Rozchwytywany na rynku transferowym, kuszony przez kluby z wyższych lig, a nawet z… PGE Ekstraligi. Dawid Rempała mógł zrobić duży krok do przodu w karierze, ale wybrał lojalność wobec Speedway Kraków. Wyjaśnił dlaczego!
Zespół z Krakowa zakończył swój debiutancki sezon w Krajowej Lidze Żużlowej na siódmym, ostatnim miejscu w tabeli. Wynik może nie był zadowalający, ale w klubie nie było mowy o bezczynności. Tuż po zakończeniu rozgrywek działacze ruszyli do pracy nad budową składu na kolejny rok, a jednym z priorytetów było zatrzymanie Dawida Rempały.
– Już zaraz po końcówce poprzedniego sezonu usiedliśmy z działaczami, dogadaliśmy się w zasadzie bez większych problemów, dlatego zostaję w Krakowie. Nie widziałem sensu opuszczać tej drużyny, szczególnie że to ten klub dał mi szansę powrotu do żużla – zdradził zawodnik w mediach społecznościowych Speedway Kraków.
Odrzucił ofertę z PGE Ekstraligi
Za Dawidem udany sezon na najniższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Dobra postawa 23-latka nie przeszła bez echa, a zainteresowanie z wyższych lig pojawiło się bardzo szybko. Młody zawodnik mógł zrobić krok w górę, a nawet spróbować sił w PGE Ekstralidze. Ostatecznie postawił jednak na pozostanie w Krakowie. Jak podkreśla, kluczowy okazał się projekt budowany w tamtejszym klubie.
– W zasadzie miałem jedną propozycję z PGE Ekstraligi oraz kilka z Metalkas 2. Ekstraligi i Krajowej Ligi Żużlowej. Były to dość konkretne oferty, ale bardzo podoba mi się zamysł i plan, który jest wdrażany w Speedway Kraków. Klub chce krok po kroku piąć się w górę, z ligi do ligi – przyznaje. – Mamy nadzieję, że w tym roku wszystko pójdzie w dobrym kierunku. Myślę, że awans do play-offów to takie minimum, a zobaczymy, co przyniesie sezon. Jestem dobrze nastawiony przed tymi rozgrywkami – dodaje Polak.
Ambicje nie są zresztą bezpodstawne. Skład Speedway Kraków – jak na realia Krajowej Ligi Żużlowej – prezentuje się naprawdę solidnie. Obok Rempały w kadrze znajdują się m.in. Nicolai Klindt, Marko Lewiszyn, Richard Lawson, Stanisław Melnyczuk oraz Kacper Łobodziński. To jednak może nie być koniec wzmocnień, w najbliższych dniach swoją przyszłość ma oficjalnie wyjaśnić także Nicki Pedersen.
ZOBACZ TAKŻE:












Żużel. Stal trafiła w „10” z transferami? Holder ma się bić o mistrza świata!
Żużel. Unii Tarnów nic już nie uratuje?! Biznesmen chciał przejąć klub!
Żużel. Są coraz bardziej głodni jazdy! Planują następne treningi
Żużel. Czarny sport zagościł w znanym teleturnieju. Jest postrachem rywali
Żużel. Ward wesprze polską młodzież! Pojawi się w Gdańsku
Żużel. Sprowadzili gwiazdy i nie dotrą do finału? Wskazał faworytów!