Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Niepokojące wieści docierają z Anglii, gdzie obecnie przebywa Jason Doyle. Australijczyk po upadku w Kings Lynn nadal przechodzi badania, a jego start w niedzielnych derbach jest wykluczony.

 

Przypomnijmy, że 38-latek brał udział w czwartkowym spotkaniu ligi brytyjskiej. Już w pierwszym swoim starcie zaliczył potwornie wyglądający upadek. Australijczyk wylądował za bandą i mimo, że wstał o własnych siłach, to spotkania nie kontynuował. Początkowo miał skarżyć się na ból prawego ramienia i udał się do szpitala na szczegółowe badania.

Żużel. Doyle przeleciał przez bandę i pojechał do szpitala! Groźny wypadek w Anglii – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Cook wypali w Unii? „Na bezrybiu i rak ryba” – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

W piątkowe popołudnie przekazano więcej informacji. Według wstępnych badań 38-latek ma pęknięte żebra. Doznał też urazu bartku. Jego start w niedzielnych derbach z KS Apatorem jest wykluczony. Brak Doyle’a jest bardzo dużym ciosem dla Gołębi. Drużyna Roberta Kościechy, a zwłaszcza Doyle, w ostatnim czasie zanotowała wzrost formy. Bez mistrza świata z 2017 roku może być o zwycięstwo trudno.