Foto - social media Rospiggarna
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Wczoraj zespół Vastervik pokonał na własnym torze drużynę Rospiggarny Hallstavik 58:32. Była to druga porażka gości w dwóch dotychczasowych meczach. Lokalne media twierdzą, że tylko Jamróg oraz Lindback starali się dotrzymać gospodarzom żużlowego „kroku”. „Suchej nitki” nie pozostawiają z kolei na Oskarze Polisie, podkreślając mocno, iż oprócz słabej postawy, ten odmówił dalszego udziału w spotkaniu i wyjazdu do dziesiątego biegu meczu.

 

Przypomnijmy, że Oskar Polis nie zdobył w tym meczu ani jednego punktu w dwóch startach i zakończył spotkanie z zerem i defektem przy swoim nazwisku, a do trzeciego swojego biegu już nie wyjechał. Postawa Polaka wywarła złe wrażenie na lokalnych mediach, które od razu po meczu dokonały surowej oceny 27-latka.

– Warto zaznaczyć, że bardzo złe zachowanie pokazał Polak, Oskar Polis. Po dwóch zerach w swoich pierwszych biegach odmówił on startu w dziesiątym biegu dnia. Oficjalnie mówiono, że dopadła go niespodziewanie migrena, ale prawdziwym powodem był zły stan jego silników. Problemy ze sprzętem miał już tydzień temu, teraz ponownie. Nie chciał wyjechać  z obawy przed kolejnym słabym biegiem. Wygląda na to że menedżer, Peter Jansson powinien wyciągnąć wnioski i z tym zawodnikiem się pożegnać – wnioskuje szwedzki dziennikarz na łamach dziennika Dagens Vimerby.

CZYTAJ TAKŻE

Żużel. Po latach gwiazdy znów pobiją się o złoto na Wyspach! Potem chcą wygrać SoN

Żużel. Zwycięstwa gospodarzy w Szwecji. Czterech Polaków z kompletami!

Żużel. Nadchodzi silnikowa rewolucja? W tle tuner mistrzów