GKM Grudziądz w zeszłym sezonie przełamał klątwę i dotarł do czołowej czwórki PGE Ekstraligi. Szkoleniowiec Robert Kościecha nie ukrywa, że jego apetyt wzrósł i w najbliższej przyszłości planuje z drużyną wywalczyć medal Drużynowych Mistrzostw Polski.

W Grudziądzu doszło przed tegorocznymi rozgrywkami do kilku zmian. Najsłabsze ogniwa zespołu – Jakub Miśkowiak i Jaimon Lidsey odeszły do Włókniarza Częstochowa, a w ich miejsce sprowadzono Maksyma Drabika oraz Bastiana Pedersena. Duńczyk długo łączony był z Apatorem Toruń, więc informacja o tym transferze zszokowała środowisko. Ponadto GKM zakontraktował utalentowanego Australijczyka Beau Baileya, który ma być inwestycją w przyszłość zespołu.

– Kibiców mogła zdziwić informacja o przyjściu do nas Bastiana Pedersena, jednak ja bardzo cieszę się z finalizacji tego transferu. Jestem także w stałym kontakcie z Beau Bailey i ten transfer również postrzegam bardzo pozytywnie, aczkolwiek trudno powiedzieć czy trafi on od razu do pierwszego składu i na pewno nie będę na niego nakładał zbyt wielkiej presji. Na szczęście mam możliwość rotacji składem i czas pokaże, jak będzie wyglądało wyjściowe zestawienie na mecze PGE Ekstraligi – przyznał Robert Kościecha dla klubowej telewizji.

Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”

Żużel. Komarnicki mówi o raporcie Broszko! „Nagłaśnianie jest niepotrzebne”

Szkoleniowiec GKM-u nie wyklucza debiutu 16-latka już w sezonie 2026. Beau Bailey nie będzie miał jednak nakładanej presji, by w spokoju mógł się rozwijać.

– Jestem z nim i jego tatą w stałym kontakcie. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jego postawą. To młody zawodnik, który pierwszy raz będzie poza domem. Chcemy wprowadzać go spokojnie, bez presji. Ma dwuletni kontrakt, czas działa na jego korzyść. Nie wykluczam jazdy w pierwszym zespole ani ewentualnego wypożyczenia – wszystko zależy od rozwoju sytuacji – mówi Kościecha.

Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”

Żużel. Majstersztyk Apatora? Tak pomogą Bloedornowi!

Zeszłoroczny sukces GKM-u Grudziądz zwiększył apetyty działaczy. Mocne transfery mają być pierwszym krokiem do medalu Drużynowych Mistrzostw Polski. Robert Kościecha liczy, że ten moment przyjdzie już niedługo.

– Ten medal śni się nie tylko mnie, ale całemu klubowi, kibicom i sponsorom. Zrobimy wszystko, by jak najszybciej go zdobyć – powiedział szkoleniowiec Gołębi.