W zeszłorocznych rozgrywkach Sadurski reprezentował barwy Polonii Piła. Norbert Kościuch starał się go puszczać na tor jak najczęściej, jednak z pewnością leszczynianin liczył na większą liczbę startów. 22-latek nie raz pokazał się jednak z dobrej strony. Kibice byli bardzo zadowoleni z jego postawy w finale Krajowej Ligi Żużlowej, jednak zawodnik po sezonie postanowił rozstać się z dotychczasowym pracodawcą.
– To też nie jest taka prosta sprawa. Ciężko mi o tym mówić, mimo że jest już poza sezonem, że te emocje opadły. Nie ma co ukrywać, że było w tym wszystkim parę takich sytuacji, które mi się nie podobały, ale pewnie dokładnie tak samo może powiedzieć klub i też niektóre sytuacje działaczom się nie podobały. Jakiś tam mały niesmak po tym wszystkim pozostaje, ale i ja i klub uznaliśmy, że chyba lepiej będzie dla obu stron, jak każdy pójdzie w swoją stronę. Ale mimo wszystko uważam, że postawą w Pile zapracowałem na swój obecny kontrakt w Metalkas 2. Ekstralidze. Także, nie ma co rozgrzebywać ran – mówi dla „Tygodnika Żużlowego”.
Żużel. Holder przekazał nowe wieści. Wciąż czuje ból
Żużel. To sekretna broń Stali i świetny transfer? „Będzie gwiazdą”
Rozmów o przedłużenie kontraktu nie zabrakło, lecz Krzysztof Sadurski wprost przyznał, że oferta z Rzeszowa była bardzo atrakcyjna.
– Rozmawiałem z ludźmi z Piły normalnie i z szacunkiem tak jak zresztą z każdym innym klubem. A jeżeli chodzi o to, że nie podpisałem w Pile kontraktu? Nie ma co ukrywać, że to też wynikało z dobrej oferty, jaką dostałem z Rzeszowa. Później się te rozmowy z Piłą przeciągały i skończyło się tak, jak się skończyło. Normalna sprawa w sporcie – dodał zawodnik.
Żużel. To nie koniec ruchów Unii Leszno? Szykuje się ważny kontrakt
Żużel. Nowy trener ROW Rybnik zabiera głos! „Prezes Mrozek lubi zaskoczyć” (WYWIAD)
Krzysztof Sadurski miejsce w składzie będzie musiał sobie wywalczyć. Stal Rzeszów zakontraktowała na pozycję U24 również Andersa Rowe. Brytyjczyk dostosował sobie nawet starty w ojczyźnie tak, by nie kolidowały z treningami na podkarpaciu. Polak nie boi się jednak rywalizacji.
– Absolutnie o tym wiem, ale ja się nie obawiam takiego wyzwania. Zdaję sobie z tego sprawę, ale ja ciężko pracuję właśnie na to, żeby nie mieć miejsca w składzie z urzędu, tylko żeby sobie na to zasłużyć i zdobywać punkty. Chcę być podstawowym zawodnikiem na pozycji U24, niezależnie od tego, kto tam jeszcze jest w kadrze – przyznał.









Żużel. Nicki Pedersen jak… Cristiano Ronaldo?! Wymowny wpis Speedway Kraków!
Żużel. Wielka rewolucja na stadionie Unii Leszno? Jest plan, będzie… dach?
Żużel. Polonia Piła chce kolejnej sensacji! Lider mówi o ucieraniu nosa! (WYWIAD)
Żużel. Włókniarz wybrał kapitana! Postawili na „młodego”!
Żużel. Wyprzedzili wszystkich! Zorganizują pierwsze zawody w Polsce!
Żużel. Motocykl żużlowy… wolny dla Zmarzlika? Mistrz zaskakuje!