fot. Facebook/Orlen Oil Motor Lublin

Przyszłoroczna PGE Ekstraliga zapowiada się ekscytująco! Spory wpływ mają na to ruchy transferowe, które dokonały zespoły z najlepszej ligi świata. Oto ranking pięciu najlepiej zapowiadających się wzmocnień na sezon 2026 (oczywiście naszym zdaniem).

Numer 5 – Maksym Drabik ( z ROW-u Rybnik do GKM-u Grudziądz)

Dla Drabika poprzedni sezon mimo spadku z najlepszej ligi świata był bardzo udany. Indywidualnie Maksym zaprezentował swoje wysokie możliwości. W Rybniku wszedł w buty prawdziwego lidera. W barwach „Gołębi” zamierza powalczyć o coś więcej niż tylko utrzymanie. Grudziądzki zespół od lat jest mądrze budowany, a sprowadzenie 27-latka zdaje się być kolejnym potwierdzeniem coraz poważniejszych aspiracji GKM-u.

Żużel. Polskie przełamanie na Narodowym? Były reprezentant wierzy w kadrę

Numer 4- Piotr Pawlicki (z Włókniarza Częstochowa do Unii Leszno)

Powrót syna marnotrawnego. Pawlicki ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Nie przeszkodziła mu w tym nawet fatalna kontuzja, której nabawił się w połowie żużlowego roku. Unia ma potencjał, żeby stać się jednym z najlepszych beniaminków ostatnich lat. Mądrze zbilansowany zespół ma być receptą na pewne utrzymanie, a kto wie czy „Byki” mocniej nie zamieszają w stawce. Oczekiwania wobec Pitera są spore, ale on w takich warunkach jest w stanie wznieść się na wyżyny swoich możliwości.

Numer 3 – Jack Holder ( z Motoru Lublin do Stali Gorzów)

Transfer, który poniekąd determinuje układ sił w dolnej części stawki. Telenowela z Australijczykiem dobiegła końca i zgodnie z pierwotnymi ustaleniami trafił on do Gorzozwa. Tam razem z Andersem Thomsenem mają „pociągnąć” Stal w stronę utrzymania. Dla Holdera najbliższy sezon także jest niezwykle ważny. Wydaje się, że młodszy z braci wszedł na poziom światowej czołówki i ma potencjał, aby utrzymać się w niej przez długie lata.

Żużel. Wielki hit na początek! Znamy terminarz PGE Ekstraligi!

Żużel. Chcieli Pedersena, chcą… rolować długi! Problemy klubów, zegar tyka!

Numer 2 – Dominik Kubera ( z Motoru Lublin do Falubazu Zielona Góra)

Drugi transfer wychodzący z Motoru w naszym zestawieniu. Kubera przenosi się do Zielonej Góry. Jednym z powodów takiej decyzji miała być mniejsza odległość do rodzinnego domu. Poza tym sportowo również ten projekt wydaje się mieć ręce i nogi. Domin dołącza m.in do Przemysława Pawlickiego oraz Leona Madsena i z naprawdę silną ekipą spróbują włączyć się do walki o medale.

Numer 1 – Martin Vaculik (ze Stali Gorzów do Motoru Lublin)

Najwyższy stopień podium zajął Martin Vaculik. Słowak potrzebował zmiany otoczenia. W Motorze musi zapełnić lukę po dwóch wyżej wymienionych świetnych żużlowcach. Sam Vaculik jednak od wielu lat nie schodzi poniżej swojego bardzo wysokiego poziomu. W Lublinie mają nadzieję, że nowy zespół, którego drugą „strzelbą” ma być właśnie Martin, nie straci szczególnie na jakości, a kibice zgromadzeni przy Alejach Zygmuntowskich dalej będą emocjonować się pojedynkami o złoto.

Więcej na temat powyższego rankingu znajduje się na naszym kanale Youtube. Link do filmu zostawiamy poniżej. Serdecznie zapraszamy!