Żużel. Kubera coraz bardziej lubi się z Grand Prix! Mówi też o polskich plandekach

Dominik Kubera. fot. Jarosław Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Pomimo trudnych pierwszych dwóch turniejów, Dominik Kubera coraz lepiej odnajduje się w cyklu Grand Prix. Zmagania w Landshut oraz Pradze 25-latek może uznawać za bardzo udane, bo meldował się w nich finałowych wyścigach. Zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin cieszy się z postępów i coraz lepszej pozycji w klasyfikacji, ale przyznaje też, że jego apetyt ciągle rośnie.

 

Zarówno w niemieckim, jak i czeskim Grand Prix Kubera po słabym wejściu w turniej odnajdywał prędkość i dobrze prezentował się w kolejnych wyścigach. Wygrane dawały mu najpierw awans do półfinałów, a potem wchodził do finałów. To sprawiło, że z każdej z tych imprez zgarnął aż po 14 punktów.

– Cieszę się, że tak układają się ostatnie turnieje. To znaczy, że idę w dobrą stronę. Trudno jest przyjechać na takie zawody, wejść w nie z buta, przywieźć dobry silnik i dobrze go dopasować. Nie miałem doświadczenia i zapisków. Moimi rywalami byli zawodnicy, którzy zjedli już zęby na czeskiej ziemi, bo co roku odbywa się tutaj turniej. Nie odstaję i to mnie cieszy – mówił nam Dominik Kubera.

Żużel. Wyprzedził w finale Zmarzlika i zażegnał kryzys! Zgarnie kolejny medal GP? – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Skvělý Vaculik. Morris z miotłą i prosiak na grillu, czyli Grand Prix w Pradze (REPORTAŻ) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Dziennikarze żużlowi parodiują reklamę walk na gołe pięści! Joanna Cedrych mówi o kulisach – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Jeszcze kilka godzin przed zmaganiami w stolicy Czech wielu mówiło, że rozegranie zawodów graniczy z cudem. Ostatecznie tor wyglądał zaskakująco dobrze po zdjęciu plandeki. Zawody natomiast były toczone w ekspresowym tempie z uwagi na zapowiadane kolejne opady deszczu.

– Ten tor wyglądał zdecydowanie lepiej niż wszyscy się spodziewali. Te polskie plandeki często przeciekają, robią się pasy i nie da się po nich jeździć. Tu mieliśmy naprawdę efekt „wow”. Phil robi dobrą robotę dla całego cyklu. Tory są w tym roku okay. Plandeka jest świetna i widać było różnicę – komentował zawodnik, który w tym sezonie debiutuje w roli stałego uczestnika cyklu.

– Jeśli chodzi o tempo, to gdy dobrze wejdziesz w zawody i robisz dobre punkty, to szybkie zawody są fajne. Jak nie idzie, musisz główkować, zmieniać i tego czasu potrafi brakować. Często wtedy strzelamy przy decyzjach – dodawał.

Po czterech rozegranych turniejach Kubera ma na swoim koncie 39 punktów i prezentuje się najlepiej z grupy debiutantów. Zajmuje ósmą pozycję, a do miejsca gwarantującego udział w przyszłorocznym cyklu traci osiem oczek. Nie ukrywa on jednak, że zależy mu na tym, aby niebawem podnosić puchary za miejsca na podium.

Żużel. Zmarzlik odjechał rywalom! Awans Kubery i Woźniaka (KLASYFIKACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

– Wiadomo, że chciałbym już być na podium i podnieść ten puchar do góry. Cieszę się jednak z tego co jest. Zbieram punkty i chcę się piąć coraz wyżej w górę tabeli. To mi się podoba – podsumował Dominik Kubera.