Artiom Łaguta. fot. Jarosław Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Większość kibiców nie ma jakichkolwiek wątpliwości, iż w cyklu Grand Prix ponownie powinni występować Rosjanie – Artiom Łaguta oraz Emil Sajfutdinow. Poglądy w tej sprawie zmieniają ostatnio również dziennikarze, którzy jeszcze niedawno publiczne krytykowali ich ewentualny powrót. Jak się jednak okazuje, gdyby takowa możliwość powrotu została im stworzona, to nie wiadomo czy w komplecie do cyklu by powrócili.

 

– Oczywiście, że chciałem zdobyć więcej tytułów mistrza świata w swojej karierze, ale nie mogłem nic efektywnego w pewnym momencie zrobić, aby do cyklu wrócić. Wiem, że są opinie, iż gdybym wrócił z Emilem, to rywalizacja być może by zyskała na tym i bylibyśmy zagrożeniem dla Bartka. Na ten moment nie jestem już zdeterminowany tak, jak wcześniej, aby do mistrzostw powrócić – mówił Łaguta na antenie Eleven Sports (cytat za Speedway Star).

Zawodnik wrocławskiego klubu w jasny sposób tłumaczy swoją mniejszą aniżeli wcześniej ochotę na powrót do Grand Prix. – Czuję się jako żużlowiec spełniony. Chęć Emila jak najbardziej rozumiem. To zawodnik, który ma „mistrzowskie” umiejętności i tego tytułu w kolekcji mu brakuje. Byłoby doskonale gdyby mógł ponownie walczyć o medale. Ja jestem w pełni szczęśliwy, że mogę startować w PGE Ekstralidze. Mam rodzinę, dwójkę dzieci i kolejne starty nie są wcale konieczne – dodawał Łaguta.

CZYTAJ TAKŻE:

Żużel. Przez lata jeździł w Landshut. Zdradza tajemnice toru i stawia na Zmarzlika! – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Poważna kontuzja juniora Unii Leszno! Byki w dramatycznej sytuacji – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Na ten moment nie ma również opcji, aby mistrz świata 2021 jako kolejna gwiazda zasilił ligę brytyjską. – Anglia to wymagająca liga pod wieloma względami. Ciągłe podróżowanie, latanie tydzień po tygodniu nie do końca mi pasowało. Za Anglią nie tęsknię – stwierdził były zawodnik Kings Lynn.