Mikkel Michelsen i Leon Madsen
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Mimo dobrej pierwszej serii Falubaz został rozbity na swoim stadionie piętnastoma punktami. Juniorzy Włókniarza łącznie w sześciu startach zanotowali przy swoich nazwiskach pięć literek, ale seniorzy Lwów byli w fenomenalnej formie. Świadczy o tym fakt, że licząc bonusy aż czterech zawodników zdobyło „dwucyfrówkę”. Wśród gospodarzy jedynym zawodnikiem, do którego nie można mieć zastrzeżeniem był Rasmus Jensen. Duńczyk zdobył w tym meczu 11 punktów.

 

Na inaugurację spotkania dobrze wystartował Mikkel Michelsen, jednak pierwsze pole premiowało Jarosława Hampela i to Polak od początku prowadził. Na pierwszym okrążeniu Duńczyk starał się atakować rywala, ale bezskutecznie. Z tyłu Kacper Woryna poradził sobie Przemysławem Pawlickim. Formacja młodzieżowa gospodarzy chciała dać prowadzenie swojej ekipie. Pokrzyżować plany chciał Szymon Ludwiczak, ale szybko poradził sobie z nim Krzysztof Sadurski. Bartosz Śmiegielski starał się walczyć o 1 punkt z Oskarem Huryszem, ale wjechał w jego tylne koło po czym upadł na tor i został wykluczony. W powtórce defekt na starcie zaliczył osamotniony Ludwiczak, a gospodarze otrzymali „za darmo” 5 punktów. Doskonale pierwsze pole wykorzystał Jan Kvech, jednak Maksym Drabik na szerokiej znalazł prędkość i wyszedł na prowadzenie. Następnie przed kolegę z pary wjechał Piotr Pawlicki, a na drugim okrążeniu Leon Madsen zepchnął Czecha na koniec stawki. W czwartej gonitwie lepiej spod taśmy wyszli gospodarze, ale Rasmus Jensen wykorzystał prędkość i wysforował się na prowadzenie. Jadący na trzeciej pozycji Ludwiczak miał problemy z opanowaniem motocyklu, a jadący za nim Hurysz z całych sił próbował utrzymać się na motocyklu, ale końcowo upadł pod dmuchaną bandą. Młodemu zawodnikowi na szczęście nic poważnego się nie stało. W drugie odsłonie tego biegu ponownie start wygrał Mads Hansen, ale Jensen po zewnętrznej go minął i sukcesywnie powiększał przewagę. Na trasie Hurysz starał się atakować rywala, ale bezskutecznie.

Na początek drugiej serii goście zadali mocny cios przeciwnikom. Woryna i Hansen wyszli na podwójne prowadzenie i do mety nie oddali pozycji. Lwy postanowiły pójść za ciosem i Drabik z Michelsenem tak jak ich koledzy w poprzednim biegu od startu do mety prowadzili podwójnie wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Zielonogórzanie nie zamierzali przegrywać w połowie zawodów i tym razem to oni jechali na 5:1. Szyki pokrzyżował im Madsen, który najpierw uporał się z Hampelem, a następnie z Jensenem zachowując trzypunktową przewagę. Na końcu stawki upadł Śmigielski.

Po równaniu Włókniarz nie zakończył uciszać stadionu w Zielonej Górze. Hansen i Woryna ponownie dowieźli podwójne zwycięstwo. Młodszy z braci Pawlickich starał się zbliżać do Woryny, ale nie stanowił dla niego większego zagrożenia. W dziewiątym biegu wydawało się, że koszmar zielonogórzan będzie trwał dalej, ale Jensen jeszcze na pierwszym okrążeniu wyprzedził Drabika. Duńczyk starał atakować się swojego rodaka – Michelsena, ale ten jechał mądrze. Hampel przez cztery kółka jechał na ostatniej pozycji. Przed dziesiątym biegiem menadżer Falubazu w miejsce Kvecha dał kolejną szansę Jensenowi. Doszło w tej gonitwie do kuriozalnej sytuacji. Gospodarze wyszli na 5:1, Madsen poradził sobie z Pawlickim, któremu… spadła osłonka z motocykla. Starszy z braci Pawlickich został wykluczony. Zgodnie z oczekiwaniami z tyłu jechał Ludwiczak a z przodu wydawało się, że Duńczycy stoczą pasjonujący bój. Madsen, jednak wyprzedzając rodaka uciekał, aż do mety.

