fot. Martin Smolinski
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Martin Smoliński ostatnie dni lutego miał spędzić na treningach we Włoszech. Zamiast pierwszych wyjazdów na tor, zawodnika czeka jednak kolejna operacja. 

Kontrola lekarska wykazała, że jedna z płytek umieszczonych w biodrze zawodnika po ubiegłorocznej kontuzji na torze w Lipsku wymaga szybkiego usunięcia. Tym samym, Smolinski musi poddać się zabiegowi. Zostanie on przeprowadzony dzisiaj w Lipsku.

– Mam nadzieję, że zabieg wypadnie pomyślnie. Chcę jak najszybciej wyjechać na tor i w końcu zacząć się ścigać. Nie zakładam, aby ta operacja mocno zmieniła moje plany na sezon – mówi Niemiec, który w nadchodzącym sezonie zamierza walczyć o mistrzostwo na długim torze oraz być liderem Trans MF Landshut.