Wszystko wskazuje na to, że Autona Unia Tarnów planowo rozpocznie sezon w Metalkas 2. Ekstralidze. Tarnowianie nie spełnili wszystkich kryteriów licencji nadzorowanej i przez moment był realny najczarniejszy ze scenariuszy, czyli wykluczenie Jaskółek z rozgrywek, jednak wydaje się, że sprawa zmierza ku końcowi. Szczęśliwemu dla Unii.
Sytuacja Jaskółek jest co najmniej niepewna. Przedłużający się remont stadionu wydawał się wielkim problemem, ale w ostatnich dniach gruchnęła informacja o niespełnieniu kryteriów licencji nadzorowanej, co w prostej drodze mogło prowadzić do wyrzucenia z rozgrywek. Prezes Unii, Kamil Góral, nie udzielał się medialnie, ale wcale nie czekał z założonymi rękami na rozwój spraw i ciężko pracował. I teraz jest gotów przekazać pozytywne wieści.
CZYTAJ TAKŻE. Żużel. Unia Tarnów w coraz większych tarapatach! Remont jeszcze później?!
– Na obecną chwilę sytuacja wygląda tak, że wczoraj (w poniedziałek – dop. aut.) do godzin nawet nocnych pracowaliśmy, żeby dostarczać wszystkie brakujące dokumenty do Speedway Ekstraligi, co na całe szczęście się udało. Powiem tak – mamy najważniejszą rzecz, którą Ekstraliga od nas wymagała, czyli opinię biegłego reprezentanta do sprawozdania finansowego. Przede wszystkim mamy tutaj podjętą decyzję w sprawie wieloletnich pożyczek, czyli długu klubu, z którym się mierzył przez kilka lat. Jesteśmy już po rozmowach, by te długi zostały zamienione w formę dokapitalizowania spółki przez akcjonariuszy i najprawdopodobniej tak właśnie się stanie – tłumaczy Kamil Góral, prezes Unii.
– Ekstraliga Żużlowa to bardzo profesjonalna spółka i oni po prostu wymagają tutaj czystej, przejrzystej gry, żeby żaden z klubów nie wykazywał długów. U nas to było ciężkie do zrealizowania, ale panowie Wiesław Frys, Artur Lewandowski i Jacek Pocięgiel raz jeszcze udowodnili, że tarnowski żużel leży im na sercu i każdy powinien być im wdzięczny. Najprawdopodobniej Ekstraliga Żużlowa już po otrzymaniu wszystkich dokumentów zniesie nam nawet licencję nadzorowaną na rzecz warunkowej, a co za tym idzie, nie będziemy musieli przedstawiać miesięcznych zestawień. Można powiedzieć, że sytuacja na tę chwilę – pod kątem tego, co miał zrobić klub – jest bardzo dobra – podkreśla sternik Jaskółek.
Wszystko wskazuje na to, że największe kłopoty tarnowianie mają za sobą. To wszystko rozgrywa się „w gabinetach” i nie ma wpływu na przygotowania żużlowców do sezonu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ci jeszcze w tym tygodniu odbędą pierwsze treningi, choć nie w Tarnowie.












Żużel. Duńczycy wybrali najlepszego żużlowca! Nieoczywista decyzja
Żużel. W Rybniku powstanie twierdza? Taki jest plan!
Żużel. Problemy z torem? Jest reakcja Stali!
Żużel. PSŻ najsilniejszy w historii? Nie mają wątpliwości!
Żużel. Motor odsłonił drugi kevlar! Jest nawiązanie do barw klubowych!
Żużel. Widziane zza Odry. O kluczach, wypożyczaniu buta i kulturze Kubery (FELIETON)