem jest być konkurencyjnym i dać z siebie wszystko klubowi i drużynie na zawodach oraz mieć udany sezon – przyznał Boncinelli.
Żużel. Cook niebawem jak Kurtz? „Stać go na 10 punktów w meczu”
Śląsk Świętochłowice jest jego pierwszym klubem w lidze polskiej. Uważa, że to może być jego przełomowy sezon. – Oczywiście, każdy kontrakt to nowe możliwości. Trzeba pracować i czekać – podkreślił.












Żużel. Będzie starcie największych gwiazd! Stal ogłasza!
Żużel. Mają… czterech liderów? Trener mówi, czego trzeba do awansu
Żużel. Start w lidze niezagrożony. Mówi o składzie drużyny
Żużel. Duże zmiany w SEC! Więcej miejsc do wywalczenia na torze
Żużel. Stal strzela sobie w kolano? Paluch zaskoczył!
Żużel. Nad tym pracuje Holder. To da mu mistrzostwo świata?