Jack Holder wkracza w ważny moment swojej kariery. Chce zostać pierwszoplanową postacią w drużynie PGE Ekstraligi i przeniósł się z Lublina do Gorzowa. Zawodnik liczy również na dalsze postępy w cyklu Grand Prix. Do tego potrzebna jest mu stała forma przez całe zmagania.

Holder w ostatnich latach regularnie melduje się w czołówce tabeli cyklu. Zajmował już 4., 6., a ostatnio piąte miejsce na koniec zmagań. Do medalu ciągle jednak czegoś brakuje. Zawodnikowi zawsze przydarza się minimum jedna słabsza runda.

– Muszę po prostu zachować stałą formę przez wszystkie 10 rund – to najważniejsza rzecz, a jednocześnie najtrudniejsza. Pracuję nad tym i myślę, że przed pierwszą rundą będę w dobrej formie – mówi Jack Holder na łamach oficjalnej strony cyklu Grand Prix.

Żużel. Mocna deklaracja szefa Wilków: Nie boimy się Polonii! Doyle twarzą ligi (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Transfer wykluczony! PGE Ekstraliga bez czołowego komentatora! – PoBandzie – Portal Sportowy

W poprzednim sezonie zawodnik regularnie wchodził do dalszej fazy zawodów. Zdołał też wygrać w Grand Prix Polski na PGE Narodowym. Najgorsza w jego wykonaniu okazała się runda zamykająca cykl – ta w Vojens.

– Zawsze jestem w dobrej formie. Trenuję ciężko poza sezonem, więc to nie jest problem. Po prostu będę to robił dalej i skupię się bardziej na sobie – na tym, co mam w głowie! Muszę tylko utrzymać ten poziom przez cały rok – dodaje nowy nabytek Gezet Stali.

Żużel. GKM wycofany z PGE Ekstraligi? Potrzebny był kolejny zastrzyk! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Ułamek wskoczył na… Lodołamacza! „Forma jest. Nie tylko luźne kółeczka” (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Choć od pewnego czasu Holderowi dostaje się do kolejnego cyklu dzięki swojej pozycji w danym sezonie, to uzyskał on przepustkę do eliminacji Grand Prix. W imponującym stylu zaczął rok i wygrał indywidualne mistrzostwa Australii.

– Najważniejsze było wygranie mistrzostw Australii i udało mi się to osiągnąć. Oczywiście zdobyłem teraz miejsce w kwalifikacjach do GP, więc będę ścigał się też tam. Nie planuję aby to było potrzebne, ale to po prostu pewnego rodzaju zabezpieczenie. Wszystko może się zdarzyć. Dobrze jest mieć to w zanadrzu – podsumowuje Jack Holder.