Trwa odliczanie do startu sezonu 2026 w Polsce. Na pierwszy mecz w PGE Ekstralidze z niecierpliwością czekają także w Częstochowie. Przed Krono-Plast Włókniarzem jednak trudny cel do realizacji, jakim będzie zachowanie ligowego bytu. W podobnym tonie wypowiada się na ten temat Mariusz Staszewski. Trener drużyny w rozmowie z nami deklaruje, że podejmowane będą wszelkie kroki, aby nie sprawdził się najczarniejszy scenariusz, przewidywany przez ekspertów.

Od pewnego czasu poszczególne drużyny, startujące w ligowych rozgrywkach, przygotowują się do nadchodzącego sezonu. Tak jest również i pod Jasną Górą, gdzie kładą mocny nacisk na wszelkiego rodzaju ćwiczenia kondycyjne. – Nowy rok rozpoczął się spokojnie. Przygotowujemy się do sezonu w hali sportowej. W lutym czeka nas zgrupowanie, wzajemna integracja z całą drużyną – przekazał Mariusz Staszewski.

Żużel. Wierzy w transfer Zmarzlika do Sparty! „Andrzej Rusko chce jednego” – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Doyle pokazał nowe kaski! Ma wielkiego sponsora! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje” – PoBandzie – Portal Sportowy

Choć aktualnie w Polsce trwa zimowa przerwa w żużlowych zmaganiach, niektórzy zawodnicy „Lwów” mają już za sobą „premierowe” jazdy w br. Chodzi o Jaimona Lidseya oraz Rohana Tungate’a. Obaj mogli pochwalić się sukcesami w Australii. Lidsey wywalczył srebro, zaś Tungate – brąz mistrzostw kraju Antypodów w rywalizacji indywidualnej. Obydwaj Australijczycy udanie zaprezentowali się także w jednodniowych rozgrywkach o czempionat Oceanii, które odbyły się 11 stycznia w Gillman. Rohan w tych zawodach zajął drugą, a Jaimon – trzecią lokatę. Mało tego, Lidsey brawurową jazdę pokazał w turnieju o Puchar Jasona Lyonsa. Impreza ta miała miejsce 17 stycznia w Mildurze, a niespełna 27-latek był w niej bezkonkurencyjny. Korzystne rezultaty Australijczyków w obecnym miesiącu mogą napawać optymizmem.

– To prawda, Australijczycy już jeżdżą, taki był zresztą ich plan, żeby jak najszybciej wrócić do ścigania. W lutym będą razem z nami na zgrupowaniu oraz prezentacji drużyny. Cieszy ich postawa w zawodach, których startowali. Byli w nich wiodącymi postaciami. Jaimon Lidsey awansował do eliminacji do Speedway Grand Prix, co na pewno doda mu skrzydeł – kontynuuje szkoleniowiec.

W Częstochowie szykuje się najtrudniejszy sezon ligowy od lat. Nie ukrywają tego zresztą działacze, czy żużlowcy. Podobne zdanie wyraża trener Staszewski, przed którym niewątpliwie ciężkie zadanie, dotyczące utrzymania drużyny w elicie. Jednocześnie zapewnia, że wraz ze swoimi podopiecznymi w żadnym wypadku nie zamierzają się poddawać. – Z mojej perspektywy sezon zapowiada się na bardzo trudny. Eksperci już dawno nas skreślili i skazali na porażkę oraz spadek z ligi. Moim zadaniem jest zrobić wszystko, aby do tego nie dopuścić. Od pierwszych dni, jak będę miał dostępną całą drużynę, będziemy razem trenować i robić wszystko, żeby ten sezon nie był dla nas tak tragiczny, jak nam go przewidują – oznajmia.

Żużel. Cook niebawem jak Kurtz? „Stać go na 10 punktów w meczu” – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Parnicki mówi o ogromnym wsparciu. Chce, by speedway wrócił na Ukrainę – PoBandzie – Portal Sportowy

Patrząc na zestawienie „Biało-Zielonych”, ciężko wytypować w nim zdecydowanego lidera, który będzie ciągnął wynik zespołu. Zauważa to też Mariusz Staszewski. Widzi on jednakże pozytyw w całej sytuacji. – Rzeczywiście, na chwilę obecną nie widać u nas w składzie zdecydowanego lidera. Wydaje mi się, że to, kto nim będzie, wyjdzie automatycznie i będzie wynikać z postawy na torze. Z drugiej strony zdarzało mi się prowadzić drużyny, gdzie nie było zdecydowanych liderów, ale dobry poziom całej drużyny sprawiał, że te mecze wygrywaliśmy – stwierdza.

Znany jest już terminarz przedsezonowych sparingów ekipy spod znaku lwa. Częstochowianie zmierzą się w nim z tymi samymi drużynami, na tle których sprawdzali swoją formę w ubiegłym roku. – Na zgrupowanie wybieramy się do Zakopanego. Później mamy sparingi z Polonią Bydgoszcz, Wilkami Krosno i Spartą Wrocław. W miarę potrzeb, jeżeli będzie to konieczne, sprawdzimy się jeszcze z kimś innym, chociaż wydaje mi się, że tyle spotkań wystarczy – uważa trener.

W tym roku w kraju nad Wisłą zima jest wyjątkowo mroźna i śnieżysta. Fakt ten może dla wielu oznaczać poważny kłopot w kontekście przeprowadzenia pierwszych treningów przed inauguracją sezonu w jak najszybszym możliwym czasie. Nasz rozmówca wierzy jednak, iż na „Arenie Częstochowie” nastąpi to wcześniej niż można się spodziewać. – Liczę, że na początku marca uda się wyjechać na tor przy ul. Olsztyńskiej – zakończył Mariusz Staszewski.