Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle tytułów indywidualnego mistrza świata wywalczył obchodzący w tym tygodniu 89 urodziny Ove Fundin.

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów zdobyła reprezentacja Polski podczas DME na torze w Poznaniu
fot. MMA-VIP
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Marcin Najman wprawdzie porzucił karierę zawodniczą, ale solidnie wziął się do pracy jeżeli chodzi o organizację swojej własnej gali mieszanych sztuk walki. Pierwsza edycja MMA-VIP okazała się ogromnym sukcesem marketingowym oraz biznesowym. Już wkrótce odbędzie się druga, na której walkę również stoczą żużlowcy. O szczegółach przeczytacie w poniższej rozmowie.

 

Czy gala MMA-VIP 1 spełniła Pana oczekiwania pod względem marketingowym i widowiska?

Jak najbardziej. Gala spełniła moje oczekiwania, a więc zdecydowałem się kontynuować tę działalność. Kolejna gala MMA-VIP 2 będzie jeszcze większym sukcesem.

Jakim echem odbiła się walka żużlowców na gali MMA-VIP 1? Chodzi o pojedynek Edwarda Mazura i Dominika Tymana…

Walka żużlowców odbiła się szerokim echem, a żużlowcy zarówno Edward Mazur jak i Dominik Tyman dali z siebie wszystko. Tak naprawdę była to jedna z najlepszych walk podczas całej gali, a więc wszyscy sceptycy takich zestawień mają obecnie wytrącone argumenty.

Czy po tej walce kolejni żużlowcy zaczęli się sami zgłaszać, a może trzeba ich namawiać?

Tak. Teraz będziemy mieć dwie walki żużlowców podczas gali MMA-VIP 2. Już przed pierwszą edycją otrzymywałem zgłoszenia od żużlowców. Teraz jest ich jeszcze więcej, co niezmiernie mnie cieszy.

Czy wielu z żużlowców odmawia propozycji ze względu na potencjalne „niebezpieczeństwo” podjęcia walki, co mogłoby wpłynąć na ich karierę żużlową?

Odmawiają tylko ci, którzy dostają oficjalny zakaz takich walk z klubów, które reprezentują. Cóż, musimy to uszanować, ale na szczęście niektórzy mają bardziej zdroworozsądkowe podejście do sprawy.

Pierwotnie podczas MMA-VIP 2 miał walczyć Edward Mazur z Kamilem Wieczorkiem. Ostatecznie ten pierwszy został odsunięty, a jego miejsce zajmie Daniel Kaczmarek. Skąd taka zmiana?

Wyszło to zupełnie spontanicznie. Daniel był w gotowości przez cały czas, już wcześniej zresztą deklarował wolę udziału, a Kamil Wieczorek wręcz pali się do walki i nie może jej doczekać.

Daniel Kaczmarek nie ukrywa, że pasjonuje się sportami walki. Jak Pan ocenia jego szanse?

Nie wiem, jak się zaprezentują, ponieważ jeszcze nigdy nie walczyli podczas oficjalnej walki według ściśle przestrzeganych zasad. Po pierwszej walce żużlowców wszyscy jednak sporo sobie obiecujemy. Mamy nadzieję, że będziemy świadkami kolejnego hitu.

Czy ma Pan już pomysł oraz kandydatów do walki na kolejnej gali MMA-VIP 3?

W tej chwili moja koncentracja skupiona jest tylko i wyłącznie na jak najlepszej organizacji MMA-VIP 2. Po zakończeniu gali będę się głowił nad następną.

Jak Pan sądzi – żużel i MMA to dobre połączenie? Potencjalnie taki „wycisk” fizyczny może mieć swoje plusy jeśli chodzi o przygotowanie do żużla

Myślę, że to dobre połączenie i powoduje, że żużlowcy pod względem fizycznym lepiej się prezentują. Nie wydaje mi się, abym się mylił.

Jak Pan się spełnia i realizuje jako organizator gali, a nie czynny zawodnik?

Nie mnie to oceniać, ja robię swoje, czyli to, w czym czuję się dobrze. Niech kibice się tym zajmą.

To pytanie musi paść… Niestety social media są jakie są i nadal spotyka się Pan z różnymi nieprzychylnymi komentarzami. Bierze Pan do siebie taką krytykę, a może nie przejmuje się Pan tym kompletnie?

Szczerze? Gdybym miał się przejmować takimi rzeczami to musiałbym już dawno zmienić zajęcie. Nie przejmuję się. Tak jak wspomniałem, robię swoje i się realizuję.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję. Pozdrawiam.

Rozmawiał SEBASTIAN SIREK