Jak zapowiadał, tak zrobił! Chris Morton wyruszył wczoraj w swoją rowerową podróż z Cardiff do Wrocławia. Byłemu mistrzowi świata par towarzyszą były mechanik Marka Lorama, John Curtis oraz Derek Richardson. Panowie mają zamiar dojechać na Grand Prix do Wrocławia, a wszystko, aby wesprzeć fundację Ben Fund.
Przypomnijmy, że w zeszłym roku Chris Morton pokonał rowerem trasę z Manchesteru do Cardiff. Curtis dwa lata temu poszedł z kolei na piechotę z Ipswich na Grand Prix Wielkiej Brytanii. W 2024 roku także łączą siły w szczytnym celu.
Żużel. Będzie wielki powrót do Wrocławia! Mistrz świata ruszy rowerem z… Cardiff!
– We Wrocławiu zdobyłem Drużynowy Puchar Świata w 1980. Teraz zamierzam tam wrócić, ale na rowerze. To cztery razy dalej, aniżeli odległość z Manchesteru do Cardiff i będzie to, biorąc pod uwagę wiek, prawdopodobnie największe wydarzenie w mojej dotychczasowej kolarskiej „karierze”. Zakładamy, że uda nam się pokonać trasę w dwa tygodnie i pogoda będzie nam dopisywała – mówi były mistrz świata kilka miesięcy temu dla Speedway Star.

W akcji weźmie udział więcej osób. Po polskiej stronie do jazdy włączyć ma się także Marek Cieślak. Legendarny trener w niedawnej rozmowie z nami przyznał, że bardzo chętnie zgodził się, aby spotkać się w trasie ze swoim byłym kolegą z angielskich torów.
Żużel. Legendarny trener ruszy w rowerową trasę z kumplem z toru! „To dla mnie dużo zabawy
– Pierwszy raz biorę udział w takiej akcji. Nie zastanawiałem się długo. Ja jeżdżę cały czas, więc będzie mi miło pojechać z grupą i nie będzie to dla mnie żaden problem – powiedział nam Marek Cieślak.
– Trasa będzie podzielona na trzy części, co ułatwi zadanie. Ja codziennie jeżdżę po 70-80 kilometrów. Nie przypuszczam, żebym miał jakieś problemy, a będzie to dla mnie dużo zabawy – dodał.
W inicjatywę włączył się także Ove Fundin. Były mistrz świata weźmie udział w ostatnim odcinku trasy.
– Uważam, że ta wyprawa jest świetnym pomysłem. Osoby, które kiedyś startowały na żużlu czy pracowały przy tym sporcie robią coś dobrego dla innych. Moja decyzja była błyskawiczna i na pewno ostatniego dnia będę z innymi uczestnikami „finiszował” na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu – przekazała w niedawnej rozmowie z naszą redakcją szwedzka legenda żużla.
Żużel. Ove Fundin: Zmarzlik się nie zatrzyma. Pomysł z rowerami jest świetny (WYWIAD)
Podróż rozpoczęta, a zatem nie pozostaje nam nic innego tylko trzymać kciuki, aby wszystko poszło według planu, który zakłada, że Chris Morton wraz ze swoimi towarzyszami 31 sierpnia zameldują się na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Zbiórkę, którą zorganizowali na rzecz żużlowców po wypadkach, można wspomóc poprzez ten LINK.
Podczas ostatniej części trasy, dołączą do niej także przedstawiciele naszej redakcji – Łukasz Malaka oraz Krzysztof Sałaga. Osoby, które byłyby zainteresowane podjęciem wyzwania przejechania odcinka Legnica – Wrocław, prosimy o kontakt mailowy pod adresem: [email protected].
CZYTAJ TAKŻE
Żużel. „Sukces ma wielu ojców”. Kto miał „nosa” do Cooka?
Żużel. Podbijanie stawki czy wielki transfer? Falubaz skusi gwiazdę?!








Żużel. Dudek Wskrzeszony. Rok, w którym powrócił na tron
Żużel. Co za wynik Wilków Krosno! Doyle już ściąga tłumy?
Żużel. Przyjemski zrobił duży progres. Mówi, co poprawił w swojej jeździe
Żużel. Perfekcyjne ruchy PSŻ-u? To pierwszy krok do PGE Ekstraligi!
Żużel. Unia Tarnów walczy o licencję! Padł termin spłaty
Żużel. GKM ma asa w rękawie? Może wskoczyć do składu!