Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Starszym fanom żużla nie trzeba przypominać, kim był Ronnie Moore. Tym młodszym wyjaśniamy, iż to zmarły w 2018 roku dwukrotny Indywidualny Mistrz Świata, który w finałach światowych pojawiał się aż piętnastokrotnie. Wraz z Ivanem Maugerem wywalczył również na torze w Malmoe tytuł mistrzowski w parach.

 

Na torach angielskich niemal przez całą swoją karierę Moore bronił barw Wimbledon Dons. Co pozytywne, pomimo iż klub już nie istnieje, nie brak tych, którzy pamiętają zasłużonego Nowozelandczyka i w oryginalny sposób chcą go uczcić. 

Ponad rok temu informowaliśmy na naszych łamach o inicjatywie fana Wimbledonu oraz talentu byłego mistrza świata Jona Stevensa, który zainicjował upamiętnienie żużlowca specjalną rzeźbą. Wedle planów ma ona stanąć przy nowym stadionie, ale już piłkarskim Wimbledonu. 

– Jedno jest pewne, będzie to pierwszy w Anglii pomnik żużlowca w realnej wielkości, który będzie przypominał legendę żużla oraz lata świetności tego sportu w Londynie – mówił nam ponad rok temu Jon Stevens. 

Nasza redakcja doskonale zdaje sobie sprawę, iż tego typu  inicjatywy łatwe w realizacji nie są. Koszt postawienia pomnika Moore’a to około 13 tysięcy funtów. Obecnie na koncie zbiórki kwota zbliża się do dwóch, a fanom Wimbledonu i byłego zawodnika marzy się, aby pomnik stanął na przeznaczonym dla niego miejscu w 2025 roku. 

– Ze swojej strony mogę gorąco podziękować tym, którzy nas wsparli. Faktycznie kolokwialnie można powiedzieć, że Ronnie Moore, a raczej jego pomnik, potrzebuje pomocy. Bardzo chciałbym i to moje marzenie, aby akcja zakończyła się sukcesem i w przyszłym roku pomnik realnie się pojawił. Wierzę, że przyjdzie moment, kiedy sobie powiem, że „zadanie wykonane” – mówi nam Anglik. 

Akcję wspiera między innymi szef brytyjskiego żużla, Rob Godfrey, Stowarzyszenie byłych zawodników WSRA czy media w postaci Speedway Star oraz magazynu Motorcycle News. Inicjator zbiórki aktywnie sam szuka sposobów i realizuje pomysły które mogą pomóc w uzbieraniu niezbędnej kwoty.

– Ostatnio osobiście zgłosiłem się do konkursu Mr Vintage 2024 i wysłałem „stylowe” zdjęcie nawiązujące do akcji. Startuje on 1 czerwca i będę potrzebował pod zdjęciem jak najwięcej polubień. Gdyby moja „stylizacja” wygrała, nagroda w postaci 300 funtów oczywiście wspomoże akcje. Nie jestem sam. Bardzo dziękuje dwóm starszym kibicom, którzy przekazali środki na wykonanie okolicznościowych koszulek i kubków. Środki ze sprzedaży przeznaczane są na pomnik – dodaje Stevens.

Nam nie wypada nic innego, jak tylko  Jonowi oddać „honory” za inicjatywę i starania w pozytywnych działaniach , a Was zapytać niczym w zamierzchłych czasach Edwarda Gierka – Pomożecie? Legenda piłki nożnej, Bobby Moore ma swoją statuę przy stadionie Wembley, drugi Moore, ale żużlowy, może stanąć przy stadionie Wimbledonu. Za wpłaty oraz udostępnianie artykułu w imieniu swoim oraz inicjatora akcji serdecznie dziękujemy.

Link do zbiórki znajdziecie tutaj 

CZYTAJ TAKŻE

Żużel. Jacek Ziółkowski: Najbardziej przeszkodzić może nam Apator (WYWIAD)

Żużel. Miły gest Jasona Doyle’a. Wzruszył promotora