Główny partner portalu

Mikkel Michelsen i Grigorij Łaguta. Foto: Speedway Motor Lublin
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Planowanie przygotowań oraz obozów szkoleniowych jest obecnie mocno skomplikowane. Większość zawodników przygotowuje się do startu rozgrywek indywidualnie. Włodarze Motoru Lublin postanowili jednak znów zaskoczyć. Na miesiąc przed startem sezonu 2021 udadzą się do włoskiego Terenzano, gdzie wynajęli na kilka dni tor.

Trener Motoru Lublin, Maciej Kuciapa przygotował szczegółowy plan treningowy dla członków zespołu. Jego pełna realizacja jest jednak uzależniona od sytuacji epidemicznej zarówno w kraju, jak i w Europie.

W ubiegłym roku żużlowcy oraz sztab szkoleniowy Motoru Lublin udali się na tydzień do Włoch, gdzie w przepięknej alpejskiej scenerii trenowali na nartach. Kolejny tydzień spędzili w hiszpańskiej miejscowości Calpe, trenując z kolei na rowerach.

– Rozmawiamy z trenerami innych drużyn, dogadujemy sparingi, ale nie mamy jeszcze informacji, czy liga ruszy według planu. Robimy jednak wszystko tak, żeby przygotować chłopaków na 3 kwietnia, gdy inaugurujemy sezon. Musimy być gotowi, natomiast może powtórzyć się sytuacja sprzed roku, gdy wszystko opóźniło się o dwa miesiące. Nie wiemy też, czy uda nam się odjechać sparingi, ale mamy je już dokładnie zaplanowane – mówił na łamach Kuriera Lubelskiego Maciej Kuciapa.

Trener Motoru Lublin zaplanował spotkanie ze swoimi zawodnikami w lutym w Lublinie. Jego planem jest, aby na kilka dni udać się na zgrupowanie w polskie góry. Taki scenariusz obecnie jest jednak niemożliwy ze względu na lockdown oraz obowiązek odbycia kwarantanny w przypadku przyjazdu do Polski zawodników zagranicznych.

Pod koniec lutego żużlowcy Motoru mają ponownie udać się do Calpe w Hiszpanii, gdzie, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pozostaną do 6 marca. Po powrocie planowany jest natomiast wyjazd do Włoch, gdzie zaplanowano już konkretne treningi na motocyklach żużlowych. Włodarze klubu z Lublina wynajęli bowiem tor we włoskim Terenzano. Planowany wyjazd przewidywany jest na 11-14 marca.

– Plan przygotowań jest opracowany, czekamy tylko na pogodę. Jeżeli udałoby się wyjechać na tor u nas, to nie jechalibyśmy do Włoch. Jesteśmy jednak zabezpieczeni na taką ewentualność i tor w Terenzano jest zarezerwowany. Terminy sparingów mamy umówione, ale tutaj też wiele zależy od pogody. Mogą one ulec zmianie. Na razie nie wiemy nawet, czy w ogóle będziemy mogli odjechać sparingi – podsumował szkoleniowiec Motoru Lublin.

Przypomnijmy, że zgodnie z planem PGE Ekstraliga powinna wystartować 3 kwietnia 2021 roku. Motor Lublin podejmie wówczas przy Alejach Zygmuntowskich ekipę Eltrox Włókniarza Częstochowa.

SEBASTIAN SIREK

7 komentarzy on Żużel. Hiszpańsko-włoskie przygotowania. Motor Lublin będzie trenował w Terenzano
    Slawek
    26 Jan 2021
    3:51pm

    Przynajmniej póki co, na papierze wygląda to profesjonalnie. Ciekawe czy pozostałe kluby mają coś ciekawego w planach, bo co do sparingów to może być różnie. Oby nie.

