Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Przespany początek meczu sprawił, że Wilki po 6 biegach musiały odrabiać czternastopunktową stratę. Niestety gospodarzom dzisiejszego spotkania nie udało się wykonać zadania i ostatecznie to zespół z Ostrowa triumfował wynikiem 49:41. Gości do zwycięstwa poprowadził niepokonany dziś Frederik Jakobsen, a najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Jonas Seifert-Salk, który zapisał przy swoim nazwisku 13 punktów i 2 bonusy.

 

Bardzo mocno otworzyli spotkanie goście. Chris Holder i Tobiasz Musielak wygrali start, a ponadto na pierwszym łuku przeszkodzili sobie gospodarze. Ostrowska para dowiozła do mety pewne 5:1. W biegu juniorskim pewnie od startu prowadził Sebastian Szostak. Szymon Bańdur i Piotr Świercz szybko uporali się z Tobiaszem Potasznikiem, który jeszcze na pierwszym okrążeniu upadł na tor. Młodzieżowiec szybko pozbierał się z toru, więc reszta stawki jechała dalej. Mimo, że upadek nie wyglądał groźnie to Potasznik był niezdolny do dalszej jazdy. W trzeciej gonitwie po raz drugi na torze pojawił się Wojdyło, który w ramach zastępstwa zawodnika zmienił Berge. Tym razem Polak pewnie dojechał do mety na pierwszej pozycji, a naciskał go na początku Wiktor Jasiński. W walce o punkty nie liczył się Vaclav Milik. Tragicznie pierwszą serie startów zakończyły Wilki. Od startu Szostak z Jakobsenem prowadzili podwójnie i dowieźli ten wynik bez problemu do mety.

Koszmar krośnian trwał dalej. Goście rozpoczęli piąty bieg na podwójnym prowadzeniu, ale szybki Krakowiak wyprzedził Musielaka, a następnie zaatakował Jakobsena co skończyło się upadkiem na tor. Bez najmniejszych wątpliwości sędzia wykluczył zawodnika Wilków. W powtórce bezradny Wojdyło pozwolił rywalom powiększyć przewagę do 12 punktów. Chwilę później w wyniku zamieszania na pierwszym łuku upadł Holder. Powtórka odbyła się w pełnej obsadzie. W niej ponownie najlepiej spod taśmy wyszli gospodarze. Pod koniec pierwszego okrążenia Bańdur po szerokiej minął Jasińskiego i więcej na torze nic się nie działo. W siódmym biegu osamotniony Czugunow został na starcie i na trzeciej pozycji przekroczył linię mety. Bieg bez historii.

Doskonałą jazdą popisał się Frederik Jakobsen na rozpoczęcie drugiej serii. Perfekcyjnie rozgrał pierwszy łuk i pewnie pomknął po 3 punkty. Z tyłu Musielaka łatwo wyprzedził Bańdur dzięki czemu mieliśmy biegowy remis. Chwilę później pierwsze punkty stracił Holder. Australijczyk prowadził po starcie, ale Seifert-Salk był przerażająco szybki dzięki czemu wydarł rywalowi prowadzenie. Krakowiak został na starcie, ale bez problemów poradził sobie z Jasińskim. W dziesiątej gonitwie zobaczyliśmy w Krośnie odmienionego Milika. Czech po dwóch zerach i zmianie przywiózł pewne 3 punkty, ale na nieszczęście Wilków bezradny był Wojdyło.

Na bieg jedenasty krośnianie posłali swoją najmocniejszą parę. Seifert-Salk i Krakowiak nie zagrozili perfekcyjnemu dzisiaj Jakobsenowi, a jedynie stoczyli walkę z Holderem. Australijczyk zdołał pokonać Krakowiaka dzięki czemu ostrowianie powiększyli swoją przewagę. Swoją szansę w biegu dwunastym otrzymał młodszy z braci Szostak, a za Wojdyłę w ramach rezerwy taktycznej pojawił się Milik. Gospodarze pokazali, że nie składają jeszcze broni i Czech wygrał drugi wyścig z rzędu, a tuż za nim przyjechał Bańdur. Tuż przed biegami nominowanymi niespodziewanie Sebastian Szostak zmienił Musielaka. Starszy z braci Szostak fenomenalnie wystartował i prowadził przez cztery okrążenia. Dwa punkty dowiózł Czugunow dzięki czemu Arged Malesa zapewniła sobie meczowe zwycięstwo.

Mimo zaledwie jednej porażki z rywalem Sebastian Szostak nie otrzymał szansy w biegu nominowanym. Najlepiej z pierwszego łuku czternastego biegu wyszedł Jasiński, jednak gospodarze bez problemu sobie z nimi poradzili i dowieźli do mety podwójne zwycięstwo. Na koniec zawodów goście wyszli na podwójne prowadzenie, ale zarówno Seifert-Salk, jak i Krakowiak przegonili Holdera. Australijczyk na sam koniec odbił trzecią pozycję.

6.kolejka Metalkas 2. Ekstraligi

Cellfast Wilki Krosno – Arged Malesa Ostrów 41:49

Cellfast Wilki: Norbert Krakowiak 7 (1,w,3,2,1,0,0), Jonas Seifert-Salk 13+2 (1,2*,3,2,1,2*,2), Patryk Wojdyło 4 (0,3,1,0,-), Dimitri Berge zz, Vaclav Milik 9 (0,0,-,3,3,0,3), Piotr Świercz 1 (1,0,-), Szymon Bańdur 7+2 (2,2,1*,2*), Jakub Wieszczak ns

Arged Malesa: Chris Holder 10 (3,3,2,1,1), Wiktor Jasiński 5 (2,1,0,1,1), Tobiasz Musielak 4+2 (2*,2*,0,-), Frederik Jakobsen 14+1 (2*,3,3,3,3), Gleb Czugunow 6+2 (1*,1,2,2*,0), Sebastian Szostak 10+1 (3,3,1*,3), Tobiasz Potasznik 0 (u,ns,-), Gracjan Szostak 0 (0)

Bieg po biegu:

1. HOLDER, Musielak, Krakowiak, Wojdyło 1:5

2. S.SZOSTAK, Bańdur, Świercz, Potasznik (u) 3:3 (4:8)

3. WOJDYŁO, Jasiński, Czugunow, Milik 3:3 (7:11)

4. S.SZOSTAK, Jakobsen, Seifert-Salk, Świercz 1:5 (8:16)

5. JAKOBSEN, Musielak, Wojdyło, Krakowiak (w) 1:5 (9:21)

6. HOLDER, Bańdur, Jasiński, Milik 2:4 (11:25)

7. KRAKOWIAK, Seifert-Salk, Czugunow, Potasznik (ns) 5:1 (16:26)

8. JAKOBSEN, Krakowiak, Bańdur, Musielak 3:3 (19:29)

9. SEIFERT-SALK, Holder, Krakowiak, Jasiński 4:2 (23:31)

10. MILIK, Czugunow, S.Szostak, Wojdyło 3:3 (26:34)

11. JAKOBSEN, Seifert-Salk, Holder, Krakowiak 2:4 (28:38)

12. MILIK, Bańdur, Jasiński, G.Szostak 5:1 (33:39)

13. S.SZOSTAK, Czugunow, Seifert-Salk, Milik 1:5 (34:44)

14. MILIK, Seifert-Salk, Jasiński, Czugunow 5:1 (39:45)

15. JAKOBSEN, Seifert-Salk, Holder, Krakowiak 2:4 (41:49)

Sędziował: Bartosz Ignaszewski