Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

ZOOleszcz GKM Grudziądz znalazł się w trudnej sytuacji. Jasona Doyle’a czeka operacja i prawdopodobnie w tym sezonie nie zobaczymy go już na żużlowych torach. Klub prowadzi już rozmowy z potencjalnymi kandydatami, choć żadne wiążące decyzje jeszcze nie zapadły.

 

Z naszych informacji wynika, że GKM wykonał już telefony m.in. do Mateja Zagara oraz Michaela Jepsena Jensena. Członek rady nadzorczej grudziądzkiego klubu, Zbigniew Fiałkowski, nie chciał jednak zdradzać nazwisk, z którymi GKM prowadzi rozmowy. – Na ten moment niczego nie będziemy potwierdzać. Rozmawiamy z różnymi zawodnikami, którzy mogą wskoczyć do składu za Doyle’a. Wiadomo, że Australijczyka nie da się zastąpić, bo aktualnie na rynku nie ma takich nazwisk. Prowadzimy kilka rozmów, ale żadnych szczegółów teraz nie zdradzę – komentuje Fiałkowski.

Żużel. Skvělý Vaculik. Morris z miotłą i prosiak na grillu, czyli Grand Prix w Pradze (REPORTAŻ)

Żużel. Trener Startu tłumaczy wybór składu. „Tutaj nie ma taryfy ulgowej”

Kolejny mecz Gołębie planowo mają rozegrać 7 czerwca w Lublinie. Być może do tego czasu wszystko będzie już jasne. – Dajcie nam jeszcze parę dni. Być może w środę lub w czwartek zapadnie decyzja i wtedy będziemy mogli powiedzieć więcej – przekazuje działacz.

Dodajmy, że oprócz Zagara oraz Jepsena Jensena, na rynku wciąż do wzięcia jest m.in. Peter Kildemand. Działacze GKM-u nie mają już z kolei szans na angaż Kennetha Bjerre, który w przeszłości dobrze sobie radził w grudziądzkich barwach. Duńczyk niedawno wybrał ofertę Cellfast Wilków Krosno i ma zadebiutować w niedzielnym meczu na torze w Łodzi.