    House
    27 Jan 2021
    8:17am

    Niby wszystko super profesjonalnie (w ubiegłym sezonie było podobnie) a później jak trzeba spiąć poślady to głupie gubienie punktów … Przerost formy nad treścią …

    Ⓜⓤⓒⓗⓞⓜⓞⓡⓔⓚ
    27 Jan 2021
    2:01pm

    Tak jakoś patrzę na te zgrupowania klubowe a nawet kadrowe, indywidualistów żużlowych z lekkim przymrużeniem oka. Co one dają, oczywiście oprócz kosztów?

    Jedziemy na narty, jeździmy na rowerkach, biegamy tu i tam a teraz może i nawet wypad od pana Najmana, na jakieś mordobicie zawodnicy się załapią – takie które podnieca kiboli piłkarskich.

    “Włodarze klubu z Lublina wynajęli bowiem tor we włoskim Terenzano” – Całkiem niegłupie. Zawodnicy z Motoru będą mieli tor, będą mieli możliwość sprawdzenia motocykli i swoich możliwości.
    Jednak interesują mnie liczby. Ile ten wyjazd będzie kosztował? Ile klub z Lublina wywali kasy na przejazdy, hotele, transport sprzętu i mechaników, wynajęcie toru (sprzęt do przygotowania pod jazdę, paliwo, energia itp. itd.). Chyba zawodnicy tego nie będą finansować?

    Odnoszę się do tego konkretnego przykładu, lecz wiadomo że chyba większość klubów Ekstraligowych, jak nie wszystkie, organizują coś takiego co się zwie zgrupowaniem połączonym z integracją, gdzie klub zapewnia all inclusive pod każdym względem.
    Wielokrotnie byłem na takich … hmmm wypadach firmowych no i integracja jest, tyle że w przypadku żużlowców brakuje … koleżanek 🙂 – Choć kto wie? ㋡

Skomentuj

7 komentarzy on Żużel. Hiszpańsko-włoskie przygotowania. Motor Lublin będzie trenował w Terenzano
    Slawek
    26 Jan 2021
    3:51pm

    Przynajmniej póki co, na papierze wygląda to profesjonalnie. Ciekawe czy pozostałe kluby mają coś ciekawego w planach, bo co do sparingów to może być różnie. Oby nie.

    House
    27 Jan 2021
    8:17am

    Niby wszystko super profesjonalnie (w ubiegłym sezonie było podobnie) a później jak trzeba spiąć poślady to głupie gubienie punktów … Przerost formy nad treścią …

    Ⓜⓤⓒⓗⓞⓜⓞⓡⓔⓚ
    27 Jan 2021
    2:01pm

    Tak jakoś patrzę na te zgrupowania klubowe a nawet kadrowe, indywidualistów żużlowych z lekkim przymrużeniem oka. Co one dają, oczywiście oprócz kosztów?

    Jedziemy na narty, jeździmy na rowerkach, biegamy tu i tam a teraz może i nawet wypad od pana Najmana, na jakieś mordobicie zawodnicy się załapią – takie które podnieca kiboli piłkarskich.

    “Włodarze klubu z Lublina wynajęli bowiem tor we włoskim Terenzano” – Całkiem niegłupie. Zawodnicy z Motoru będą mieli tor, będą mieli możliwość sprawdzenia motocykli i swoich możliwości.
    Jednak interesują mnie liczby. Ile ten wyjazd będzie kosztował? Ile klub z Lublina wywali kasy na przejazdy, hotele, transport sprzętu i mechaników, wynajęcie toru (sprzęt do przygotowania pod jazdę, paliwo, energia itp. itd.). Chyba zawodnicy tego nie będą finansować?

    Odnoszę się do tego konkretnego przykładu, lecz wiadomo że chyba większość klubów Ekstraligowych, jak nie wszystkie, organizują coś takiego co się zwie zgrupowaniem połączonym z integracją, gdzie klub zapewnia all inclusive pod każdym względem.
    Wielokrotnie byłem na takich … hmmm wypadach firmowych no i integracja jest, tyle że w przypadku żużlowców brakuje … koleżanek 🙂 – Choć kto wie? ㋡

Skomentuj