Kolejny raz został zmieniony Kvech tym razem zastąpił go Piter. Rezerwa przyniosła jedynie biegowy remis. Mimo, że szybki był Pawlicki to Hansen zdołał obronić pierwszą pozycję. Zanim taśma maszyny startowej poszła w górę Bartosz Śmigielski mógł sobie zapisać nietypowe osiągnięcie. Nie wytrzymał ciśnienia i skompletował w swoich trzech startach trzy różne literki. Gospodarze nie wykorzystali szansy i musieli uznać wyższość Drabika, który wyciągnął z tego biegu maksimum. Tuż przed biegami nominowany częstochowskie lwy dobiły rywala i zapewnili sobie zwycięstwo meczowe. Madsen i Woryna nie dali żadnych szans duetowi Falubazu.

Chociaż zwycięzcy byli już znani to na torze zawodnicy nie myśleli nawet o odpuszczaniu. Drabik z Przemkiem Pawlickim stoczyli pasjonujący bój o dwa punkty tasując się wielokrotnie. Górą był zawodnik gości, a trzy punkty do mety dowiózł pewnie Hampel. Na koniec zawodów częstochowianie wbili gwóźdź do trumny rywalom i ponownie zwyciężyli drugi bieg. Jensen musiał się nieco namęczyć, ale ostatecznie to on zgarnął dwa punkty. Młodszego z Duńczyków atakował też Piotr Pawlicki, lecz nie zdołał urwać mu punktu.

6.kolejka PGE Ekstraligi

NovyHotel Falubaz Zielona Góra 37-52 Krono-Plast Włókniarz Częstochowa

NovyHotel Falubaz: Jarosław Hampel 8+1 (3,1,0,1*,3), Rasmus Jensen 11 (3,2,2,2,0,2), Przemysław Pawlicki 4 (0,1,w,2,1), Jan Kvech 0 (0,0,-,-), Piotr Pawlicki 7 (2,1,1,2,1,0), Oskar Hurysz 4 (3,1,0), Krzysztof Sadurski 3 (2,0,1), Eryk Farański ns

Krono-Plast Włókniarz: Mikkel Michelsen 7+1 (2,2*,3,0), Maksym Drabik 12 (3,3,1,3,2), Kacper Woryna 8+3 (1*,3,2*,2*,0), Mads Hansen 11+1 (2,2*,3,3,1), Leon Madsen 13 (1,3,3,3,3), Szymon Ludwiczak 0 (d,w,1), Bartosz Śmigielski 0 (w,u,t), Steven Goret ns

Bieg po biegu:

1. HAMPEL, Michelsen, Woryna, Prz.Pawlicki 3:3

2. HURYSZ, Sadurski, Ludwiczak (d) Śmigielski (w) 5:0 (8:3)

3. DRABIK, Pi.Pawlicki, Madsen, Kvech 2:4 (10:7)

4. JENSEN, Hansen, Hurysz, Ludwiczak (w) 4:2 (14:9)

5. WORYNA, Hansen, Prz.Pawlicki, Kvech 1:5 (15:14)

6. DRABIK, Michelsen, Pi.Pawlicki, Sadurski 1:5 (16:19)

7. MADSEN, Jensen, Hampel, Śmigielski (u) 3:3 (19:22)

8. HANSEN, Woryna, Pi.Pawlicki, Hurysz 1:5 (20:27)

9. MICHELSEN, Jensen, Drabik, Hampel 2:4 (22:31)

10. MADSEN, Jensen, Ludwiczak, Prz.Pawlicki (w) 2:4 (24:35)

11. HANSEN, Pi.Pawlicki, Hampel, Michelsen 3:3 (27:38)

12. DRABIK, Prz.Pawlicki, Sadurski, Śmigielski 3:3 (30:41)

13. MADSEN, Woryna, Pi.Pawlicki, Jensen 1:5 (31:46)

14. HAMPEL, Drabik, Prz.Pawlicki, Woryna 4:2 (35:48)

15. MADSEN, Jensen, Hansen, Pi.Pawlicki 2:4 (37:52)