Główny partner portalu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

 

Niespełna miesiąc temu wystartowała liga szwedzka. O pierwszą ocenę tegorocznych rozgrywek „pokusił”się przewodniczący ligi szwedzkiej – Mikael Holmstrand 

Na pewno można powiedzieć że liga jest nieco bardziej wyrównana. Była spora niepewność gospodarcza i niektóre kluby były zmuszone do zmniejszenia swoich budżetów nawet o pięćdziesiąt procent. Widać że być mniejsze dysponowanie mniejszymi środkami finansowymi wpływy na jakość spotkań w sensie ich obsad, ale mam wrażenie że przez to stała się bardziej wyrównana  i  jest więcej szans dla szwedzkich zawodników. W ostatniej kolejce na cztery spotkania dwa decydowały się w ostatnim biegu i to na pewno bardzo pozytywne – mówi przewodniczący ligi. 

Mikael Holmstrand nie ukrywa że zainteresowanie mediów żużlem jest na dobrym poziomie 

Żużel pojawia się regularnie w mediach również tych ogólnonarodowych i to jest pozytywne.Media wykazują zainteresowanie. Minus póki co jest związany z ograniczoną publicznością. Kibic nie może się przyzwyczaić że tak naprawdę bilet może kupić na ostatnią chwilę i to jak będzie miał szczęście. Tym samym sporo śledzi rozgrywki w telewizji oraz na platformach ale póki co my z tego wiele nie mamy. Liga żyje z kibiców. Mam nadzieję po 1 lipca  będziemy mogli wpuścić więcej kibiców na stadiony – podsumowuje Holmstrand. 

Nieoficjalnie mówi się że od 1 lipca na szwedzkich imprezach sportowych kulturalnych oraz sportowych będzie mogło przebywać trzy tysiące kibiców jednocześnie.