fot. Taylor Lanning
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

King’s Lynn Stars poczekają na powrót numeru jeden. Tobiasz Musielak nie ma zamiaru spieszyć się z powrotem do brytyjskiego ścigania. Celem polskiego żużlowca jest wyleczenie wszelkich urazów, zanim ponownie stanie pod taśmą w niebieskim kevlarze. Speedway Control Bureau przychyliło się do prośby ekipy z Adrian Flux Areny.

 

Popularny „Tofeek” przed sezonem 2024 zamienił Sheffield Tigers na King’s Lynn Stars. Początek sezonu dla Polaka był wyjątkowo ciężki, ponieważ znacznie lepiej punktował na wyjeździe. W Sheffield do mety dowiózł dwanaście punktów z bonusem, a w Oksfordzie aż piętnaście z bonusem. W maju brał on udział w poważnym wypadku, gdzie swoje trzy gorsze dorzucił również Vaclav Milik. Musielak został przewieziony do szpitala, a dzień później stwierdzono złamanie obojczyka. Dodatkowo odnowiła się kontuzja kostki z zeszłego sezonu, przez co Arged Malesa Ostrów Wielkopolski musiała sobie radzić z zastępstwem zawodnika.

OGLĄDAJ SGB PREMIERSHIP W BRITISH SPEEDWAY NETWORK

Niedawno Tobiasz Musielak powrócił do jazdy w polskiej lidze, a jego brytyjski pracodawca z King’s Lynn sugerował powrót Polaka na domowe starcie z Oxford Spires, mające się odbyć 17 czerwca. Kibice oczekiwali na wieści, ale otrzymali jedynie oświadczenie klubu z Norfolk oznajmiające, że lider zespołu będzie gotowy do jazdy w lipcu.

Przede wszystkim potwierdzono, że żużlowiec zmaga się ze sporym bólem i wyjątkowo ciężko by mu było rywalizować na brytyjskich torach. – Po dyskusji z Tobiaszem i jego menedżerem, biorąc pod uwagę naturę technicznych torów w Wielkiej Brytanii i dyskomfortu z jakim się zmaga, podjęto decyzje o przerwie w startach do czasu, kiedy zawodnik będzie w pełni sił – czytamy w oświadczeniu. – Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to idealna sytuacja. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nadal będzie jeździł w Polsce, ale jasnym jest, że w najbliższej przyszłości potrzebuje on łagodniejszego terminarza.

Żużel. Prezes GKM-u zdradza kulisy transferu. Zagar był blisko?

Żużel. Chce jeździć w najwyższej lidze. Czy ktoś mu da szansę?

Speedway Control Bureau wykazało się sporym wyrozumieniem względem King’s Lynn Stars. Zważywszy na to, że Nicolas Covatti został zawieszony za jazdę w innych zawodach, zgłaszając kontuzje w Wielkiej Brytanii, można było spodziewać się decyzji organu zarządzającego. Ostatecznie Neil Vatcher pozostawał w kontakcie z zespołem, a Stars uzyskają zastępstwo zawodnika na 28 dni. Pozwoli to klubowi na pozyskiwanie odpowiednich gości, a Musielak nie musi się bać potencjonalnych konsekwencji. 28 dni będzie liczone od 17 czerwca.

„Gwiazdy” zajmują obecnie ostatnie miejsce w tabeli, mając na swoim koncie jeden punkt. Przypomnijmy, że SCB niedawno odjęło dwa punkty z konta drużyny, za niezrozumiałe przełożenie meczu w ramach SGB Premiership.