Żużel. Nie obawia się startów w wyższej lidze. „Zapracowałem na swój kontrakt”

Krzysztof Sadurski w sezonie 2026 będzie reprezentował barwy Stal Rzeszów. Wychowanek Unii Leszno wprost mówi o tym, że nie boi się rywalizacji o skład i jazdy w Metalkas 2. Ekstralidze.

W zeszłorocznych rozgrywkach Sadurski reprezentował barwy Polonii Piła. Norbert Kościuch starał się go puszczać na tor jak najczęściej, jednak z pewnością leszczynianin liczył na większą liczbę startów. 22-latek nie raz pokazał się jednak z dobrej strony. Kibice byli bardzo zadowoleni z jego postawy w finale Krajowej Ligi Żużlowej, jednak zawodnik po sezonie postanowił rozstać się z dotychczasowym pracodawcą.

– To też nie jest taka prosta sprawa. Ciężko mi o tym mówić, mimo że jest już poza sezonem, że te emocje opadły. Nie ma co ukrywać, że było w tym wszystkim parę takich sytuacji, które mi się nie podobały, ale pewnie dokładnie tak samo może powiedzieć klub i też niektóre sytuacje działaczom się nie podobały. Jakiś tam mały niesmak po tym wszystkim pozostaje, ale i ja i klub uznaliśmy, że chyba lepiej będzie dla obu stron, jak każdy pójdzie w swoją stronę. Ale mimo wszystko uważam, że postawą w Pile zapracowałem na swój obecny kontrakt w Metalkas 2. Ekstralidze. Także, nie ma co rozgrzebywać ran – mówi dla „Tygodnika Żużlowego”.

Żużel. Holder przekazał nowe wieści. Wciąż czuje ból

Żużel. To sekretna broń Stali i świetny transfer? „Będzie gwiazdą”

Rozmów o przedłużenie kontraktu nie zabrakło, lecz Krzysztof Sadurski wprost przyznał, że oferta z Rzeszowa była bardzo atrakcyjna.

– Rozmawiałem z ludźmi z Piły normalnie i z szacunkiem tak jak zresztą z każdym innym klubem. A jeżeli chodzi o to, że nie podpisałem w Pile kontraktu? Nie ma co ukrywać, że to też wynikało z dobrej oferty, jaką dostałem z Rzeszowa. Później się te rozmowy z Piłą przeciągały i skończyło się tak, jak się skończyło. Normalna sprawa w sporcie – dodał zawodnik.

Żużel. To nie koniec ruchów Unii Leszno? Szykuje się ważny kontrakt

Żużel. Nowy trener ROW Rybnik zabiera głos! „Prezes Mrozek lubi zaskoczyć” (WYWIAD)

Krzysztof Sadurski miejsce w składzie będzie musiał sobie wywalczyć. Stal Rzeszów zakontraktowała na pozycję U24 również Andersa Rowe. Brytyjczyk dostosował sobie nawet starty w ojczyźnie tak, by nie kolidowały z treningami na podkarpaciu. Polak nie boi się jednak rywalizacji.

– Absolutnie o tym wiem, ale ja się nie obawiam takiego wyzwania. Zdaję sobie z tego sprawę, ale ja ciężko pracuję właśnie na to, żeby nie mieć miejsca w składzie z urzędu, tylko żeby sobie na to zasłużyć i zdobywać punkty. Chcę być podstawowym zawodnikiem na pozycji U24, niezależnie od tego, kto tam jeszcze jest w kadrze – przyznał.