Żużel. Michael Jackson, spanie w autokarze i blamaż Golloba. Tak było w Landshut 27 lat temu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Już dziś czeka nas trzecia runda Grand Prix 2024. Bez wątpienia będą to zawody wyjątkowe, bo zmagania o indywidualne mistrzostwo świata wracają do Landshut po 27 latach przerwy. Jaki był ten poprzedni turniej? O wspomnienia pytamy uczestnika wszystkich dotychczasowych rund cyklu, Jerzego Kanclerza.

 

Zawody, które zostały rozegrane w Landshut w 1997 roku były trzecim Grand Prix Niemiec w historii. Wcześniej żużlowcy ścigali się na stadionach w Abensbergu oraz Pocking. Pod wieloma względami był to turniej specyficzny. To właśnie wtedy po raz pierwszy przełożono zmagania na inny termin.

Taki werdykt był o tyle problematyczny, że w ten sam weekend w oddalonym od Landshut o około 70 kilometrów Monachium występował Michael Jackson. „Król Popu” 4 oraz 6 lipca grał koncerty w ramach trasy HIStory World Tour.

– To jest na pewno szczególny turniej w mojej pamięci. Chyba najbardziej pamiętam to, że w ten sam weekend koncert w Monachium miał wielki gwiazdor muzyki rozrywkowej Michael Jackson. Turniej, z uwagi na opady deszczu, został przełożony na kolejny dzień. Znalezienie jakiegokolwiek hotelu było praktycznie niemożliwe – opowiada nam Jerzy Kanclerz.

– Jak już go znaleźliśmy, to ceny, jeszcze w markach, były zabójcze. Ostatecznie z 50 osób chyba tylko cztery chciały nocować. Nocowaliśmy zatem na stacji paliw w autokarze. Kilka godzin się przemęczyliśmy. O godzinie piątej przez megafon zrobiłem pobudkę i była zaprawa poranna – kontynuuje prezes Abramczyk Polonii Bydgoszcz.

Żużel. Doyle jest w stanie zakończyć panowanie Zmarzlika. Mamy głos z Australii – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Menedżer Huckenbecka: Nie podpalamy się. Landshut to normalny turniej (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Bawarska impreza długo była wspominana również przez niespotykany występ Tomasza Golloba. Polski zawodnik, który właśnie w sezonie 1997 sięgnął po swój pierwszy medal indywidualnych mistrzostw świata, w Landshut zanotował fatalny występ. W pierwszych pięciu biegach aż trzy razy przyjechał do mety ostatni. Potem w finale D zajął ostatnią pozycję. W zawodach triumfował natomiast Hans Nielsen.

– Gdy padał deszcz, to zapytałem Tomka o to, jakie ma przeczucia przed turniejem. Mówił o optymizmie, a skończyło się szesnastym miejscem. Wyżej był Piotrek Protasiewicz. Wiadomo było, że Tomek nie pogada, więc wtedy dziennikarz Polskiego Radia, a dziś poseł, Tomek Zimoch poprosił mnie o zorganizowanie rozmowy z Piotrkiem. Pamiętam, że biegłem spod wieżyczki w Landshut do parkingu, aby ściągnąć Piotrka na krótki wywiad – kontynuuje stały bywalec rund Grand Prix.

Po 27 latach historia zatacza koło i Landshut znów będzie gościć najlepszych żużlowców świata. Wielu fanów żużla tę informację odebrało z dużą radością. Teterow, a więc gospodarz rundy w latach 2016-2019 oraz 2022-2023, nie był w stanie przygotować toru bez dziur i gwarantującego ciekawe zawody.

– Bardzo się cieszę, że ten turniej wraca do Landshut. Tor w Teterowie jest taki, a nie inny, a do tego w mojej ocenie nie dokładano należytej uwagi, aby coś z w nim poprawić. W zeszłym roku w oczy rzuciło mi się też to, że zmniejszyła się frekwencja. W Landshut ze sprzedażą biletów nie było problemu i zapowiada się na świetny turniej – ocenia sternik bydgoskiego klubu.

W rozmowie z naszym portalem Klaus Lausch i Rene Deddens wspominali, że sobotnia impreza w Landshut może być dobra dla Bartosza Zmarzlika. Jakich zawodów spodziewa się prezes, który widział wszystkie turnieje cyklu w historii?

Żużel. Przez lata jeździł w Landshut. Zdradza tajemnice toru i stawia na Zmarzlika! – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

– Tor tam jest długi. Mieliśmy okazję wraz z Polonią ścigać się tam w lidze. Liczę, że będzie lepiej przygotowany. Poprzeczka względem ostatnich wydarzeń jest jednak wysoko, bo uważam, że tydzień temu zobaczyliśmy kapitalną rundę w Warszawie. Najlepszą spośród tych wszystkich edycji. Oby w sobotę też emocji nie zabrakło – podsumowuje Jerzy Kanclerz.

Żużel. Landshut prawie wysprzedane! Emocji, piwa i golonki nie zabraknie – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)