Norick Bloedorn dość nieoczekiwanie dołączył do Pres Grupy Deweloperskiej Toruń. Transfer ten wywołał mieszane uczucia wśród kibiców, jednak działacze robią wszystko, by Niemiec zaskoczył. Nowy zawodnik U24 mistrzów Polski może liczyć na wsparcie doświadczonych mechaników.

21-letni Niemiec miał przeciętny sezon na zapleczu PGE Ekstraligi, więc jego transfer do Pres Toruń wywołał duże zaskoczenie. Od najmłodszych lat uznawany był za wielki talent i otrzymywał propozycje od klubów z najwyższego szczebla rozgrywkowego, jednak nie rzucał się na głęboką wodę.

Żużel. Pres Toruń trafił w dziesiątkę? Anioły zyskają na transferze

Żużel. Apator rządzi w kraju i… regionie! Wywieźli worek nagród, Dudek z cennym tytułem!

W sezonie 2026 otrzyma pierwszą szansę w elicie, a torunianie robią wszystko, by ten pokazał się z pozytywnej strony. Norick Bloedorn będzie mógł liczyć na wsparcie doświadczonych mechaników. Do jego teamu dołączy Marcin Głowacki, który niegdyś pomagał Darcy’emu Wardowi, a także Krzysztof Studziński, czyli były mechanik Roberta Lamberta. Obaj dobrze znają realia toruńskiego speedwaya, co zdecydowanie pomoże młodemu Niemcowi.

– Wraz z jego kontraktem w Toruniu zmieni się mocno jego otoczenie. Zależało nam na tym, aby był wsparty przez doświadczonych mechaników, którzy znają specyfikę toruńskiego środowiska, jak i toru. Faktycznie Norick będzie miał nowe otoczenie i liczymy, że ułatwi mu to wprowadzenie się do drużyny i naszego środowiska. Mamy nadzieję, że przełoży się to na dobre wyniki sportowe – mówi nam Adam Krużyński, przewodniczący rady nadzorczej.

Żużel. Stal zwróci dużą kasę?! Jest raport! Broszko odpalił bombę!

Żużel. Lublin musi zatrzymać Zmarzlika? Mówi o przyszłości Motoru!

Mimo wszystko w Toruniu nie mają zamiaru narzucać presji Bloedornowi. Wiedzą, że spokój i ciężka praca mogą sprawić, że 21-latek będzie solidnym punktem zespołu.

– Nie mamy żadnego zadania punktowego dla Noricka. Mamy spore doświadczenie jeśli chodzi o zawodników U24 i wydaje nam się, że otoczenie, które tworzymy, czyli brak presji często pomagało. Cenimy jego styl jazdy i chcielibyśmy, żeby dalej jeździł widowisko, walczył na trasie i starał się zbierać punkty jak najczęściej. Wszystko, co się dzieje wokół niego, w czym też bierzemy aktywny udział jako klub, służy temu, żeby mógł przywozić dobre wyniki. Chcemy, by w ważnych momentach pomagał drużynie – powiedział Krużyński.