Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W sobotę wieczorem kibice będą świadkami 13. w historii turnieju o Grand Prix Niemiec. Teterow, który był gospodarzem sześciu ostatnich edycji, zastąpi ośrodek niewidziany w tym cyklu od prawie trzech dekad. 

 

Można w zasadzie rzec, iż historia Grand Prix Niemiec jest tak stara jak sam cykl. W 1995 roku kiedy zastąpione zostały jednodniowe finały Indywidualnych Mistrzostw Świata, Grand Prix Niemiec było trzecim turniejem w kalendarzu po Grand Prix Austrii i Grand Prix Polski, które inaugurowały nowy cykl rozgrywek o tytuł najlepszego zawodnika globu. Na najwyższym stopniu podium turnieju rozgrywanego w bawarskim Abensbergu stanął ulubieniec wrocławskiej publiczności, Duńczyk Tommy Knudsen. W kolejnych latach zmieniały się lokalizacje Grand Prix Niemiec, ale niezmienne pozostawały tryumfy zawodników z kraju Hamleta, gdyż dwie kolejne edycje w latach 1996-1997, najpierw w Pocking, a następnie w Landshut, padały łupem czterokrotnego Indywidualnego Mistrza Świata – Hansa Nielsena.

Żużel. Prezes Kolejarza wspomina Andrieja Kudriaszowa. „Był wzorem do naśladowania”

Żużel. Klaus Lausch: Nowy silnik? Jestem optymistą

Duński monopol na zwycięstwa w Grand Prix Niemiec przerwał w 1998 roku, w drodze po swój drugi tytuł Indywidualnego Mistrza Świata, Szwed Tony Rickardsson kiedy to drugi raz w historii najlepsi żużlowcy gościli w Pocking. Był to ostatni turniej rangi Mistrzostw świata w Niemczech w XX wieku. Dopiero w 2001 roku, do Niemiec znów zawitała światowa czołówka i był to turniej historyczny z dwóch względów. Po pierwsze dlatego, że na tartanowej bieżni lekkoatletycznej w Berlinie zbudowano pierwszy w historii sztuczny tor żużlowy. A po drugie, dlatego, że po raz pierwszy w historii to Polak, a konkretnie Tomasz Gollob, stanął na najwyższym podium turnieju o Grand Prix Niemiec. Po tych zawodach Grand Prix Niemiec na 6 lat wypadło z kalendarza cyklu, ale wróciło z wielką pompą w 2007 roku, kiedy to na Veltins-Arena w Gelsenkirchen rozegrano 100. turniej w historii cyklu Grand Prix. Turniej kończący sezon 2007 w cyklu Grand Prix wygrał Szwed Andreas Jonsson, dla którego było to trzecie zwycięstwo w historii występów w cyklu Grand Prix, a zarazem drugie na sztucznym torze, gdyż wcześniej w tym sezonie stawał na najwyższym stopniu podium na torze jednodniowym na duńskim stadionie Parken w Kopenhadze.

Rok później Gelsenkirchen znów miało zamykać cały sezon cyklu, jednak z powodu nasiąknięcia wodą materiału użytego do budowy toru i niemożności osuszenia nawierzchni, organizatorzy zdecydowali się przenieść turniej do Bydgoszczy. Po tym wydarzeniu Grand Prix Niemiec na długie 8 lat wypadło z cyklu. Powróciło jednak 2016 roku za sprawą organizacji turnieju w Teterow, które stało się szóstym niemieckim ośrodkiem goszczącym najlepszych zawodników świata. Był to także jubileuszowy 200. turniej w cyklu Grand Prix. Na najwyższym stopniu podium tamtych zawodów stanął Australijczyk Jason Doyle, który pewnie zmierzał po tytuł Mistrza świata, jednak kontuzja w późniejszej części sezonu pozbawiła go nie tylko tytułu, ale również medalu. Brak występu w ostatnich dwóch rundach sprawił, że 31-letni wówczas zawodnik zakończył cały cykl na piątym miejscu.

Teterow, jako pierwsze niemieckie miasto zagościło w cyklu Grand Prix na dłużej. Już rok później rozegrano tam ósme w historii Grand Prix Niemiec. Wówczas najlepszy okazał się Słoweniec Matej Żagar, dla którego było to czwarte zwycięstwo w historii występów w cyklu Grand Prix. Podium uzupełnili Martin Vaculik i Jason Doyle, który odbił sobie niepowodzenie z poprzedniego sezonu i na koniec roku został Indywidualnym Mistrzem świata. W 2018 roku w drodze po swój trzeci – i jak do tej pory ostatni – tytuł Indywidualnego Mistrza świata na Bergring Arenie po zwycięstwo sięgnął Brytyjczyk Tai Woffinden. Trzy ostatnie edycje Grand Prix Niemiec to trzy zwycięstwa Biało-Czerwonych. Najpierw w 2019 roku po swoje szóste zwycięstwo w cyklu w historii sięgnął Maciej Janowski, potem w 2022 (po przywróceniu cyklu do przedpandemicznego rytmu) najlepszy był Patryk Dudek, a w zeszłym roku, w drodze po swój czwarty tytuł Indywidualnego Mistrza świata, na najwyższym stopniu podium stanął Bartosz Zmarzlik.

W tym roku zabraknie w turnieju dwóch z trzech Polaków tryumfujących tam w ostatnich latach, jednak ten ostatni – Bartosz Zmarzlik – będzie na pewno wyjątkowo zmotywowany, aby wreszcie sięgnąć po 24. zwycięstwo w cyklu Grand Prix, wyprzedzić Jasona Crumpa i stać się samodzielnym liderem pod tym względem. Z kolei pozostali Polacy podejdą do tego turnieju w odmiennych nastrojach. Szymon Woźniak będzie chciał powtórzyć niewątpliwy sukces jakim było dotarcie do półfinałów podczas Grand Prix w Warszawie, a Dominik Kubera zmazać plamę, jaką było 16 miejsce podczas turnieju na PGE Narodowym.

W zawodach z dziką kartą wystąpi Niemiec Norick Bloedern. Rezerwowymi toru będą jedyny w historii niemiecki tryumfator turnieju Grand Prix – Martin Smolinski, a także Erik Riss. Początek Grand Prix Niemiec o godzinie 19. Transmisja w Eurosporcie Extra w Playerze.

Lista Startowa:

Jason Doyle (Australia)

Jack Holder (Australia)

Bartosz Zmarzlik (Polska)

Robert Lambert (Wielka Brytania)

Fredrik Lindgren (Szwecja)

Martin Vaculik (Słowacja)

Kai Huckenbeck (Niemcy)

Daniel Bewley (Wielka Brytania)

Szymon Woźniak (Polska)

Mikkel Michelsen (Dania)

Leon Madsen (Dania)

Dominik Kubera (Polska)

Tai Woffinden (Wielka Brytania)

Andrzej Lebiediew (Łotwa)

Jan Kvech (Czechy)

Norick Bloedern (Niemcy) – dzika karta

Martin Smolinski (Niemcy) – rezerwowy

Erik Riss (Niemcy) – rezerwowy

Opracował PAWEŁ CYRSKI