Nieprzyjemne informacje docierają z Piły. W ostatnich dniach policja odnotowała włamanie do sklepiku klubowego. W klubie są załamani, gdyż po awansie do Metalkas 2. Ekstraligi mają ciężki okres.

Polonia Piła, pokonując Wybrzeże Gdańsk w finale Krajowej Ligi Żużlowej wywalczyła sensacyjny awans na wyższy szczebel. Wiąże się to oczywiście z większymi kosztami funkcjonowania i niełatwo klubowi spiąć budżet na przyszłoroczne rozgrywki.

Żużel. Łaguta w końcu zdecydował! Chodzi o kontrakt ze Spartą!

Żużel. Tonuje nastroje ws. transferu Zmarzlika. „Nie ujmuję prezesowi cwaniactwa”

Na domiar złego doszło do przykrej sytuacji. Ktoś postanowił włamać się do sklepiku klubowego i przywłaszczyć sobie gadżety.

– Drodzy Klienci, jakiś czas temu w naszym sklepiku klubowym doszło do włamania, które zostało odnotowane przez policję. Wiemy, że nasz towar jest na wagę złota, ale bez przesady nie trzeba nas okradać. Jest nam niezwykle przykro, że w najtrudniejszym czasie dla klubu zostaliśmy dodatkowo pozbawieni środków finansowych. Dla osoby, która po raz kolejny wpadnie na „świetny” pomysł zdewastowania pracy ludzi wkładających w to całe serce, mamy jasną informację: teren sklepiku jest monitorowany wewnątrz znajdują się kamery. Liczymy na zrozumienie i szacunek dla wspólnej pracy – czytamy w mediach społecznościowych.

Żużel. Zawodnik Śląska niepocieszony zeszłym sezonem. „Z wywiadu dowiedziałem się, że mam kontuzję” (WYWIAD)

Nadchodzące rozgrywki nie będą łatwe dla beniaminka Metalkas 2. Ekstraligi. Niełatwo im pozyskać środki na sprawne funkcjonowanie klubu, a skład zbudowany w okienku transferowym nie gwarantuje utrzymania. Kibice i działacze są jednak dobrej myśli i liczą, że uda się pozostać na drugim szczeblu rozgrywkowym dłużej niż rok.