Andrzej Lebiediew to kolejny zawodnik, który w sezonie 2021 będzie pełnił rolę „gościa” w PGE Ekstralidze. Łotysz porozumiał się w tej kwestii ze swoim byłym klubem – Betard Spartą Wrocław.
Lebiediew nie ma za sobą udanego sezonu. 27-latek miał być ważną postacią PGG ROW-u Rybnik, ale ze względu na fatalną kontuzję odniesioną już w 2. kolejce PGE Ekstraligi, odjechał zaledwie 10 biegów w całych rozgrywkach. W okresie transferowym zdecydował się na zmianę otoczenia i trafił do beniaminka eWinner 1. Ligi – Cellfast Wilków Krosno.
Warto dodać, że Łotysz startował w zespole ze stolicy Dolnego Śląska w latach 2017-2018. Zdecydowanie lepszy był dla niego pierwszy rok w barwach Betard Sparty. Poza przyzwoitą średnią na poziomie 1,532 punktu na bieg, Lebiediew został wtedy indywidualnym mistrzem Europy.
Przypomnijmy, że w sezonie 2021 przepis dotyczący gości w PGE Ekstralidze wygląda inaczej niż podczas ubiegłorocznych rozgrywek. Teraz gość może wskoczyć do składu danej drużyny wyłącznie w przypadku, gdy u jednego z pięciu najlepszych zawodników zespołu zostanie stwierdzone zakażenie koronawirusem.











Ale torpeda hue hue hue.
Sie zdziwisz hue hue.
Żużel. Kilka złamań u Holdera! Ostrovia zabrała głos po wypadku
Żużel. To rewolucyjna zmiana w żużlu? „Kibice tego nie zauważą”
Żużel. Wraca tam po wielu latach! Ujawnia kulisy hitu transferowego! (WYWIAD)
Żużel. Zmarzlik zachwycił marynarką na gali FIM! Ma na niej… swoich synów!
Żużel. Pierwszy milioner w żużlu. Za porażki nie płacił. W gabinecie robił popcorn
Żużel. Czy żużel w końcu rozwinie się w tych wielkich miastach? Tego potrzebujemy!