Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W sobotę w Landshut odbyła się trzecia runda tegorocznego cyklu Grand Prix. Przed zawodami nie brakowało prognoz, iż po raz trzeci w półfinale znajdzie się przedstawiciel gospodarzy, Kai Huckenbeck. Ostatecznie Niemiec sobotnie zawody zakończył na 12. pozycji i był tym mocno rozczarowany.

 

Były podstawy ku temu, aby sądzić, że Huckenbeck będzie czarnym koniem turnieju. Jechał przed własną publicznością, na doskonale znanym obiekcie, a do tego bardzo dobrze wszedł w sezon 2024. Dla wielu był on największym pozytywnym zaskoczeniem początku tegorocznych zmagań.

– Co ja mogę powiedzieć. Inaczej sobie ten wieczór wyobrażałem. Jestem nieco rozczarowany i zawiedziony. Myślę i wiem, że dałem dzisiaj z siebie wszystko, co było możliwe, ale nie przyniosło to spodziewanych efektów. Przez cały czas nie mogliśmy dopasować się tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Próbowaliśmy wszystkiego, co możliwe. W pewnym momencie zaczęliśmy iść chyba w dobrym kierunku, ale to nie wystarczyło – mówił tuż po zawodach Niemiec w rozmowie z podcastem Startband.

Żużel. Trzech Polaków rusza do walki o GP 2025! Czas na turnieje w Abensbergu i Debreczynie – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Na torze, który gościł w sobotę najlepszych żużlowców świata Niemiec ścigał się przez ostatnie trzy sezony w barwach miejscowego zespołu Trans MF Landshut Devils. W sobotę znajomy stadion nie był jednak sprzymierzeńcem zawodnika Abramczyk Polonii Bydgoszcz.

– Na pewno nie mogłem korzystać z tych ustawień, które zawsze były tutaj odpowiednie. Ciężko na gorąco powiedzieć czy była to na pewno kwestia samego toru, czy może inna. Na pewno tor nie był taki jaki jest tu zazwyczaj. Było zdecydowanie więcej luźnego materiału. Jest jak jest i patrzymy na kolejne rundy – podsumowywał sobotnie występ Huckenbeck.

Żużel. Zmiany w tabeli SGP! Bartosz Zmarzlik wysunął się na prowadzenie! (KLASYFIKACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Zmarzlik o wyborze czwartego pola w finale: Żółty też jest ładny – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Po trzech rundach 31-latek zajmuje jedenastą pozycję w klasyfikacji. Kolejna okazja do poprawienia sytuacji w Grand Prix 1 czerwca. Wtedy odbędzie się runda w Pradze.