Z lewej Mathieu Tressarieu
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Jak już pisaliśmy, ubiegłoroczny mistrz świata na długim torze, Mathieu Trésarrieu, zniknął ze stawki tegorocznych mistrzostw świata. Tym samym Francuz na pewno nie obroni tytułu w sezonie 2023. Jak się okazuje, decyzja o zrezygnowaniu z uczestnictwa w cyklu Grand Prix była przez zawodnika głęboko przemyślana, a jej powodem była… praca.

 

– Niestety w tym roku nie będę walczył o mistrzostwo świata. Powód jest prozaiczny. Założyłem firmę hydrauliczną i mam tyle spraw związanych z jej bieżącą działalnością, że po prostu nie ma czasu na to, aby odpowiednio przygotować się do zawodów i walczyć o najwyższe cele. Starty na żużlu czy długim torze wymagają dokładnego przygotowania a to z kolei wymaga czasu, którego miał zwyczajnie nie będę – mówi Francuz dla Speedweek.

Mistrz świata przyznaje, że ściganie się na długim torze w żaden sposób nie jest dochodowym zajęciem. On sam zawodowo jest aktywny zawodowo na innym polu, aby na odpowiednim poziomie utrzymać rodzinę.

– Z jazdy na żużlu w moim przypadku człowiek się nie wzbogaci i nie utrzyma rodziny. Praca zawodowa jest zatem najważniejsza. Na pewno wystartuję w czterech zawodach ligi francuskiej, a występ w Drużynowych Mistrzostwach Świata czy .ściganie na torach trawiastych stoją pod znakiem zapytania – dodaje francuski zawodnik.

CZYTAJ TAKŻE:

Żużel. Norbert Krakowiak: Nie widzę powodu, dla którego miałbym nie znaleźć się w składzie GKM-u (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Grand Prix na długim torze bez mistrza świata? Niemcy najliczniejszą grupą – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)