Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Wspaniałe emocje zapewnili dzisiaj kibicom zawodnicy Włókniarza Częstochowa i Motoru Lublin. Goście zbudowali przewagę na początku meczu i mimo starań gospodarzy nie oddali prowadzenia do końca meczu. Fenomenalne zawody zaliczył Dominik Kubera, który uzbierał 14 punktów. Wynik Lwów starał się ciągnąć Leon Madsen, lecz mimo 12 punktów Duńczyka drużyna spod Jasnej Góry musiała uznać wyższość rywali.

 

Doskonale mecz rozpoczął Dominik Kubera, który na starcie założył Mikkela Michelsena i pomknął pewnie po trzy punkty. Duńczyk na trasie przeszkadzał sobie z Kacprem Woryną, ale tego faktu nie wykorzystał Fredrik Lindgren, który dojechał na ostatniej pozycji. Zgodnie z oczekiwaniami bieg młodzieżowy padł łupem gości. Wiktor Przyjemski i Bartosz Bańbor od startu jechali na podwójnym prowadzeniu, a na trasie rywale nawet się do nich nie zbliżyli. Kolejny mocny cios w biegu trzecim wyprowadziły Koziołki. Zaspał na starcie Leon Madsen i nie był w stanie dogonić świetnie jadących zawodników gości dzięki czemu Bartosz Zmarzlik i Jack Holder powiększyli przewagę do 8 punktów. W czwartej gonitwie atomowo wystartował Maksym Drabik. Nie pozostawił reszcie stawki żadnych szans, a jego klubowy kolega – Szymon Ludwiczak dowiózł jeden punkt. Defekt na starcie zanotował Przyjemski.

Poprawił swój start Lindgren względem pierwszego biegu i od początku jechał na czele stawki. Na pierwszych dwóch okrążeniach mocno naciskali na niego gospodarze, ale Szwed pewnie odpierał ataki. Daleko z tyłu przyjechał Cierniak. Ponownie na starcie został Madsen. Lider Włókniarza starał się gonić i naciskać na Holdera, a ten fakt wykorzystał Kubera, który uciekł do przodu. Defensywna jazda Australijczyka zapewniła gościom kolejne podwójne zwycięstwo. Świetny start w siódmym biegu zaliczył Drabik, ale nie miał szans z piekielnie szybkim Zmarzlikiem. Dobrze bieg rozpoczął Bańbor, ale Michelsen nie miał większych problemów, aby wyprzedzić juniora Motoru na trasie.

Na początek trzeciej serii wreszcie odpowiednie przełożenia znalazł Madsen. Duńczyk uporał się z rywalami na pierwszym łuku, a goście przeszkodzili sobie co spowodowało, że na koniec stawki spadł Cierniak. Polak starał się atakować Ludwiczaka, lecz młodzieżowiec Włókniarza sprawił sensację kończąc bieg na trzeciej pozycji. Bieg później ponownie ze świetnej strony pokazał się Drabik. Po atomowym starcie stoczył walkę na łokcie z Holderem i wyszedł z niej zwycięsko. Starał się atakować Kuberę, ale ten jest dzisiaj poza zasięgiem rywali i zostawił z tyłu resztę stawki. Na drugim łuku w walce o trzecią pozycję upadł Australiczyk, ale szybko pozbierał się z toru. Gorszy od kolegi z drużyny nie chciał być Zmarzlik. Mistrz Świata wygrał start i pewnie po raz trzeci minął linię mety jako pierwszy. Rywalizować o punkt z Hansenem starał się Przyjemski, ale Duńczyk nie dał młodszemu rywalowi szans.

