Za Tobą pierwszy rok w gronie seniorów. Po niełatwym początku pokazałeś się niejednokrotnie z bardzo dobrej strony. Jesteś zadowolony z tego, jak się ułożył miniony sezon?
Był przeciętny. Początek był bardzo słaby, na co miało wpływ wiele czynników. Od połowy sezon moja jazda była zdecydowanie lepsza, więc wyniki też poszły do góry. Mogę być zadowolony i dumny, że zdołałem się podnieść po ciężkim początku, bo naprawdę nie było łatwo, szczególnie mentalnie. Dużo się myślało i analizowało, a tak naprawdę długo nie szło najlepiej. Przydarzały się dobre pojedyncze biegi, ale to mi nie wystarczyło. Cieszę się, że dźwignąłem mentalnie końcówkę sezonu, która była dobra.
Żużel. Majstersztyk Apatora? Tak pomogą Bloedornowi! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Ależ plan Wilków! Do Krosna zjadą gwiazdy – PoBandzie – Portal Sportowy
Przed Tobą pierwszy rok poza Ostrowem. Wahałeś się nad tą decyzją czy jak dostałeś ofertę z PGE Ekstraligi, to się nawet nie zastanawiałeś?
Wiadomo, że rozmawiałem z Włókniarzem, Ostrowem czy innymi klubami. Nigdy nie jest tak, że po otrzymaniu propozycji od razu podejmujesz decyzję. Analizujesz za i przeciw. Rozmawiałem z trenerem Mariuszem, osobami z mojego teamu czy najbliższymi i taką decyzję wspólnie podjęliśmy.
Żużel. Kołodziej zdąży na start sezonu z Unią Leszno? Musi uważać – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Wyprowadzali go z parku maszyn! Nowa decyzja ws. zawieszenia – PoBandzie – Portal Sportowy
Czy głównym czynnikiem tego transferu była obecność Mariusza Staszewskiego we Włókniarzu?
Trener dużo pomaga, więc dla mnie to duży argument, bo wiem, że będę miał od niego wsparcie i pomoc. Cały sezon mi pomagał, ale wiadomo, że nie tylko to zadecydowało. Było dużo innych czynników, które przemawiały za tym, żeby spróbować swoich sił w PGE Ekstralidze.
Dużo klubów walczyło o Twój podpis?
Poza Ostrowem i Częstochową rozmawiałem z jednym klubem występującym w PGE Ekstralidze i jednym z Metalkas 2. Ekstraligi.
Wielu ekspertów nie daje Wam szans. Zwracasz na to uwagę?
Staram się o tym nie myśleć, bo wiadomo, że eksperci czy inni ludzie muszą oceniać składy, bo zimą sezon martwy i trzeba o czymś mówić. Zawsze przed sezonem się ocenia, a potem wychodzi co innego. Znaczenie ma nie tylko sprzęt czy głowa, ale i kontuzje, defekty oraz wiele innych rzeczy, które mogą mieć wpływ na wynik drużynowy. Według niektórych nasz skład nie wygląda dobrze, aczkolwiek tak naprawdę sezon i tor zweryfikuje. W fazie play-down jedna drużyna może mieć pecha i wszystko odwraca się do góry nogami. Ja staram się na to nie patrzeć i skupiam się, żeby zrobić wszystko, aby ten sezon przejechać jak najlepiej.
Wyznaczasz sobie jakiś cel na PGE Ekstraligę? Jaka średnia Cię zadowoli?
Żadnych celów sobie nie postawiłem. Po prostu najważniejsze dla mnie jest to, żeby jechać skutecznie, mądrze i dobrze startować. Wiem, jak ma wyglądać moja jazda i liczę, że będzie mnie ona cieszyć. Jeśli takie czynniki będą funkcjonować, to wtedy przyjdą dobre wyniki i będzie myśleć o jakiejś średniej. Na chwilę obecną skupiam się na tym, żeby ta jazda wyglądała tak, jakbym sobie tego życzył .
Rozmawiał NORBERT OBWIOSŁO









Żużel. Wielka rewolucja na stadionie Unii Leszno? Jest plan, będzie… dach?
Żużel. Polonia Piła chce kolejnej sensacji! Lider mówi o ucieraniu nosa! (WYWIAD)
Żużel. Włókniarz wybrał kapitana! Postawili na „młodego”!
Żużel. Wyprzedzili wszystkich! Zorganizują pierwsze zawody w Polsce!
Żużel. Motocykl żużlowy… wolny dla Zmarzlika? Mistrz zaskakuje!
Żużel. Wyrwali go Unii Leszno i prędko nie wypuszczą! Będzie mieszkał w Grudziądzu!