Główny partner portalu

Żużel. Michał Finfa: Bardzo chcemy wejść do finału. Plan na Ekstraligę? Odpowiem 4 października

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Cellfast Wilki Krosno w niedzielne popołudnie potwierdziły swoje aspiracje do wygrania eWinner 1. Ligi. Krośnianie zremisowali w wyjazdowym spotkaniu z Zdunek Wybrzeżem Gdańsk i do meczu na stadionie przy Legionów będą przystępować bez żadnej straty punktowej. Michał Finfa, menedżer ekipy Wilków, jest zadowolony z rezultatu pierwszego starcia i przyznaje, że decyzja w sprawie ewentualnych startów w PGE Ekstralidze jeszcze nie zapadła.

 

Krośnianie mieli szanse nawet na zwycięstwo w Gdańsku. Zespół Cellfast Wilków w pewnym momencie spotkania prowadził już czteroma punktami. Po serii kolejnych ciosów zespoły musiały jednak zadowolić się remisem. – Oceniam ten mecz pozytywnie. Przed wyjazdem bralibyśmy taki wynik w ciemno. Teraz trzeba się odpowiednio przygotować do rewanżu, bo bardzo chcemy wejść do finału – mówi Finfa w rozmowie z serwisem polskizuzel.pl.

Pikanterii kolejnemu starciu obu drużyn dodaje fakt, że w rundzie zasadniczej to gdańszczanie okazali się lepsi na stadionie w Krośnie. Podopieczni Eryka Jóźwiaka to jedyna drużyna, która w tym roku ograła Wilki na ich terenie. – Każdy mecz jest inny. To co działo się w czerwcu, nie ma przełożenia na wrzesień. W Gdańsku w fazie zasadniczej też przegraliśmy, ale wyciągnęliśmy wnioski i teraz zrobiliśmy pięć punktów więcej, co dało nam remis – stwierdza menedżer.

Wraz z kolejnymi sukcesami drużyny pojawia się coraz więcej pytań, co klub zrobi w przypadku triumfu w rozgrywkach. Byłby to niesamowity wyczyn, bo jeszcze rok temu krośnianie ścigali się w 2. Lidze Żużlowej. Czy zatem klub z Miasta Szkła ma plan na PGE Ekstraligę?

– Odpowiem na to pytanie 4 października. Tydzień temu byliśmy na spotkaniu w Ekstralidze, więc znamy szczegóły finansowe tego przedsięwzięcia. Wiemy, jakie są wymagania. Trwają rozmowy z urzędem miasta i partnerami finansowymi. Nie wiem, co zrobimy, jak awansujemy. Jeszcze jednak nie wygraliśmy ligi. Zapewniam jednak, że zastanawiamy się nad tym wszystkim. Jasnej odpowiedzi na pytanie, czy skorzystamy z awansu w razie wygranej, jeszcze jednak nie ma – tłumaczy opiekun krośnieńskich zawodników.

Niezależnie od tego czy Wilki skorzystają z prawa do awansu, w Krośnie będą się cieszyć z triumfu w eWinner 1. Lidze. Przed sezonem drużyna rzadko była uznawana za kandydata do fazy play-off, a co dopiero za jednego z faworytów do wejścia do PGE Ekstraligi. – Na pewno się ucieszymy, bo też będzie duży sukces. I feta tez będzie trwała długo. Czy skończy się promocją do PGE Ekstraligi, to się jednak dopiero okaże. Jest wiele składowych – podkreśla Finfa.