Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Dziś przyjmujemy nowego członka naszego „klubu” pozytywnie zakręconych na punkcie żużla. Dołącza do niego szwedzki fan czarnego sportu, Hans Gustafsson. Wyciął on piłą mechaniczną… motocykl w drewnie. 

– Zazwyczaj wycinam rzeźby zwierząt. Jestem jednak również kibicem żużla i wcześniej już wykonywałem takie prace. Jedną z nich była postać zawodnika ścigającego się na lodzie. Niedawno otrzymałem zapytanie od szefa Rospiggrany, Jonasa Anderssona, czy bym nie wykonał motocykla klasycznego i jako fan zespołu z Hallstavik zadania się podjąłem. Mam nadzieję, że fanom żużla przypadnie do gustu – mówi nam Hans Gustafsson. 

Dzieło Szweda zostało wykonane wyłącznie jednym urządzeniem i, wbrew przypuszczeniom, nie wymagało tygodni pracy.

– Swoje prace wykonuję piłą łańcuchowa z najbardziej klasyczną prowadnicą marki Husquarna, która notabene sponsoruje moją pasję. Wykonanie motocykla zajęło mi około 25 godzin – dodaje nasz rozmówca. 

Specjalista od operowania piłą łańcuchowa nie mówi „nie” na propozycję wykonania podobnego dzieła na oczach kibiców żużla w Polsce. Z pewnością byłaby to nie lada atrakcja.

– Oczywiście, że pomysł jest fajny i możliwy do wykonania, wszak u Was to sport wręcz narodowy. Na pewno jednak nie w najbliższym czasie. Mam po prostu zaplanowane w tym roku wiele wystaw swoich prac – podsumowuje fan szwedzkiego żużla.