DME finał gr B, Gdańsk
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Gorąco w teamie Antonio Lindbaecka. Ze szwedzkim żużlowcem rozstał się jeden z jego mechaników Casper Jepsen. Jak napisał w oświadczeniu w mediach społecznościowych, zawodnik Landshut Devils zalega mu z wypłatą 50 tysięcy koron szwedzkich.

 

Przypomnijmy, że w obecnym sezonie Lindbaeck jest zawodnikiem Krajowej Ligi Żużlowej. Ścigający się w barwach klubu z Bawarii Szwed nie najgorzej radzi sobie w najniższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Jego średnia biegopunktowa wynosi bowiem w tym momencie 1,67.

Żużel. GKM ma zastępstwo za Doyla! Jest transfer!

Żużel. Klątwa jedenastego biegu nad Apatorem? Piotr Baron wyjaśnia

W teamie 39-latka pojawił się jednak problem, o którym zaalarmował jego mechanik. Casper Jensen w mediach społecznościowych poinformował, że Szwed zalega mu z wypłatą. Kwota, o której mowa to 50 tysięcy koron szwedzkich, czyli w przeliczeniu około 19 tysięcy złotych.

Pełne oświadczenie Caspera Jensena:

„Tak, cóż powiedzieć… Normalnie nie jestem osobą, która publikuje takie rzeczy w mediach społecznościowych, ale muszę coś zrobić. Po problemach z płatnością przez Antonio Lindbaecka musiałem przestać pracować. Próbowałem się z nim skontaktować, żeby odzyskać pieniądze i rozwiązać tę sytuację w jakiś sposób. Czekam o wiele dłużej niż powinienem. Teraz cały team Lindbaecka po prostu mnie blokuje. Wciąż czekam na 50 000 koron”.