W jedenastym biegu Janusz Ślączka w miejsce Hansena posłał do boju Madsena. Duńczyk wystrzelił ze startu i jako pierwszy w dzisiejszym meczu pokonał Kuberę. Z tyłu fenomenalną walkę o punkt stoczyli Cierniak i Michelsen. Dzięki fantastycznej defensywie wcześniej na metę wpadł Polak. Po biegu sędzia wykluczył jednak reprezentanta Motoru, gdyż ten przekroczył wewnętrzną linię. Chwilę później doskonale spod taśmy wyszli goście, ale na pierwszym łuku Holder przeszkodził Bańborowi i zostawił miejsce Worynie, który odjechał rywalom. Australijczyk do końca naciskał na przeciwnika i był blisko minięcia go na samej kresce, ale reprezentant Włókniarza dowiózł remis biegowy. Na koniec fazy zasadniczej fenomenalną jazdą popisał się Madsen. Duńczyk na trasie wyprzedził Zmarzlika, a później uciekał przed szybkim Lindgrenem.

W pierwszym z biegów nominowanych goście pogrzebali szanse częstochowian na jakiekolwiek punkty meczowe. Ze startu uciekł Lindgren, który mimo nacisków Michelsena przez cztery okrążenia dowiózł prowadzenie do mety. Z tyłu o jeden punkt bił się Holder z Drabikiem, jednak to Australijczyk był górą. Na sam koniec zawodów fenomenalnie spod taśmy wystrzelili goście. Kubera szybko odjechał reszcie stawki, a Zmarzlik do końca bronił się przed Madsenem. Zawodnik Motoru udanie zrewanżował się rywalowi za porażkę w biegu trzynastym.

Brak opisu.

4.kolejka PGE Ekstraligi

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – Orlen Oil Motor Lublin 39:51

Krono-Plast Włókniarz: Mikkel Michelsen 8+1 (2,1*,2,1,2), Maksym Drabik 6 (3,2,1,0,0), Kacper Woryna 7+2 (1*,1*,2,3,0), Mads Hansen 3+1 (0,2,1*,-), Leon Madsen 12 (1,1,3,3,3,1), Szymon Ludwiczak 2 (0,1,1), Kajetan Kupiec 1 (1,0,0), Kacper Halkiewicz ns

Orlen Oil Motor: Dominik Kubera 14 (3,3,3,2,3), Jack Holder 7+2 (2*,2*,u,2,1), Fredrik Lindgren 10 (0,3,2,2,3), Mateusz Cierniak 2 (2,0,0,w), Bartosz Zmarzlik 12+2 (3,3,3,1*,2*), Wiktor Przyjemski 3 (3,d,0), Bartosz Bańbor 3+2 (2*,0,1*), Bartosz Jaworski ns

Bieg po biegu:

1. KUBERA, Michelsen, Woryna, Lindgren 3:3

2. PRZYJEMSKI, Bańbor, Kupiec, Ludwiczak 1:5 (4:8)

3. ZMARZLIK, Holder, Madsen, Hansen 1:5 (5:13)

4. DRABIK, Cierniak, Ludwiczak, Przyjemski (d) 4:2 (9:15)

5. LINDGREN, Hansen, Woryna, Cierniak 3:3 (12:18)

6. KUBERA, Holder, Madsen, Kupiec 1:5 (13:23)

7. ZMARZLIK, Drabik, Michelsen, Bańbor 3:3 (16:26)

8. MADSEN, Lindgren, Ludwiczak, Cierniak 4:2 (20:28)

9. KUBERA, Michelsen, Drabik, Holder (u) 3:3 (23:31)

10. ZMARZLIK, Woryna, Hansen, Przyjemski 3:3 (26:34)

11. MADSEN, Kubera, Michelsen, Cierniak (w) 4:2 (30:36)

12. WORYNA, Holder, Bańbor, Kupiec 3:3 (33:39)

13. MADSEN, Lindgren, Zmarzlik, Drabik 3:3 (36:42)

14. LINDGREN, Michelsen, Holder, Drabik 2:4 (38:46)

15. KUBERA, Zmarzlik, Madsen, Woryna 1:5 (39:51)

Sędziował: Arkadiusz Kalwasiński