Krzysztof Lewandowski rozgląda się za nowym klubem w niższej klasie rozgrywkowej? W środowisku coraz głośniej się o tym mówi. Zawodnik ma ważny kontrakt z Pres Grupą Deweloperską Toruń do końca wieku juniora, czyli do sezonu 2026, więc o zmianę otoczenia nie musi być wcale tak łatwo. – Sytuacje związane z ewentualnym wypożyczeniem są możliwe, ale jest za wcześnie, żebyśmy dzisiaj o tym rozmawiali. To nie jest ten moment. Nic się nie zmieniło – mówi nam Adam Krużyński, przewodniczący rady nadzorczej, którego zapytaliśmy o to, czy klub zapalił/zapali „zielone światło” 20-latkowi na odejście.
Lewandowski wypadł ze składu drużyny z Torunia po serii słabszych spotkań. Trener Piotr Baron od dłuższego czasu stawia na duet: Antoni Kawczyński – Mikołaj Duchiński. Nic dziwnego, że dalsza przyszłość zawodnika w Pres Grupie Deweloperskiej Toruń stoi pod znakiem zapytania. – Na razie nic się nie zmienia. Krzysiek ma ważny kontrakt również na swój ostatni sezon wieku juniora. W tej chwili próbuje wrócić do dyspozycji, która pozwoliłaby mu startować w pierwszej drużynie. Żadnej decyzji na pewno teraz nie podejmiemy, to nie jest ten moment – komentuje Adam Krużyński.
Mocna opinia o transferze Przyjemskiego do Polonii. Pochopna decyzja zawodnika?!
Prezes Falubazu odsłonił kulisy rozmów z Pawlickim! To zawodnik jest górą?!
Działacz toruńskiego klubu nie zapewnił jednak, że Lewandowski w sezonie 2026 na 100 proc. nadal będzie startować w Grodzie Kopernika. – Być może ten temat wróci w zależności od sytuacji Krzyśka i dyspozycji pozostałych juniorów. Jakieś sytuacje związane z jego wypożyczeniem są możliwe, ale dzisiaj jest za wcześnie, żebyśmy o tym rozmawiali. Staramy się, aby zawodnik postarał się wrócić do dyspozycji, która pozwoli mu regularnie startować w meczach PGE Ekstraligi. Być może nawet jeszcze w tym sezonie – dodaje przewodniczący rady nadzorczej.
Kanclerz mówi o porażce Polonii Bydgoszcz! Padły ważne słowa o Unii Leszno
Czugunow nie sparzył się na PGE Ekstralidze? Trudne rozmowy z zawodnikiem
Klub nie zapalił jeszcze „zielonego światła” na odejście żużlowca. Mimo to Krużyński nie widzi niczego złego w ewentualnych rozmowach Lewandowskiego z innymi ośrodkami. – Krzysiek na pewno ma świadomość tego, w jakiej znalazł się sytuacji. Stracił miejsce w składzie. Żeby móc wrócić, musi zdecydowanie poprawić swoją dyspozycję i być lepszym zawodnikiem od Mikołaja oraz Antka. Nie ma niczego specyficznego w tym, jeśli swobodnie rozmawia z kimś pod kątem przyszłego sezonu. Pewnie chciałby częściej startować. To natualne – podkreśla nasz rozmówca.
Lewandowski regularnie startował w toruńskim zespole od sezonu 2021. Miał mocne wejście do PGE Ekstraligi, wygrywając choćby z Piotrem Protasiewiczem, ale im dalej w las, tym było niestety gorzej. Najlepszą średnią biegową wykręcił w 2024 roku – wyniosła ona jednak zaledwie 1,059.
Nawet BBC pisze o Woffindenie! Cała Anglia poznała jego historię
Unia Tarnów zostanie uratowana? Rada Nadzorcza szuka nowego prezesa!













Żużel. Będzie starcie największych gwiazd! Stal ogłasza!
Żużel. Mają… czterech liderów? Trener mówi, czego trzeba do awansu
Żużel. Start w lidze niezagrożony. Mówi o składzie drużyny
Żużel. Duże zmiany w SEC! Więcej miejsc do wywalczenia na torze
Żużel. Stal strzela sobie w kolano? Paluch zaskoczył!
Żużel. Nad tym pracuje Holder. To da mu mistrzostwo świata?