Główny partner portalu

Maksym Drabik. fot. Jędrzej Zawierucha
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Dobre wieści dla Maksyma Drabika. Wszystko wskazuje na to, że ciągnąca się saga – związana ze złamaniem przepisów antydopingowych przez zawodnika – dobiega końca. Żużlowiec został już zawieszony na rok, ale POLADA odwołała się od tego wyroku, domagając się większej kary. Teraz odwołanie to zostało oddalone.

– Panel Dyscyplinarny II Instancji oddalił odwołanie wniesione przez POLADA w sprawie żużlowca Maksyma Drabika. Oznacza to utrzymanie w mocy kary roku dyskwalifikacji – informuje dyrektor POLADA, Michał Rynkowski. A to oznacza praktycznie koniec sprawy Maksyma Drabika. Teoretycznie odwołanie od tej decyzji mogą wnieść Światowa Agencja Antydopingowa (WADA), Międzynarodowy Komitet Olimpijski i FIM. Wówczas takie odwołanie musiałoby być złożone w Trybunale Arbitrażowym do spraw Sportu w Lozannie.

Wszystko jednak wskazuje na to, że zawodnik pod koniec października będzie mógł wrócić “do gry”, czyli podpisać kontrakt. Dwa miesiące wcześniej – od 30 sierpnia – będzie mógł rozpocząć treningi na torze.

Przypomnijmy, że cała sprawa zaczęła się po drugim meczu finałowym PGE Ekstraligi w 2019 roku. Maksym Drabik na kontroli antydopingowej przyznał, że przyjął większą ilość kroplówki, niż pozwalają na to przepisy. Sprawa ciągnęła się miesiącami, zawodnik wnioskował o wsteczną zgodę na zastosowanie tej metody do celów terapeutycznych, ale jej nie uzyskał. 30 października został tymczasowo zawieszony przez POLADĘ, a w lutym usłyszał wyrok – rok zawieszenia. Żużlowiec zadecydował, że nie będzie ubiegał się o zmniejszenie kary, natomiast o jej zwiększenie wnioskowała POLADA. Odwołanie od wyroku pierwszej instancji oddalono.

7 komentarzy on Żużel. Nie będzie większej kary dla Maksyma Drabika. Odwołanie oddalone

Skomentuj

7 komentarzy on Żużel. Nie będzie większej kary dla Maksyma Drabika. Odwołanie oddalone

Skomentuj